Echa Padoku

Piątek na torze Monza, z uwagi na panujące warunki, nie należał do najłatwiejszych. Samochody nieco mniej czasu spędzały na torze, zmusiło zespoły do zmodyfikowania swoich planów. Kto przed dalszą rywalizacją wygląda na faworyta?

To był bardzo trudny weekend wyścigowy, zarówno dla tych bezpośrednio zaangażowanych w rywalizację, jak i kibiców. W cieniu ogromnej tragedii, jaka rozegrała się w F2 swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie odniósł zespół Ferrari...

Przerwa wakacyjna w F1 to zwykle czas decyzji dotyczących kontraktów kierowców. Nie inaczej jest również w tym roku. Jakie fotele są już obsadzone, a jakie czekają jeszcze na potwierdzenie i kto ma na nie największe szanse?

Na starcie wakacyjnej przerwy Red Bull zrzucił swoją małą bombę atomową, a Mark Hughes sugeruje, że to jeszcze nie koniec rewelacji i może nas czekać małe trzęsienie ziemi...

Wyścig na Hungaroring nie był kolejnym thrillerem upakowanym zwrotami akcji, ale to kolejny nadspodziewanie dobre popołudnie dla fanów ścigania. Tym razem nie czyste tempo, ale również strategiczne posunięcia zadecydowały o końcowym wyniku.

Echa wracają po krótkiej przerwie i wracają do korzeni, czyli kwestii technicznych. Technologia z silników odrzutowych w jednostce Hondy, ekstremalne zawieszenie Mercedesa wcale nie takie "nowe" oraz poprawki Williamsa, które mają dać sekundę na okrążeniu.

Mimo "nowych dowodów" przedstawionych przez Ferrari FIA nie zdecydowała się na ponowne otwarcie procesu oceny wydarzeń, które miały miejsce w czasie ostatniego wyścigu. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że byliśmy świadkami teatralnego widowiska, w którym każdy miał rolę do odegrania...

Czekając na rozwój sytuacji związany z zapowiadanym protestem przez zespół Ferrari postanowiłem przyjrzeć się dyspozycji wszystkich kierowców w czasie wyścigu o GP Kanady oraz sposobowi, w jaki obaj kierowcy Williamsa pracują w kokpicie.

Zanim Williams w pełni skupi się na pracach nad FW43 wykona pierwszą i w zasadzie ostatnią próbę poprawienia tegorocznego samochodu. Seria poprawek powinna pojawić się na torze w kolejnych tygodniach...

Lewis Hamilton w trudnych chwilach dla zespołu Mercedesa znalazł dodatkowa kilkanaście watów energii, które pozwoliły mu pokonać partnera z zespołu w walce o pierwsze pole startowe. W czasie gdy Ferrari kolejny raz odsłania swoje słabości Williams pierwszy raz w sezonie wygląda jak profesjonalnie działający zespół wyścigowy...

Przedstawiciele PKN Orlen zapytani o możliwość zwiększenia zaangażowania w F1 i wejścia w obszar współpracy technicznej powiedzieli, że taki kierunek jest brany pod uwagę. Czy zrobienie paliw i smarów na potrzeby rywalizacji jest w zasięgu polskiego koncernu? Czy w grę wchodzą jedynie kwestie techniczne?

W erze hybrydowej Mercedes przegrał w Barcelonie tylko raz i to nie z uwagi na tempo samochodu, ale nierozwagę kierowców. Piąty dublet w piątym wyścigu sezonu to nowy rozdział w historii tego sportu. Weekend w Barcelonie to również dalsze poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, co nie gra w Williamsie. Dziś prezentuję zupełnie nowe spojrzenie na sytuację Roberta...

Powrót do Barcelony może być punktem zwrotnym sezonu i zespoły doskonale zdają sobie z tego sprawę. Dlatego większość z nich szuka swojej szansy w poprawkach. Kto i co przywiózł na Circuit de Catalunya?

Wiele zespołów przywiezie do Barcelony duże pakiety poprawek. Jak na tle rywali będzie wyglądał Williams? Dodatkowo w materiale znajdziecie kilka słów wyjaśnienia związanych z sytuacją wewnątrz fabryki Grove.

Z informacji przekazanych dzisiaj przez brazylijską dziennikarkę Juliannę Cerasoli, wynika, że Robert w Hiszpanii miał otrzymać nowe podwozie. Niestety wydarzenia w Baku sprawiły, że ten element trafił do Russella. Czy Williams zdecyduje się na produkcję kolejnej sztuki?

Wyścig w Baku nie dostarczył takich emocji, jak treningi, czy kwalifikacje, ale miał swoją historię. Bottas dokończył to, co zaczął rok temu, a Ferrari kolejny raz upuściło piłeczkę. Dla Williamsa to mógł być bardzo solidny weekend. Zabrakło 9 minut...

Robert Kubica, to jedyny kierowca w obecnej stawce, który nie ścigał się na torze w Baku. Z jednej strony ciasny uliczny tor, to naturalne środowisko polskiego kierowcy, z drugiej strony w tak nieprzewidywalnym samochodzie Kubica będzie zmuszony zostawić sobie nieco większy margines, a to z pewnością będzie miało wpływ na czas okrążenia.

Za nami 1000 wyścig, który zamiast nawiązania do początków rywalizacji był raczej streszczeniem obecnej ery - pokazem dominacji Mercedesa. Ferrari znowu zagubione, Red Bull gotowy by korzystać na błędach rywali, a Williams... Niby bliżej reszty stawki, ale może to tylko złudzenie?

Przed nami wyjątkowy, bo 1000 wyścig mistrzowskiej kategorii. Dla kierowców ten weekend nie różni się szczególnie od każdego innego, trzeba zwyczajnie wykonać dobrą pracę. Na półmetku rywalizacji zdaje się, że to Mercedes lepiej przyłożył się do zadania domowego, ale Ferrari na pewno nie składa broni.

W 2013 roku Mercedes miał ogromne problemy z oponami, które znacząco wpływały na wyniki niemieckiego zespołu na torze. Rozwiązanie tej kwestii przed rozpoczęciem nowej ery silnikowej zdawało się być kluczem do poprawy osiągów i wypełnienia założeń planu, który przewidywał całkowitą i wieloletnią dominację.

Dramat Leclerca i radość Mercedesa - to wszystko zdaje się być kwestią szczęścia lub jego braku. W tym sporcie nic jednak nie jest dziełem przypadku. Tor weryfikuje każdy element składający się na operację wyścigową...

Po słabym występie w Australii zespół Ferrari wrócił do formy, a na pierwszym polu startowym ustawi się jutro Charles Leclerc. Piątkowe zajęcia pokazały jednak, że Mercedes w trybie wyścigowym jest tak szybki jak czerwone samochody. Jutro z pewnością czeka nas bardzo ciekawa rywalizacja.

Ferrari jest na ustach wszystkich i wszyscy zastanawiają się, co stało się z tempem włoskiego zespołu. Jakie mogą być przyczyny tak słabej formy SF90 i czy to możliwe, że Williams w trakcie weekendu wyścigowego musiał "łatać rozlatujące się zawieszenie" w swoich samochodach?

Wyniki pierwszego dnia zajęć na torze w Australii są pewnym zaskoczeniem. Ferrari, które zdominowało zimowe testy nie może znaleźć właściwego tempa, a Mercedes najwyraźniej znalazł właściwe ustawienia dla swojej nowej konstrukcji. Dużą rolę w tym procesie mogą odgrywać opony.

Pogoń za poprawą stanu bezpieczeństwa to proces, który nie zatrzymuje się ani na sekundę. W zbliżającym się sezonie każdy kierowca oprócz nowego kasku będzie musiał ścigać się w biometrycznych rękawicach. Dodatkowo Liberty Media i FIA pracują nad wprowadzeniem zmodyfikowanego systemu punktowego, w którym nagradzane będzie najszybsze okrążenie w wyścigu.

Opóźnienie w produkcji części w fabryce Williamsa powodują, że ekipa z Grove będzie musiała bardzo ostrożnie podchodzić do rywalizacji w wyścigach otwierających sezon. Pojawią się informacje, że będziemy mieli do czynienia z udziałem w weekendach wyścigowych, a nie prawdziwą rywalizacją. Sytuacja może ulec zmianie dopiero na starcie europejskiej części sezonu.

Mercedes zaskoczył wszystkich na starcie drugiej tury testów przywożąc obfity pakiet poprawek, a w zasadzie samochód w specyfikacji B. Nowa konstrukcja mocno różni się od tej sprawdzonej w pierwszym tygodniu i takim samochodem Mercedes ma zamiar rozpocząć tegoroczną rywalizację w Australii.

W ostatnich dniach bardzo dużo mówiłem o nowych konstrukcjach, pojedynczych elementach oraz sposobie przepływu powietrza wokół bolidów. Dzisiaj, dzięki zdjęciom samochodu zespołu Toro Rosso możemy zobaczyć, jak kształtują się strugi powietrza na nadwoziu oraz jaką rolę odgrywają poszczególne części.

Mówi się, że czasy testów nie mają żadnego znaczenia, że czasów z testów nie powinno się analizować. Z drugiej strony analizy cieszą się ogromną popularnością. W dzisiejszym wydaniu postaram się Wam przedstawić jak przygotowuje się takie analizy oraz spróbuję wyciągnąć pierwsze wnioski po pierwszej sesji testowej w Barcelonie.

Strona 1 z 2

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone