McLaren uzyskał 150 milionów funtów od Narodowego Banku Bahrajnu

Lando Norris - McLaren F1 Team / © Motorsport Grand Prix

Koncern McLaren potwierdził otrzymanie kredytu w wysokości 150 milionów funtów od Narodowego Banku Bahrajnu jako krótkoterminowe zabezpieczenie swojej przyszłości.

Ostatnio pojawiło się sporo niepokojących informacji na temat McLarena, który z powodu pandemii koronawirusa, zaczął zmagać się z poważnymi problemami finansowymi. Koncern stracił w pierwszych trzech miesiącach tego roku 133 miliony funtów, ogłosił również redukcję 1200 miejsc pracy, a także rozważał sprzedaż mniejszościowych pakietów akcji w celu pozyskania dodatkowych kosztów.

Kryzys ten ma również bezpośredni wpływ na zespół McLaren F1 Team, który w ramach likwidowania etatów, zostanie uszczuplony o 70 pracowników.

Producent starał się również o kredyt pod zastaw fabryki w Woking i zbioru zabytkowych samochodów. Niestety plany te zostały zablokowane przez pożyczkodawców McLarena, ponieważ firma wykonała podobny krok w 2017 roku, a ponowny zastaw jest niemożliwy. Koncern wstąpił więc na drogę sądową ze swoimi inwestorami.

Jeśli nie uzyska dodatkowych funduszy w wysokości 280 milionów funtów do 17 lipca, McLaren straci płynność finansową.

Zwrócił się również do Narodowego Banku Bahrajnu, co wydawało się być ostatnią realną szansą na – chociaż chwilowe – pokonanie kryzysu. Dziś Bank wydał oficjalne oświadczenie, w którym potwierdza, że strony uzyskały porozumienie w tej sprawie.

„Narodowy Bank Bahrajnu niniejszym potwierdza, że podpisano ostateczną dokumentację i udzielono wszystkich niezbędnych zezwoleń w związku z instrumentem finansowania w wysokości 150 milionów funtów.”

Z pewnością wpływ na tę decyzję miał Mumtalakat – fundusz majątkowy rządu Królestwa Bahrajnu, który jest największym udziałowcem McLarena (posiada 56% udziałów), a także największym akcjonariuszem Narodowego Banku Bahrajnu.

Pomoc ta niestety jest krótkoterminowa i nie rozwiązuje wszystkich problemów McLarena, ale będzie stanowić swego rodzaju bufor na czas wpłynięcia pierwszych dochodów z tegorocznego sezonu F1, który ruszy już w tę niedzielę 5 lipca w Austrii.

Image: © Motorsport Grand Prix