Kubica: Nie powinno się porównywać mnie z Sirotkinem

Kubica: Nie powinno się porównywać mnie z Sirotkinem

Krakowianin pomimo tego, że drugiego dnia testów przedsezonowych uzyskał lepszy czas od Siergieja Sirotkina, postanowił wyjaśnić to, że nie powinno się wyciągać pochopnych wniosków.

Zespół Williams wybrał Siergieja Sirotkina, zamiast Roberta Kubicę na swojego kierowcę etatowego. Polak pozostał w ekipie jako zawodnik testowy i rozwojowy, otrzymał szansę udziału w kilku testach oraz trzech piątkowych treningach. Według doniesień Rosjanin miał być szybszy od naszego rodaka podczas testów posezonowych na torze Yas Marina w Abu Zabi.

Pierwsza tura tegorocznych testów w Montmelo nie była najłaskawsza pod względem pogody. Panowały bardzo niskie temperatury, a środa została kompletnie storpedowana najpierw przez opady śniegu, następnie deszczu. Dopiero w czwartek aura uległa znaczącej poprawie.

We wtorek rano dla Williamsa testował Siergiej Sirotkin, a po południu Robert Kubica. Krakowianin zanotował czas lepszy o 0,327 sekundy od wyniku Rosjanina. Niemniej jednak nie ma wystarczającej ilości danych, aby rzetelnie ocenić ten fakt.

Pytany w środę o to, czy czuł, że był szybszy niż Sirotkin, odparł: Nie możecie tego porównywać. Nie obchodzą mnie odczucia, mam inną pracę. Czasy są nieistotne, zwłaszcza w mojej sytuacji. Jestem tu po to, aby pomóc i spróbować różnych rzeczy. Obecnie jeżdżę w innych warunkach, które stawiają mnie w trudnej sytuacji, ponieważ nie będę się ścigał.

Moim zadaniem nie jest uzyskanie najlepszego czasu okrążenia, ale dostarczenie najlepszych informacji zwrotnych i to ja muszę zobaczyć, co jest już wystarczające i w jaki sposób mam jeździć, żeby być w stanie tego dokonać, a to nie jest takie proste. To nowa sytuacja, ale myślę, że jestem zadowolony z tego, jak wszystko przebiega - powiedział Robert Kubica.

Wiem, że każdy patrzy na czasy okrążeń i było wiele komentarzy odnośnie tego, że traciłem półtorej sekundy w Abu Zabi, co jest dziwne. Tak naprawdę nie ma to znaczenia. Co jest pozytywne, to fakt, że wskoczyłem do nowej maszyny i w trakcie 20 okrążeń byłem w stanie bez większych przygotowań dobrze jeździć.

Niewątpliwie posada kierowcy testowego wymaga nieco innego podejścia niż w przypadku etatowych zawodników. Robert Kubica tak naprawdę spędził całą pierwszą turę jazd próbnych w Montmelo w garażu zespołu Williams, pracując wraz z ekipą nad nową maszyną.

Nie spędzam tych dni w taki sposób jak kierowca wyścigowy. Nie idę do hotelu, żeby odpocząć i być gotowym, ale muszę utrzymać odpowiedni balans, ponieważ nie mogę być zmęczony i nieskoncentrowany. W poniedziałek opuściłem tor około północy i a na drugi dzień byłem na miejscu o 7:20. To jest trochę inne doświadczenie, ale nie mogę się doczekać tego, gdy zobaczę, czy poprawiliśmy określone rzeczy i zebraliśmy wiedzę - wyjaśnił.

Robert Kubica weźmie udział również w drugiej turze testów przedsezonowych Formuły 1. Zespół Williams jeszcze nie potwierdził rozkładu jazd.