Ricciardo: Rozmawiałem z Ferrari od kilku lat

Daniel Ricciardo i Carlos Sainz / © Renault Sport

Daniel Ricciardo potwierdził, że prowadził kilkuletnie rozmowy z Ferrari na temat dołączenia do zespołu, jednak nie doszły one do skutku.

W połowie maja Scuderia Ferrari ogłosiła, że po tegorocznej kampanii rozstaje się z Sebastianem Vettelem, który tym samym zwolnił jeden z najatrakcyjniejszych foteli w stawce. Na jego następcę obierano dwóch kierowców, Daniela Ricciardo z Renault i Carlosa Sainza z McLarena.

Ferrari wybrało młodego Hiszpana, który ma za sobą całkiem udany sezon w ekipie z Woking. Posiada spore umiejętności oraz regularność w zdobywaniu punktów, a przede wszystkim – nie wykazuje cech dominujących, tak jak w przypadku Daniela Ricciardo, który zdaje się być urodzonym liderem zespołu. Scuderia nie chce nawrotu wojny domowej, która rozpętała się w obozie w ubiegłym roku, gdy do Vettela dołączył młody i równie ambitny Charles Leclerc, którzy bardzo zacięcie konkurowali o względy ekipy.

Ricciardo, dla którego dwuletnia przygoda z Renault była bardzo rozczarowująca, postanowił podpisać umowę z McLarenem, zastępując tym samym Carlosa Sainza.

Australijczyk, w wywiadzie dla telewizji CNN Sport, ujawnił, że rozmawiał z Ferrari na temat ewentualnego kontraktu, a rozmowy te toczyły się od już kilku lat.

„Nie zaprzeczę, że dyskusje toczyły się od kilku lat i trwały aż do teraz.”

„Ale oczywiście nigdy nie doszły one do skutku. Staram się nie angażować emocjonalnie w takie sytuacje.”

Jednocześnie uważa, że Sainz jest dobrym wyborem dla Ferrari.

„Widzę, że Carlos jest odpowiednim kierowcą dla tego zespołu.”

„Naprawdę nie patrzę na to przez pryzmat »Dlaczego to nie jestem ja?«. Po prostu wiem, że Carlos miał dobry rok 2019. Myślę, że będzie tam pasował.”

Kiedy emocje po dwóch głośnych transferach opadły, pojawiły się przypuszczenia, że Ricciardo, będąc rozczarowany postawą swojego obecnego zespołu, postanowił jak najszybciej zrezygnować ze współpracy z Renault (przy czym deklarował, że ma zamiar ją kontynuować) i wykorzystać okazję do podpisania umowy z o wiele lepiej rokującym zespołem.

30-latek obalił te spekulacje, mówiąc, że podpisanie umowy z McLarenem nie było dla niego nagłą „ucieczką od rzeczywistości”.

„Nie była żadnego takiego momentu, w którym zobaczyłbym zapalającą się lampkę, która mówiłaby »Tak, muszę zrobić właśnie to.«”

„Rozmowy z McLarenem trwały bodajże od 2018 roku.”

„To nie była decyzja podjęta z dnia na dzień. Zastanawiałem się nad tym wszystkim, co nie było łatwe.”

Dodał również, że wiadomość o przenosinach do McLarena została dobrze przyjęta przez członków ekipy.

„Z pewnością wiele zawdzięczam Renault.”

„Po wiadomości [o przejściu do McLarena – przyp.red.] było bardzo miło. Otrzymałem wiele pozytywnych opinii od ludzi z naszego zespołu.”

„Wiem, że są podekscytowani tym, że spędzę z nimi jeszcze ten rok i będę starać się, aby był on jak najlepszy” – zakończył.

Image: © Renault Sport