Rosberg: Rywalizacja zniszczyła przyjaźń z Hamiltonem

Rosberg: Rywalizacja zniszczyła przyjaźń z Hamiltonem

Zdaniem Nico Rosberga, zacięta rywalizacja na torze bardzo mocno rzutowała na jego niegdyś przyjacielskie relacje z Lewisem Hamiltonem.

Nico Rosberg oraz Lewis Hamilton byli zespołowymi partnerami przez cztery lata, a w czasach juniorskich rywalizowali ze sobą w niższych kategoriach wyścigowych. Zdaniem Rosberga, który wycofał się z Formuły 1 po zdobyciu mistrzowskiego tytułu w sezonie 2016, Lewis Hamilton jest niezwykle wymagającym rywalem w walce koło w koło:

„Wiedziałem, jak dobry jest Lewis. Ścigałem się z nim gokartami przez wiele lat i wiedziałem, że jest wyjątkowy.”

„Jest fenomenalny w walce koło w koło, ponieważ rozumie, jak daleko można naginać zasady.”

Według Niemca, kluczem do sukcesu jego byłego zespołowego kolegi jest właśnie umiejętność walki na limicie przepisów, pozostając w szarej strefie regulaminu, która stanowi wyzwanie zarówno dla rywali Hamiltona, jak i sędziów wyścigowych.

„Ilekroć próbowałem z nim walczyć, to po prostu przeskakiwałem z szarej strefy do obszaru zabronionego przepisami. Był tak wprawny w trzymaniu się tej szarej strefy, że nigdy nie ponosił stuprocentowej winy za to, co się działo. To była jego ogromna siła. Jedna z tych mocnych stron, których ma wiele.”

Walka z zespołowym kolegą nie kończyła się jednak wraz z minięciem flagi w biało-czarną szachownicę. Konsekwencje zaciętej rywalizacji obu zawodników dotknęły nie tylko ich samochodów, ale także prywatnych relacji.

„W 2013 było łatwo, ponieważ nie walczyliśmy o wygrane w wyścigach i byliśmy najlepszymi przyjaciółmi. To był dobry początek.”

Sytuacja jednak uległa zmianie, kiedy zespół Mercedes stał się dominującym graczem w stawce:

„W 2014 roku zauważyliśmy, że kiedy walczysz o wygraną w wyścigach i o mistrzostwo, stawka jest naprawdę wielka. Stawką jest marzenie. Obaj marzyliśmy o wygraniu mistrzostw świata z Mercedesem.”

„Wtedy więc zaczynasz iść na kompromisy, a przyjaźń musi zostać poświęcona w zamian za wygraną. To wszystko narastało krok po kroku i było naprawdę trudne.”

Według Rosberga, rywalizacja z Lewisem Hamiltonem miała także swoje pozytywne strony, ponieważ pozwoliła mu zdobyć wiele pewności siebie:

„Kiedy Lewis dołączył do zespołu, nie miałem negatywnego nastawienia. Nie mogłem się doczekać wyzwania. Był mistrzem świata, a ja dopiero wygrałem mój pierwszy wyścig Formuły 1. Statystycznie rzecz biorąc, wyglądało to bardzo nierówno. Ale przyjąłem to i rozkoszowałem się tym. Od samego początku byłem w stanie rywalizować z nim na równi przez cały czas.”

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool