Formuła 1

Jednym z najgłośniejszych tematów ostatnich miesięcy była kwestia awansu Pierre’a Gasly’ego do seniorskiego zespołu Red Bull Racing oraz bardzo szybka degradacja do juniorskiego Toro Rosso. Jak przyznaje sam zainteresowany, z różnych powodów nie mógł on zaprezentować pełni swojego potencjału podczas lekko ponad półrocznej przygodzie z ekipą z Milton Keynes.

Pierwsza połowa tegorocznego sezonu była bardzo rozczarowująca dla Ferrari. Po wielkich nadziejach z przedsezonowych testów nadeszło bolesne rozczarowanie formą zespołu oraz brakiem możliwości nawiązania równej walki z szarżującym Mercedesem.

Jak będzie wyglądała przyszłość Hondy w Formule 1 i czy japoński producent utrzyma swój program silnikowy po sezonie 2020? Coraz częściej padają takie pytania, jednak jest to zależne od tego, czy uda się ograniczyć koszty programu, przy zachowaniu obecnego rozwoju i utrzymaniu osiągów.

Nie od dziś wiadomo, że światem królowej sportów motorowych rządzą pieniądze. Każdy młody kierowca marzący o ściganiu się w F1 musi liczyć się z tym, że za jego przepustką na szczyt musi stać nie tylko talent i znaczące osiągnięcia w niższych kategoriach wyścigowych, ale także spore zaplecze finansowe. Nie każdy jednak ma takie możliwości.

Szef amerykańskiego zespołu Haas, Guenther Steiner przyznaje, że ogólna koncepcja poprawek aerodynamicznych, jakie przygotowano do wprowadzenia w bolidach w trakcie tegorocznego sezonu, poszła w nieodpowiednim kierunku.

W środę w świat powędrowała informacja o zarekwirowaniu przez Międzynarodową Federację Samochodową elementów układu paliwowego z dwóch silników Ferrari i jednej odrębnej jednostki napędowej. Kolejnym elementem tej układanki ma być zamontowanie w bolidach podwójnego przepływomierza, który będzie monitorował przepływ paliwa.

Kontrowersje odnośnie jednostki napędowej Ferrari nie cichną, po tym, jak Międzynarodowa Federacja Samochodowa po Grand Prix Brazylii na torze Interlagos zabezpieczyła elementy układów paliwowy bolidu Ferrari, silnika klienckiej ekipy, a także jednej z innych jednostek.

Tegoroczna Grand Prix Brazylii dla zespołu Red Bull okazała się być w słodko-gorzkim wydaniu. Max Verstappen świętował w pełni zapracowane i zasłużone pole position oraz zwycięstwo, niestety po stronie garażu jego kolegi z ekipy zapanowało wielkie rozczarowanie i złość.

Weekend w Brazylii nie będzie miło wspominany przez cały zespół Mercedesa, który szczególnie w niedzielę zmagał się z dużymi problemami. Lewis Hamilton miał problem z odpowiednim zarządzaniem systemem MGU-K, w bolidzie Valtteriego Bottasa natomiast zespół zdiagnozował awarię, która dotyczyła przepływu paliwa.

Podczas wyścigu o GP Brazylii Robert Kubica otrzymał pięciosekundową karę za niebezpieczny wyjazd ze swojego stanowiska serwisowego. Niewiele brakowało, a Polak zderzyłby się z Maxem Verstappenem, który w tym samym momencie opuszczał aleję serwisową.

Pierre Gasly zdobył sensacyjne drugie miejsce w wyścigu o Grand Prix Brazylii, zdobywając jednocześnie trzecie podium dla Toro Rosso i pierwsze w swojej karierze.

Valtteri Bottas, który po przesunięciu Charlesa Leclerca wystartuje do dzisiejszego wyścigu z czwartek pola, stwierdził, że jego tempo w kwalifikacjach było maksimum, co można było tego dnia wyciągnąć z konstrukcji Mercedesa. Fiński kierowca zaznaczył również, że słabość Mercedesa w Brazylii jest spowodowana wysokim położeniem toru.

Romain Grosjean oraz Kevin Magnussen zakończyli sesję kwalifikacyjną w Brazylii na odpowiednio ósmym i dziesiątym miejscu. Awans obu kierowców ekipy Haas do Q3 był niesamowicie dobrym rezultatem i bardzo pozytywnie przyjętym przez zespół, zwłaszcza po tak trudnym okresie, jaki ekipa ma za sobą.

Sebastian Vettel, który ukończył sobotnią sesję kwalifikacyjną na drugiej pozycji, skorzystał na konferencji prasowej z okazji do rewanżu względem Maxa Verstappena, który po wyścigu w Austin sugerował, że Ferrari mogło oszukiwać na płaszczyźnie jednostki napędowej.

Weekend na torze Interlagos miał być kluczowym momentem w sprawie domniemanej nielegalności jednostki napędowej Ferrari. Ekipa z Maranello mimo mało miarodajnych warunków zaprezentowała w piątek swój potencjał, który jeszcze prawdopodobnie minimalnie wzrośnie w trakcie sesji kwalifikacyjnej, gdy zespół uwolni pełną moc swojego silnika.

W ostatnich dniach najgłośniejszym tematem w środowisku Formuły 1 jest odnowienie umowy Concorde Agreement, która wygasa po sezonie 2020. W toku bardzo gorących negocjacji kilka zespołów nie wykluczyło potencjalnego opuszczenia królowej motosportu po zakończeniu przyszłorocznych zmagań. Jednym z tych zespołów jest ekipa Mercedesa.

Robert Kubica przed Grand Prix Brazylii na torze Interlagos podsumował swój sezon, a także odniósł się do swojego wyniku w 2009 roku, w którym również zmagał się z problemami w zespole BMW. Polak mimo słabych wyników kończy rok startów w Williamsie z pewnym zadowoleniem.

© 2011-2020 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone