Robert Kubica weźmie udział w trzech sesjach treningowych sezonu 2018 Formuły 1

Robert Kubica weźmie udział w trzech sesjach treningowych sezonu 2018 Formuły 1

Krakowianin potwierdził, że zobaczymy go podczas piątkowych sesji treningowych przed GP Hiszpanii, Austrii oraz Abu Zabi.

Polak w sezonie 2018 będzie pełnił rolę kierowcy testowego i rozwojowego ekipy z Grove. Pierwszą szansę jazdy najnowszą maszyną oznaczoną symbolem FW41 otrzyma już podczas testów przedsezonowych w Barcelonie.

Wezmę udział w trzech piątkowych treningach. Rozpocznę w Barcelonie, potem będę jeździł w Austrii i na jeszcze jednym torze. Będę uczestniczył w kilku testach przed i w trakcie sezonu. To było dla mnie bardzo ważne, aby mieć możliwość jeżdżenia. Obecnie regulacje ograniczają takie okazje. Symulator odgrywa ważną rolę, ponieważ jako część projektu uważam, że istotnym jest zbudowanie odpowiedniego połączenia świata wirtualnego z rzeczywistością - przyznał Robert Kubica na prezentacji nowej maszyny zespołu Williams.

Zwycięzca GP Kanady 2008 postrzegany jest jako mentor dla dwóch kompletnie niedoświadczonych, młodych kierowców, którzy będą reprezentowali ekipę z Grove. Są nimi debiutant z Rosji - Sergey Sirotkin oraz Lance Stroll, dla którego będzie to dopiero drugi sezon w Formule 1.

Oczywiście oni wykonują swoją robotę, a ja z pewnością będę próbował ich wspierać. Niemniej jednak nigdy nie będę w stanie ich niczego nauczyć, jeśli nie będą myśleli, że mogę im pomóc. Najważniejszą rzeczą jest wspieranie zespołu. W innym wypadku nie byłoby mnie tutaj. Płyniemy tą samą łódką. W momencie, gdy zdałem sobie sprawę z tego, że chcę tej pracy, pogodziłem się z tym, że moim zadaniem jest niesienie im wsparcia i pomocy - wyjaśnił.

Niewątpliwie pewnym rozczarowaniem dla Roberta Kubicy mógł być fakt, że zespół Williams zdecydował się na uzupełnienie podstawowego składu kierowców Sergeyem Sirotkinem. Pomimo tego, jednak Krakowianin zachowuje optymizm i jest skoncentrowany na swojej nowej pracy.

Zeszłej zimy wiele osób kreowało różne pomysły i oceny mojej osoby, ale jednym, który rozumie moje ograniczenia i czego potrzebuje, jestem ja sam. Po pierwsze mam do wykonania w tym roku określone zadania i muszę się upewnić czy jestem w stanie tego dokonać, a także czy potrafię pomóc zespołowi osiągnąć ich cele lub wyniki, których oczekujemy. Potem zobaczymy, co przyszłość przyniesie. Dwanaście miesięcy temu jeszcze nikt nie powiedziałby, że będę uczestniczył w różnych sesjach testowych w 2017 roku. Tak więc kto wie, co jeszcze się stanie - skomentował.

Wolałbym być tutaj jako kierowca wyścigowy, ale gdyby na to spojrzeć z innej perspektywy, to dwanaście miesięcy temu jeszcze nikt by nie pomyślał, że mogę prowadzić samochód F1. Byłem bardziej przekonany teraz niż kiedykolwiek, że potrafię to robić, nawet pomimo tego, że moje ograniczenia są dość duże.

Robert Kubica otrzymał naprawdę bardzo dużo możliwości występów na torze jak na obecne standardy Formuły 1 dla kierowców testowych. To niewątpliwie pomoże mu w lepszym zrozumieniu aktualnej specyfikacji samochodów F1 oraz opon Pirelli, dokonaniu kolejnych postępów i być może walce o posadę kierowcy etatowego w jednej z ekip.