Zespoły BMW DTM w pełnej gotowości do wyścigu na Spa

Timo Glock - BMW / © BMW AG

Po wielu miesiącach oczekiwania na rozpoczęcie sezonu DTM nadzieja zespołów BMW Team RMG i BMW Team RBM na osiągnięcie dobrego wyniku jest ogromna. Tym bardziej że inauguracja sezonu odbędzie się na kultowym torze Spa-Francorchamps w Ardenach w Belgii, gdzie bawarski producent odnosił już wiele spektakularnych zwycięstw w przeszłości. 

Dwie ekipy wystawią łącznie sześć samochodów BMW M4 DTM, a za kierownicą zasiądą doświadczeni zawodnicy tacy jak Marco Wittmann, Timo Glock, Philipp Eng, Sheldon van der Linde oraz nowicjusze w składzie BMW DTM, Lucas Auer i Jonathan Aberdein.

Spa-Francorchamps jest rudną otwierającą tegoroczny kalendarz, obejmujący w sumie dziewięć wyścigów rozłożonych na zaledwie trzy miesiące. Pozostałe miejsca to tory Lausitzring, Assen, Nürburgring, Zolder i Hockenheimring.

Podczas gdy większość kierowców doskonale zna charakterystykę belgijskiego obiektu, jest to nowe terytorium dla ich samochodu BMW M4 DTM, który zespoły miały okazję sprawdzić jedynie podczas jednodniowych testów na początku lipca. Dodatkowym wyzwaniem jest harmonogram weekendu otwarcia. Dwudniowe zawody rozpoczynają się treningiem w sobotę rano. Po nim kierowcy wezmą udział w kwalifikacjach i wyścigu. Kolejna czasówka odbędzie się w niedzielę rano, po niej zostanie rozegrany drugi wyścig.

Spa-Francorchamps jest ściśle związane z historią BMW w sporcie motorowym. BMW jest rekordzistą co do ilości zwycięstw w słynnym 24-godzinnym wyścigu na belgijskim torze. Runda otwierająca to także coś więcej niż pierwszy domowy wyścig sezonu dla BMW Team RBM z siedzibą w Mechelen w Belgii. Od lat siedemdziesiątych tor ten był miejscem wielkich sukcesów szefa zespołu Barta Mampaeya i jego rodziny w wyścigach długodystansowych, Mistrzostwach Europy Samochodów Turystycznych FIA.

"Czekaliśmy na to długo, ale nareszcie możemy rozpocząć DTM 2020 na torze Spa-Francorchamps" - powiedział Jens Marquardt, dyrektor BMW Group Motorsport. 

"Chcielibyśmy podziękować Gerhardowi Bergerowi i ITR za ich niestrudzony wysiłek w tych trudnych czasach. Z pewnością będzie to wszystko wyglądało inaczej niż dotychczas, ale zdrowie i bezpieczeństwo wszystkich zaangażowanych jest nadal najwyższym."

_"Kultowy tor w Spa-Francorchamps to godne miejsce na otwarcie rundy sezonu 2020. Odegrał ważną rolę w historii BMW Motorsport i odnosiliśmy tam już wielkie sukcesy w przeszłości. To fantastyczne, że będziemy mogli zobaczyć BMW M4 DTM na znanych na całym świecie zakrętach, takich jak Eau Rouge czy Blanchimont."_ 

"Myślę, że wykorzystaliśmy wszystkie opcje, jakie były dla nas dostępne w ostatnich miesiącach, aby jak najlepiej przygotować się do sezonu. Wprowadziliśmy także szereg ulepszeń w naszym samochodzie, aby przekształcić jego potencjał w dobre wyniki wyścigowe. Dzięki czterem sprawdzonym kierowcom i dwóm silnym nowicjuszom jesteśmy również w doskonałej pozycji pod względem naszego składu."

Bart Mampaey, szef zespołu BMW Team RBM, dodał: _"Rozpoczęcie sezonu na Spa-Francorchamps jest wyjątkowe z kilku powodów. Z jednej strony, nareszcie po długiej przerwie znowu możemy się ścigać. Z drugiej, moja rodzina, ja i zespół od dziesięcioleci jesteśmy bardzo blisko związani z tym kultowym torem. Wspaniale jest móc dodać kolejny rozdział, jakim jest DTM do naszej sportowej historii na Spa-Francorchamps."_ 

"Mieliśmy już okazję zobaczyć nasz samochód na testach na początku lipca. Widok BMW M4 DTM pędzącego przez Eau Rouge z pełną prędkością był spektakularny. Myślę, że będziemy świadkami fantastycznych wyścigów z potężnymi samochodami DTM i ich potężnym dociskiem na tej szybkiej sekwencji zakrętów. Rozpoczęcie dwudniowego weekendu wyścigowego niewątpliwie będzie wyzwaniem."

Stefan Reinhold, szef zespołu BMW Team RMG: _"Cały zespół nie może się już doczekać rozpoczęcia sezonu. Jesteśmy kierowcami wyścigowymi i nie możemy się doczekać ponownej walki o sukces na torze wyścigowym."_ 

_"Rok 2020 będzie oczywiście bardzo wymagający, biorąc pod uwagę ilość wyścigów, mających odbyć się w tak krótkim czasie, ale przygotowaliśmy się na to i nie możemy doczekać się rywalizacji na torze."_ 

"To wspaniale, że po piętnastu latach DTM wraca na Spa-Francorchamps. To fantastyczny tor o niepowtarzalnym charakterze. Wszyscy pragniemy zobaczyć już nasz samochód na tym obiekcie. W sam weekend wyścigowy, jeden wolny trening w sobotę rano nie daje nam zbyt wiele czasu na ostatnie przygotowania do kwalifikacji i wyścigu. Jednak jesteśmy na to gotowi."

Podekscytowani są także sami kierowcy obu ekip i cieszą się na walkę na Spa-Francorchamps, które tylko jeden raz gościło serię DTM w 2005 roku.

"Jestem oczywiście bardzo podekscytowany możliwością ponownego ścigania się po długim oczekiwaniu spowodowanym przez koronawirusa. Myślę, że na pewno będzie to wspaniały początek sezonu" - powiedział Marco Wittmann, kierowca zespołu RMG BMW.

"Spa-Francorchamps to bardzo wyjątkowy tor wyścigowy. Co więcej, jest to pierwszy raz, kiedy ktokolwiek z nas pojedzie tam w aucie DTM. Nie mogę się doczekać, chociaż jest to trochę przykre, że wyścig odbędzie się bez uczestnictwa fanów, od których zawsze mamy ogromne wsparcie. Mam nadzieję, że wielu z nich będzie oglądać telewizję i będą trzymać za nas kciuki. Postaram się dać widzom naprawdę dobre przedstawienie i liczę na udany początek sezonu w Spa."

Timo Glock, kierowca RMG BMW, dodał: _"Po przerwie spowodowanej pandemią cieszę się, że w końcu możemy wrócić do robienia tego, co wszyscy lubimy najbardziej - ścigania się. Szkoda, że musi się to rozgrywać za zamkniętymi drzwiami, mimo wszystko wciąż nie mogę doczekać się ścigania na Spa."_ 

"Jazda samochodem DTM po tym torze będzie punktem kulminacyjnym i jestem bardzo ciekawy, jak potoczy się pierwszy weekend wyścigowy. Cel jest stosunkowo prosty: pojechać jak najlepiej w obu wyścigach. Mam nadzieję, że uda nam się walczyć o podium."

Na rozpoczęcie sezonu DTM oczekuje także Lucas Auer, który dołączył do BMW po wcześniejszej rywalizacji w DTM z Mercedesem. Austriak liczy na dobry wynik i cieszy się na pierwszy wyścig na torze Spa.

"Oczekiwanie na rozpoczęcie sezonu jest ogromne - szczególnie na takim obiekcie jak Spa-Francorchamps" - przyznał Lucas Auer z BMW RMG. _"Będzie to jedna z najważniejszych rund obecnego sezonu."_ 

"Tor jest wyjątkowy, z tymi wszystkimi zmianami wysokości i szybkimi zakrętami. Ponowne odnalezienie rytmu w DTM i dobra współpraca z zespołem jest moim głównym celem na nadchodzący wyścig. Zdobyliśmy cenne doświadczenie podczas oficjalnych testów na torze Nürburgring i teraz zastosujemy to w praktyce w Belgii."

Philipp Eng z BMW Team RBM: "Jestem naprawdę szczęśliwy, że możemy znowu się ścigać. Z niecierpliwością czekam również na ponowne spotkanie z moim zespołem i powrót za kierownicę BMW M4 DTM. A wszystko to wydarzy się w Spa, co będzie fantastycznym wydarzeniem. W przeszłości wygrałem tu dwukrotnie w 24-godzinnym wyścigu, prowadząc BMW M6 GT3. Mam nadzieję, że uda mi się zaliczyć tu kolejny udany występ."

Jonathan Aberdein, kierowca zespołu BMW Team RBM: "Nie mogę się doczekać powrotu do wyścigów. Minęło już tyle miesięcy od naszego ostatniego występu w DTM. Jestem podekscytowany, widząc postęp, jaki osiągnęliśmy. Cały zespół pracował naprawdę ciężko przed rozpoczęciem sezonu i dzięki temu będziemy konkurencyjni. Wszyscy mamy ogromne oczekiwania i nadzieje związane z tegorocznymi wyścigami."

"Naprawdę nie mogę się doczekać moich pierwszych wyścigów DTM po dziesięciomiesięcznej przerwie" - powiedział Sheldon van der Linde zespołu BMW Team RBM.

"Ostatnim razem rywalizowaliśmy na Hockenheimring w zeszłym roku. Co prawda minęło dużo czasu, ale to jest jak jazda na rowerze i bardzo szybko złapię odpowiednie tempo."

"Spa-Francorchamps to jeden z trzech najlepszych torów, na których jeździłem, więc nie mogę się doczekać. Na pewno będziemy mieli wiele okazji do wyprzedzania na długich prostych. Myślę, że mamy naprawdę mocny samochód."

Image: © BMW AG