Magnussen: Obniżenie kosztów zwiększy naszą konkurencyjność

Magnussen: Obniżenie kosztów zwiększy naszą konkurencyjność

Według Kevina Magnussena z zespołu Haas, obniżenie limitu budżetowego nie tylko pozwoli pozostać jego ekipie w elitarnym gronie zespołów F1, ale również pozwoli wmieszać się w walkę o wyższe niż dotychczas cele.

W ostatnim czasie przyszłość zespołu Gene’a Haasa w Formule 1 była poddawana dużej wątpliwości. Spekulacje przybrały na intensywności po bardzo nieudanym ubiegłorocznym sezonie, gdzie amerykański zespół zaliczył solidny regres i ukończył zmagania na przedostatnim miejscu wśród konstruktorów. Zdaniem Kevina Magnussena, dotychczasowe problemy jego zespołu mogą wkrótce zostać zażegnane za sprawą niższego pułapu budżetowego, który może w dużym stopniu zmniejszyć różnice między zespołami.

„Jestem świadomy, że Gene [Haas] był bardzo sfrustrowany zeszłorocznymi wynikami, ale mam nadzieję, że był to tylko jednorazowy spadek formy” – powiedział Magnussen.

„Gene stworzył od postaw mały, ale dobrze funkcjonujący zespół. Formuła 1 to bardzo ekscytujący sport, w którym dzieje się wiele fantastycznych rzeczy, które mogą być dla nas dużą zaletą.”

„Obecna sytuacja nie należy do najłatwiejszych. Za kulisami toczą się bardzo ważne rozmowy dotyczące przyszłości królowej sportów motorowych. Kluczową kwestią jest limit budżetowy, który może uczynić nasz zespół bardziej konkurencyjnym.”

„Obniżenie limitu wydatków zmusi większość zespołów do osiągnięcia takiej kwoty, która dotychczas była ogólnym budżetem naszego zespołu na jeden sezon. W praktyce będzie oznaczać to, że w funkcjonowaniu naszego zespołu nie dojdzie do żadnych poważniejszych zmian. Inne zespoły natomiast będą zmuszone do dużych cięć. Wówczas sytuacja w stawce zrobi się bardzo ciekawa.”

Obecnie jednym z największych problemów kierowców F1 jest brak odpowiednich warunków, w których mogliby sprawdzić i szlifować swoją formę. Kevin Magnussen, w rozmowie z dziennikarzami Sky Sports, przyznał, że wraz z otwarciem torów kartingowych w Danii, stał się ich stałym bywalcem.

„Jestem bardzo szczęśliwy, że mam możliwość trenowania na torze kartingowym. Przy obecnych restrykcjach taki trening stanowi świetne przygotowanie do opóźnionego startu sezonu. Uwielbiam gokarty, a jazda nimi sprawa mi identyczną przyjemność, co prowadzenie bolidu F1.”

„Kilkumiesięczna rozłąka z kokpitem bolidu i systematyczną rywalizacją na torze jest bardzo niekorzystna. Rywalizacje na torze kartingowym trudno porównać z realiami Formuły 1, ale przynajmniej organizm zaczyna ponownie wdrażać się w tryb wyścigowy. Jazda gokartem jest również świetnym fizycznym treningiem. Mój organizm jest wówczas bardziej wyczerpany niż w przypadku zwykłych zajęć na salce treningowej.”

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool