Zespół Renault rozpocznie sezon z trzema pakietami poprawek

Daniel Ricciardo - Renault F1 Team / © Motorsport Grand Prix

Renault zapowiedziało wprowadzenie szeregu poprawek do tegorocznego bolidu, pierwotnie zaplanowanych na GP Wietnamu, Holandii oraz Hiszpanii. Ulepszona konstrukcja R.S.20 zadebiutuje podczas pierwszego wyścigu sezonu w Austrii.

Wymuszona pandemią koronawirusa przerwa od ścigania oznaczała również bardzo długi okres zamknięcia fabryk, podczas których niemożliwe były wszelkie prace nad ewentualnymi modyfikacji aktualnych konstrukcji. Dopiero w ostatnich tygodniach zespoły mogły sprężyć swoje siły, aby poczynić wszelkie kroki do wprowadzenia możliwie jak najwięcej zaplanowanych ulepszeń.

Udało się takim ekipom jak Mercedes czy Red Bull Racing. Zespół z Brackley, według słów swojego dyrektora technicznego, zamierza wprowadzać swoje ulepszenia stopniowo w trakcie sezonu, począwszy od Austrii. Red Bull z kolei testował wczoraj elementy, które nie były wykorzystywane w przedsezonowych testach, w tym zmodyfikowaną podłogę.

Racing Point, AlphaTauri i Alfa Romeo Racing to kolejne teamy, które przywiozą do Austrii swoje zmodyfikowane bolidy.

Jednak nie wszystkie zespoły zdecydowały się na taki krok, co może uwidocznić kolejne dysproporcje między poszczególnymi ekipami w trakcie pierwszych wyścigów. Jednym z nich jest Haas, który z powodu niepewności, jakie budzi w szefostwie wysokość przychodów za ten sezon, zdecydował się zamrozić swoje plany ulepszeń. Co więcej – także z tego samego powodu – nie zorganizował dla swoich kierowców przedsezonowych testów przygotowawczych, tak jak np. Ferrari, Mercedes czy Renault.

Szef francuskiej ekipy, Cyril Abiteboul przyznał się do zamiaru wprowadzenia „agresywnych” poprawek. Jest także przekonany, że intensywny rozwój samochodu jest możliwy nawet w obliczu potencjalnych zakłóceń związanych z pandemią.

„Podczas przerwy, podjęliśmy trudne decyzje, które pozwolą nam zabezpieczyć i realizować nasz plan” – powiedział Abiteboul.

Ulepszenia w głównej mierze będą dotyczyć podwozia bolidu. Jest to pakiet, który miał być dostępny na wyścigi w Wietnamie, Holandii oraz Hiszpanii, zaplanowane pierwotnie na okres kwietnia-maja. Zgodnie ze słowami Abiteboula, będą one dostępne od początku tegorocznego sezonu.

Jest również przekonany, że modyfikacje te dadzą zespołowi „przyzwoitą” wydajność i sprostają oczekiwaniom – choć nie tak wysokim, jak te z ubiegłego roku, które bardzo szybko i boleśnie zweryfikowała forma ówczesnego bolidu.

„Chcę zlekceważyć wszelkie oczekiwania, ponieważ wiemy, że nasz samochód był naprawdę bardzo zły w ubiegłym roku, więc mamy tylko nadzieję, że będziemy nieco lepsi.”

„Wciąż nie jesteśmy całkowicie pewni co do konkurencyjności samochodu po zimowych testach. Nie chcę w tym momencie za dużo mówić. Jedźmy do Austrii.”

Według Estebana Ocona, jednego z kierowców Renault, wrażenia z jazdy ulepszoną maszyną będą znacznie różnić się od tych, jakie wywarła na nim wersja R.S.20 z przedsezonowych testów w Barcelonie.

„Samochód będzie różnił się od tego, z którym mieliśmy przyjechać do Australii, co również jest szalone, ponieważ niektóre części nigdy nie były testowane. Będzie zupełnie inaczej, ale nie mogę się doczekać.”

Z kolei zdaniem Daniela Ricciardo, w tym roku środek stawki może być bardzo wyrównany pod względem osiągów, a strata do trzech czołowych ekip nieco odrobiona.

„Spodziewam się, że będzie bardzo ciasno. Myślę, że dystans do liderów się zmniejszy, a środek stawki zmieści się w jednej dziesiątej [sekundy].”

„Więc będzie bardzo blisko. Ale teraz to tylko rozmowa, mamy jeszcze nieco ponad tydzień i wszyscy będą mieli na to odpowiedź, my też.”

Image: © Motorsport Grand Prix