Wolff: Mercedes będzie obecny w F1 po sezonie 2020

Wolff: Mercedes będzie obecny w F1 po sezonie 2020

W ostatnich tygodniach najgłośniejszym tematem w środowisku F1 jest kwestia potencjalnego odejścia Mercedesa z królowej sportów motorowych. Ola Källenius - prezes Daimlera ostro zaprzeczył wszystkim pogłoskom o ewentualnym wyjściu z F1, co potwierdził również Toto Wolff w rozmowie z Auto Motor und Sport.

Dominacja Mercedesa w F1, która rozpoczęła się wraz z erą hybrydową, trwa po dzień dzisiejszy i nic nie wskazuje, że od tegorocznego sezonu zespół Toto Wolffa zaliczy tendencję spadkową. Całkowita dominacja i wygranie wszystkiego, co było możliwe w okresie ostatnich sześciu lat, spowodowało, że nad przyszłością Mercedesa w F1 pojawiły się ciemne chmury. Dotychczas dużo spekulowano, że Mercedes osiągnął już wszystkie swoje zamierzone cele w F1, którymi były mistrzowskie trofea oraz pozytywne działania marketingowe i finansowe. Temat odejścia z F1 w dużym stopniu został podsycony w listopadzie ubiegłego roku. Wówczas Daimler ogłosił duże cięcia kosztów, co miało pozwolić niemieckiemu producentowi samochodów zaoszczędzić miliard euro.

Na przełomie stycznia i lutego bieżącego roku temat wyjścia Mercedesa ponownie powrócił, co automatycznie generowało kolejne spekulacje, których nie było końca. Doniesienia medialne zostały jednak bardzo szybko zwalczone przez prezesa Daimlera, który definitywnie zaprzeczył doniesieniom. Toto Wolff w rozmowie z Auto Motor und Sport podzielił zdanie Oli Källeniusa i zapewnił, że Mercedes będzie obecny w F1 po sezonie 2020.

Mercedes z pewnością pozostanie w F1 po sezonie 2020” - informuje Toto Wolff.

„Chcemy nadal kontynuować nasz program w Formule 1, ponieważ widzimy w tym duży sens”.

Mercedes oficjalnie ogłosił wczoraj podpisanie wieloletniej umowy sponsorskiej z firmą AMD, a na dniach ma zostać ogłoszona kolejna duża umowa z Ineos. Taki rozwój wypadku bez wątpienia świadczy, że Mercedes nie zamierza opuszczać F1 w najbliższych latach.

Wkrótce powinny również rozpocząć się wewnętrze negocjacje zespołów z Liberty Media dotyczące nowej umowy Concorde Agreement, która według Chase'a Carreya jest na etapie finalizacji. Według Toto Wolffa nowa umowa powinna spełniać pewne kryteria i być bardziej sprawiedliwa dla wszystkich zespołów, co w obecnych czasach nie ma miejsca.

„Nowa umowa musi spełniać pewne właściwe kryteria, których oczekują wszystkie zespoły. Porozumienie musi mieć sens i być bardziej sprawiedliwe dla wszystkich zespołów”.

Kolejnym głośnym tematem ostatnich tygodni/miesięcy jest sprawa przedłużenia wygasającego z końcem bieżącego roku kontraktu Lewisa Hamiltona z Mercedesem. Doniesienia o burzliwych negocjacjach i wysokich oczekiwaniach finansowych sześciokrotnego mistrza świata okazały się niesprawdzonymi informacjami, co zostało potwierdzone przez samego Lewisa Hamiltona, jak i Toto Wolffa. Dyrektor wykonawczy Mercedesa zaznacza również, że poważne dyskusje na ten temat rozpoczną się w tym miesiącu.

Ostatni raz z Lewisem spotkaliśmy się na spotkaniu świątecznym w grudniu. Wówczas rozmawialiśmy trochę o bliskiej przyszłości, ale od tego czasu mieliśmy jedynie kontakt telefoniczny. Zdecydowaliśmy nie prowadzić tak poważnych rozmów w tym okresie i przełożyć takie dyskusje na miesiąc poprzedzający start sezonu”.

„W rozmowach z Lewisem mur mogą stanowić kwestię finansowe, na które patrzymy zupełnie inaczej. Niejednokrotnie prowadziłem z Lewisem trudne rozmowy, ale ostatecznie zawsze kończyły się one uściskiem dłoni. Sprawa jest bardzo prosta – my chcemy mieć najlepszego kierowcę w zespole, a Lewis chce prowadzić najlepszy samochód”.

„Kierowca pokroju Lewisa Hamiltona zawsze ma kilka opcji, to normalne. Taka sama sytuacja dotyczy naszego zespołu. Dopóki będziemy budować szybkie i konkurencyjne konstrukcje, to zawsze będziemy w sytuacji, w której możemy wybierać kierowców” - podsumował Toto Wolff