Prezydent Ferrari: Nasz zespół powróci na zwycięski szlak w sezonie 2022

John Elkann / © Scuderia Ferrari Mission Winnow

Prezes Ferrari, John Eikann jest przekonany, że ekipa z Maranello powróci do walki o najwyższe cele w F1 od sezonu 2022, kiedy to zacznie obowiązywać nowy regulamin techniczny.

Zespół z Maranello od końca sezonu 2008 zmaga się z dość widoczną tendencją spadkową, której największe skutki odczuwane są podczas tegorocznej kampanii. Wprowadzone w zeszłym roku dyrektywy silnikowe oraz podpisanie poufnego porozumienia między zespołem i FIA znacznie obniżyło loty nienaturalnie wydajnej jednostki napędowej Ferrari, która w obecnej sytuacji ma dość spory margines straty do reszty producentów.

John Elkann jest świadomy obecnej sytuacji i zaznacza, że powrót Ferrari na zwycięski szlak nastąpi wraz z wprowadzeniem nowej rewolucji technicznej, która zostanie zapoczątkowana w sezonie 2022. Obecny Prezydent Ferrari zaznaczył również, że ma całkowite zaufanie do obecnego szefa zespołu - Matii Binotto, który prawdopodobnie pozostanie na swoim stanowisku przez najbliższe 18 miesięcy.

„Cały nasz zespół kładzie obecnie podwaliny pod sezon 2022, który będzie nowym początkiem dla naszej ekipy. Jestem przekonany, że wraz z nową rewolucją techniczną nasz zespół powróci na zwycięskie szlaki” – przyznał John Eikann w rozmowie z La Gazzetta Dello Sport.

Przed nami długa droga, która częściowo przypomina sytuację z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Wówczas dwudziestoletni kryzys naszego zespołu zażegnał Jean Todt, który wraz z Michaelem Schumacherem zdominowali rywalizację w królowej sportów motorowych. Ówczesny szef zespołu rozpoczął sprawowanie swojej funkcji w 1993 roku, co dobitnie pokazuje, ile czasu potrzeba na przywrócenie zespołowi świetności”.

„Kluczowym czynnikiem w tamtym przypadku była ciężka praca na torze, ale również poza nim. Stabilna praca w połączeniu ze spójnością umożliwiła z czasem stworzenie wielkiej machiny, której przez kilka lat nikt nie był w stanie pokonać”.

„Tegoroczny sezon jest dla nas bardzo trudny i jesteśmy świadomi swoich błędów, które poczyniliśmy przy projektowaniu tegorocznego samochodu. Od jakiegoś czasu zmagamy się z szeregiem problemów strukturalnych, które są najbardziej widoczne w aerodynamice i dynamice naszej konstrukcji. Straciliśmy również moc naszego silnika, który obecnie jest naszą piętą achillesową. Rzeczywistość jest dla nas bardzo brutalna – nasz samochód nie jest i szybko nie będzie konkurencyjny względem naszych konkurentów”.

Elkann odniósł się również do obecnej sytuacji z Sebastianem Vettelem, który w przyszłym roku odejdzie z Ferrari i zostanie zastąpiony przez Carlosa Sainza.

„W ciągu ostatnich 10 lat mieliśmy w swoich szeregach świetnych kierowców, którzy na swoim koncie mają mistrzowskie korony zdobyte w innych zespołach. Gdy współpracujesz z takimi zawodnikami, trudniej jest ich przekonać, że powrót na szczyt wymaga czasu. Zupełnie inaczej jest w przypadku kierowców, którzy przychodzą do wielkich zespołów z nastawieniem pierwszych życiowych sukcesów. Wówczas cierpliwość jest o wiele większa”.

„Obecnie cały zespół kładzie fundamenty pod coś wielkiego i trwałego, a podpisanie wieloletniej umowy z Leclerkiem jest tego dobitnym świadectwem. To coś innowacyjnego, ponieważ nigdy wcześniej żaden kierowca nie otrzymał od Ferrari tak dużego kredytu zaufania. Leclerc wraz z Sainzem przeprowadzą się wkrótce do Maranello, gdzie będą w stałym fizycznym kontakcie z inżynierami, co umożliwi lepszą pracę nad przyszłymi bolidami” – podsumował John Eikann.

Image: © Scuderia Ferrari Mission Winnow