Panthera Team Asia zainteresowana wejściem do stawki F1 przed 2026 rokiem

GP Kanady 2019 / © Pirelli Motorsport

Benjamin Durand, szef projektu Panthera Team Asia, przyznał, że ostatnie kroki podjęte przez FIA i F1 mogą ułatwić temu zespołowi wejście do stawki Formuły 1 jeszcze przed 2026 rokiem.

Durand przeanalizował możliwości, jakie zaoferują potencjalnym przyszłym ekipom F1 nowe przepisy techniczne, które wejdą w życie w sezonie 2022. Docenił też przede wszystkim zmniejszenie pułapu budżetowego, obowiązującego już od przyszłego roku.

Zespół Panthera Team Asia, który posiada już swoją siedzibę w Wielkiej Brytanii, deklarował swoją chęć wejścia do F1 jeszcze w ubiegłym roku, kiedy zakładano, iż rewolucja przepisowa zostanie wprowadzona w 2021 roku. Niestety z powodu pandemii COVID-19, przeniesiono ją na sezon 2022.

Durand nie wyklucza pojawienia się zespołu w stawce w ciągu najbliższych pięciu, sześciu lat, choć jak przyznaje, jest jeszcze za wcześnie, aby to potwierdzić.

„Wszystko, co zmierza w kierunku obniżenia kosztów, może być tylko pozytywne. Te decyzje, wraz z promocją mistrzostw, są pozytywnymi znakami dla inwestorów, to sposób na zmniejszenie ich wątpliwości co do przyszłości F1 w tych czasach” – powiedział Durand w rozmowie z serwisem GrandPrix247.com

Bardziej sprawiedliwe przepisy, standaryzacja zasobów zespołów oraz stopniowa obniżka pułapu budżetowego mają na celu wyrównanie ogromnej różnicy w potencjale finansowym oraz osiągach pomiędzy trzema najbogatszymi ekipami a resztą stawki. Mimo tego, iż na pierwsze efekty trzeba będzie poczekać, „nowa” Formuła 1 będzie z pewnością bardziej atrakcyjna dla potencjalnych przyszłych zespołów oraz inwestorów.

„Zaspokojenie potrzeb obecnych zespołów od strony technicznej jest bardzo trudne, ale pułap budżetowy pomoże nam skoncentrować się na niektórych częściach samochodu i zaoszczędzić zasoby w mniej krytycznych obszarach” – dodał Durand.

„FIA i F1 zaczęły wprowadzać mniej krytyczne pomysły na standaryzację części, a kontynuacja tej linii byłaby ważną częścią oszczędzania zasobów.”

„Prowadzimy ciągłe negocjacje z akcjonariuszami F1, aby dowiedzieć się, jak będzie wyglądał cały harmonogram 2020 lub co stanie się z nowym pakietem Concorde [Agreement], zanim będziemy mogli podjąć dalsze kroki” – podsumował.

Jednak najtrudniejszym zadaniem dla nowych zespołów F1 nie jest włączenie do stawki ekip najszybszej kategorii wyścigowej świata. O wiele ciężej jest się w niej utrzymać – nie udało się to np. takim zespołom, jak HRT, Super Aguri czy Catherham.  

Image: © Pirelli Motorsport