Pol Espargaro jednak w Hondzie?

Pol Espargaro - Red Bull KTM Factory Racing / © KTM / Polarity Photo

Wiele wskazuje na to, iż Pol Espargaro opuści fabryczny zespół KTM-a po sezonie 2020. Według zagranicznych mediów Hiszpan najprawdopodobniej dołączy do ekipy Repsol Honda i zostanie zespołowym kolegą Marca Marqueza.

Od wielu tygodni przyszłość młodszego z braci Espargaro była tematem numerem jeden w świecie MotoGP. Spekulowano, iż mistrz klasy Moto2 pozostanie pod skrzydłami KTM-a, tym bardziej po ostatnich słowach szefa austriackiej marki, Pita Beirera, który mocno wychwalał swojego podopiecznego.

„Pol to materiał na mistrza świata. Wierzę, że pozostanie z nami na kolejne sezony i razem włączymy się do walki o mistrzostwo świata MotoGP. Z roku na rok poprawiamy znacząco motocykl, dlatego mam nadzieję, że w tym sezonie będziemy walczyć o miejsca na podium, a sezon 2021 rozpoczniemy jako faworyci do tytułu” – powiedział kilka tygodni temu Beirer.

Pol w fabrycznej ekipie Hondy miałby zastąpić Alexa Marqueza, który z kolei zasiliłby zespół LCR Honda. Japońska marka chciałaby pozostawić młodszego z braci Marquezów w swoich szeregach, jednakże ze względu na obecną sytuację na świecie Japończycy nie są w stanie sprawdzić formy obecnego mistrza klasy Moto2. Alternatywą dla 24-latka ma być własne miejsce w zespole Lucio Cecchinellego, gdzie miałby pełne wsparcie od fabryki Hondy i mógł spokojnie oswajać się z motocyklem „królewskiej” klasy.

Ruch z zakontraktowaniem Marqueza w ekipie LCR Honda sprawiłby, że jeden z obecnych zawodników tego zespołu – Cal Crutchlow lub Takaaki Nakagami – nie miałby miejsca w klasie MotoGP na rok 2021. Jeśli jednak przyjrzymy się obu zawodnikom, to wydaje się, że większe szanse na zachowanie swojego miejsca ma ten drugi. 28-latek jest jedynym reprezentantem Kraju Kwitnącej Wiśni w najważniejszej serii wyścigów motocyklowych na świecie, dodatkowo jest dużo młodszy od swojego zespołowego kolegi. Warto jednak podkreślić, że Crutchlow, pomimo iż ma już 35 lat, wciąż pokazuje, że jest konkurencyjny i dalej może się liczyć w walce o czołowe pozycje w wyścigach. Wydaje się jednak, iż narodowość Nakagamiego może okazać się w tym przypadku kartą przetargową.

Całą sytuację z transferem Pola Espargaro do mistrzowskiego zespołu skomentował dyrektor ekipe Repsol Honda, Alberto Puig. 53-latek nie potwierdza podpisanego kontraktu młodszego z braci Espargaro z japońską marką.

„Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, iż żaden kontrakt nie został podpisany” – przyznał Puig. „HRC (Honda Racing Corporation – przyp. red.) zawsze myśli o teraźniejszości i przyszłości swojego zespołu. Staramy się wybierać najlepsze rozwiązania, które przyniosą korzyści dla nas, jak i naszych zawodników”.

„Obecna sytuacja nie jest łatwa, ponieważ sezon 2020 nie rozpoczął się w planowanym czasie. Nie znaczy to jednak, że Honda przestała planować swoją przyszłość. Wierzymy, że za niedługo wszystko się wyjaśni i będziemy mogli przekazać dobre informacje” – dodał dyrektor zespołu Repsol Honda.

Jak na razie żadna strona nie potwierdza, iż kontrakt został podpisany. Należy jednak przypuszczać, iż kontakt między Polem Espargaro a siedzibą Hondy był. Być może umowa jest już gotowa i wystarczy złożyć na nim tylko podpisy. Pozostaje nam więc czekać na oficjalne potwierdzenie, kto będzie zespołowym partnerem Marca Marqueza w sezonie 2021.

Image: © KTM / Polarity Photo