Norris: Pokonanie Ferrari to kolejny krok ku odrodzeniu McLarena

Lando Norris - McLaren F1 Team / © McLaren F1

Kiedy zespół Ferrari ogłosił zatrudnienie Carlosa Sainza w miejsce ustępującego po tym sezonie Sebastiana Vettela, cały świat Formuły 1 widział w tym ogromny awans młodego Hiszpana. Pierwsze wyścigi sezonu 2020 całkowicie odwróciły jednak obraz sytuacji. Scuderia Ferrari zmaga się z niedostatkami mocy swojej jednostki napędowej, co bezpośrednio przekłada się na kiepskie wyniki w wyścigach.

Obecnie ekipa Ferrari może zapisać sobie dorobek 27 punktów w klasyfikacji konstruktorów, co stawia ją nie tylko za plecami Mercedesa i Red Bulla, ale także McLarena oraz Racing Point.

Oczywistym jest, że taka sytuacja prowokuje nie tylko dyskusje nad decyzją Sainza Juniora, ale także stanowi temat żartów i zaczepek, jakie w stronę swojego zespołowego partnera kieruje Lando Norris, który ma jednak świadomość, że sytuacja ta może szybko się odwrócić.

"Oczywiście, że sobie z niego żartuję, ale wiem, jak działa karma i jak łatwo sprawy mogą potoczyć się w drugą stronę" -powiedział Lando Norris.

"Sądzę, że w tym sezonie trafi się kilka wyścigów, w których Ferrari łatwo nas pokona i wtedy to Carlos będzie mógł śmiać się ze mnie."

"Wiem, że w Formule 1 wszystko może się zmieniać i prawdopodobnie oni też wykonają dobrą robotę, aby wrócić na swoje miejsce i znów być bardzo konkurencyjnymi."

Pomimo tej świadomości, Norris twierdzi, że pokonanie Ferrari jest w tym sezonie jak najbardziej realne, a taka sytuacja byłaby najlepszym świadectwem postępu, jaki na przestrzeni ostatnich lat dokonał zespół McLaren.

"Mamy okazję pokonać Ferrari, a także walczyć z nimi przez cały sezon."

"Myślę, że dla nas jako zespołu wiele by znaczyło, gdybyśmy zrobili kolejny krok naprzód i pokonali zespół, który od kilku lat zalicza się do grona liderów. To pokazałoby jaki postęp poczyniliśmy i dało nam więcej zapału do dalszej pracy w przyszłości."

Co więcej, zespół McLaren bardzo mocno pracuje nad poprawą osiągów tegorocznej konstrukcji. Brytyjska ekipa wprowadzić ma do swoich samochodów serię istotnych poprawek podczas trzech najbliższych wyścigów. Scuderia Ferrari natomiast wprowadziła co prawda pewne modyfikacje do SF1000, natomiast ich skuteczność podczas Grand Prix Styrii oraz Węgier była dyskusyjna.

"Nadal będziemy wprowadzać poprawki. Wydaje się, że Ferrari znajduje się obecnie w trudnej sytuacji, biorąc pod uwagę to, co próbują zrobić i osiągnąć" - dodał Lando Norris.

Image: © McLaren F1