Vettel: Poziom docisku bolidów jest absurdalny

Vettel: Poziom docisku bolidów jest absurdalny

Według kierowcy Ferrari, poziom docisku obecnych bolidów F1 jest „absurdalny”, a Formuła 1 powinna za wszelką cenę dążyć do jak największej redukcji masy.

Waga bolidów wzrosła dosyć drastycznie w momencie, gdy sześć lat temu w Formule 1 rozpoczęła się era hybrydowych jednostek napędowych. Obecnie wynosi ona 746 kilogramów, a jej ponowny wzrost nastąpi w 2022 roku po wprowadzeniu do samochodów 18-calowych felg.

Nie jest to zbyt dobra wiadomość dla kierowców, którzy już teraz muszą ścigać się zbyt ciężkimi bolidami.

Sebastian Vettel wyraził swoje niezadowolenie tą kwestią i podzielił się wrażeniami z jazdy tak masywną maszyną.

„Uważam, że dzisiejsze bolidy są fenomenalne, jeśli chodzi o docisk. To trochę absurdalne jak dużo go mamy i z jaką prędkością jesteśmy w stanie pokonywać szybkie oraz średnie zakręty.”

„Jednak w wolnych zakrętach jesteśmy w stanie poczuć masę naszego bolidu. To tak, jakbyś zarzucał samochodem z jednej strony na drugą, pokonując nawrót lub szykanę. Moim zdaniem, bolidy są za ciężkie.”

Według Vettela, konieczne jest zmniejszenie masy samochodów, co można osiągnąć bez porzucania systemów bezpieczeństwa, wprowadzonych przez FIA.

„Nie potrzebujemy aż takiego docisku. W zamian wolałbym lżejsze samochody. W ten sposób moglibyśmy osiągać zbliżone czasy okrążeń do tych obecnych, a nawet jechać szybciej.”

„Wzrost masy bolidów w głównej mierze spowodowała hybrydowa jednostka napędowa i cały jej osprzęt. Jeśli chodzi o systemy bezpieczeństwa, to jasne jest, że likwidując je, zrobisz kilka kroków w tył. Ale mam tu na myśli chociażby system Halo, który waży całe 10 kilogramów. Na pewno dałoby się uczynić go lżejszym i  jednocześnie zachować jego trwałość oraz wytrzymałość.”

„Jeśli chodzi o inne rzeczy, tutaj można by dyskutować. Ale mimo to, wspaniale jest wspominać czasem te sezony, gdy nasze samochody ważyły 600-620 kilogramów.”

Dodał również, że bardzo chciałby, aby bolidy F1 prowadziły się z taką lekkością jak gokarty.

„To coś zupełnie innego. Wsiadasz do gokarta i z zaskoczeniem odkrywasz, że pomimo wszelkich proporcji w swojej budowie, jest taki lekki. Dzięki temu możesz nim swobodnie manewrować, będąc jednocześnie szybkim. Oczywiste jest, że brak mu jakiejkolwiek wyszukanej aerodynamiki, a prędkości nie są z kosmosu. Jednak jest w tych gokartach coś, czego brakuje nam w bolidach. Bezwładność. To chyba to” – zakończył.  

Image: © Motorsport Grand Prix