Formuła 1

Robert Kubica, który podczas drugiego treningu zadebiutował ponownie na torze w Montrealu, stwierdził, że największym problemem był asfalt i jego przyczepność, która nie była idealna.

Zespołom Formuły 1 zaprezentowano propozycję, by od sezonu 2021 ich roczny łączny koszt nie przekroczył 175 milionów dolarów. Przepisy te miałyby obowiązywać przynajmniej do roku 2025, co też obniżyłoby dość poważnie budżety największych ekip – w tym przede wszystkim Ferrari, Mercedesa czy Red Bulla.

Zdaniem Lewisa Hamiltona osoby zarządzające Formułą 1 muszą podjąć radykalne kroki, które spowodują, że królowa motorsportu ponownie będzie bardzo emocjonująca dla kibiców. Kierowca Mercedesa skrytykował dotychczasowe zmiany, które nie przyniosły zamierzonego skutku. Brytyjczyk patrzy jednak z dużym optymizmem na sezon 2021, który jego zdaniem powinien być przełomowy, a to wszystko dzięki nowemu regulaminowi.

Kierowca Williamsa – Robert Kubica nie kryje swojej radości z powrotu na tor imienia Gillesa Villeneuve'a w Montrealu. Polak na tym obiekcie odniósł swoje pierwsze i jak na razie jedyne zwycięstwo w F1. Triumf z sezonu 2008 ma szczególne znaczenie, ponieważ rok wcześniej na tym samym torze krakowianin odniósł bardzo poważny wypadek, który mógł zakończyć jego karierę w królowej motorsportu.

Szef zespołu Mercedes – Toto Wolff uważa, że nadchodzący weekend wyścigowy na torze w Montrealu może być dużym wyzwaniem dla jego zespołu. Mercedes wygrał w tym sezonie wszystkie dotychczasowe rundy, jednak wyścig w Kanadzie może być dla tej ekipy sporym problem. Wszystko przez charakterystykę toru, która cechuje się długimi prostymi, które wymagają bardzo dużo od jednostek napędowych.

W ostatnich dniach w świat powędrowała sensacyjna informacja o rzekomych rozmowach na linii Hulkenberg – Red Bull Racing. Niemiec miałby w tym zespole zastąpić Pierre'a Gasly'ego w przypadku dalszych słabych wyników francuskiego kierowcy. Przed rozpoczynającym się już w tym tygodniu weekendem wyścigowym w Montrealu głos w tej sprawie zabrał dr Helmut Marko, który w rozmowie z Autobildem zaprzeczył o jakichkolwiek rozmowach z kierowcą Renault.

W tym roku sezon „ogórkowy” rozpoczął się o wiele wcześniej niż w latach poprzednich. Tuż po zakończeniu weekendu wyścigowego w Monako w świat powędrowały informacje, że Sebastian Vettel ma odejść z F1 po zakończeniu bieżącego sezonu. Informacja ta rozpętała fale plotek na temat następcy niemieckiego czterokrotnego mistrza świata.

Właściciel zespołu Racing Point – Lawrence Stroll stwierdził przed GP Kanady, że celem na ten sezon dla jego ekipy jest wywalczenie czwartego miejsca w klasyfikacji konstruktorów. W przyszłości natomiast ma ona walczyć o regularne zwycięstwa i dołączyć do ścisłej czołówki.

Kierowca testowy zespołu Williams – Nicholas Latifi odniósł się do ostatnich spekulacji, które mówiły o tym, że miałby on zastąpić Roberta Kubicę w bolidzie FW42 jeszcze podczas obecnego sezonu. Kanadyjczyk stwierdził, że są to jedynie plotki, a jego uwaga skupia się w tym momencie tylko na startach w Formule 2, które pomogą zebrać mu punkty do superlicencji.

Jak informuje włoski odział Motorsportu, Red Bull Racing ponoć zaczął rozglądać się za potencjalnymi zastępcami Pierre'a Gasly'ego. Spekulacje transferowe pojawiają się więc w tym sezonie dość wcześnie, ponieważ nie jesteśmy jeszcze nawet w połowie tegorocznych zmagań, a mediach branżowych można znaleźć już pierwsze plotki. 

Mimo ukończenia wyścigu na punktowanej pozycji Daniel Ricciardo nie zalicza GP Monako do udanych. Australijczyk uważa, że zespół było stać na wiele więcej, jednak błędy w strategii doprowadziły do zajęcia tylko 9. pozycji.

Minione GP Monako okazało się bardzo szczęśliwe dla zespołu Toro Rosso, który z tego wyścigu wywiózł pokaźną ilość punktów oraz zaprezentował bardzo dobre tempo.

Robert Kubica tuż po zakończeniu wyścigu w Monako stwierdził, że główną rolę podczas tegorocznych zmagań odegrały opony i ich degradacja, która stała na bardzo wysokim poziomie.

Valtteri Bottas opisał swój wyścig jako zwykłą „niedzielną jazdę’’, ponieważ przez cały czas na torze panowała jedna wielka procesja, a charakterystyka toru w Monako utrudnia wykonywanie manewrów wyprzedzenia.

Lewis Hamilton, który okazał się najszybszym kierowcą podczas sobotnich kwalifikacji na torze w Monako, stwierdził, że jego ostatnie okrążenie było perfekcyjne, a czas Valtteriego Bottasa zmusił go do wyciągnięcia z bolidu całkowitego maksimum.

Szef zespołu Ferrari, Mattia Binotto, w tym sezonie nie ma łatwego życia, a wszystko przez notoryczne przegrane z zespołem Mercedes. W jednej z najnowszych wypowiedzi Binotto stwierdził, że ekipa z Maranello nie musi rozważać wprowadzenia nowej konstrukcji przedniego skrzydła.

Według Nico Hulkenberga dotychczasowa forma zespołu Renault jest daleka od ideału. Niemiec widzi szansę dla siebie i swojego partnera zespołowego podczas wyścigu w Monako, gdzie zespół Renault ma mieć zdecydowanie lepsze tempo niż podczas poprzednich wyścigów.

Kierowca Alfy Romeo, Kimi Raikkonen stwierdził przed rozpoczęciem czwartkowych treningów, że nie za bardzo przepada za aktualnym GP Monako. Według Fina podczas jego pierwszych startów w Monako ten tor wymagał zdecydowanie więcej od kierowcy, co aktualnie się zmieniło.

Lewis Hamilton nie krył swojego zadowolenia po dwóch czwartkowych treningach, podczas których Mercedes kompletnie zdeklasował resztę stawki. Według Brytyjczyka może to być kolejny świetny weekend w wykonaniu jego zespołu, który podtrzyma passę dubletów w tym sezonie.

Robert Kubica mimo sporych problemów wyraził się optymistycznie na temat swojego powrotu do Monako. Krakowianin podkreśla, że pozostała część weekendu będzie jeszcze cięższa, a to wszystko przez problemy związane ze słabym dociskiem oraz przyczepnością, co jest bardzo istotne na tym torze.

Max Verstappen świeżo po zakończeniu czwartkowych treningów jednomyślnie stwierdził, że duet kierowców Mercedesa jest poza zasięgiem wszystkich zespołów w ten weekend. Holender upatruje swoją szansę na zdobycie najniższego miejsca na podium i pokonanie kolejny raz duetu kierowców Ferrari.

Charles Leclerc jest podekscytowany przed weekendem wyścigowym w Monako, ponieważ będzie to jego pierwszy domowy wyścig w barwach Ferrari. Monakijczyk liczy, że w niedzielę wszystko pójdzie po myśli zespołu i uda się wywieźć z Monte Carlo spory zastrzyk punktów.

Valtteri Bottas przed nadchodzącym weekendem wyścigowym w Monako ma nadzieje, że pierwszy raz w swojej karierze dostatnie od zespołu bolid, w którym będzie czuł się w stu procentach komfortowo na ciasnych uliczkach Monte Carlo.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone