Konstrukcja, która może zagrozić Mercedesowi? - analiza techniczna RB16

Konstrukcja, która może zagrozić Mercedesowi? - analiza techniczna RB16

Tegoroczna konstrukcja Red Bulla, która została mianowana oznaczeniem RB16, ma stanowić duże wyzwanie w nadchodzącym sezonie dla Mercedesa i Ferrari. W zaprezentowanych grafikach oraz zdjęciach z toru Silverstone można dostrzec kilka istotnych zmian, które najmocniej uderzyły w przednią część bolidu.

Ewolucja - to słowo będzie bardzo często używanym terminem w obecnym tygodniu, który obfituje w prezentacje większości tegorocznych konstrukcji. Stabilny regulamin i nadchodząca rewolucja powodują, że wszystkie zespoły postawią w tym sezonie na drobną ewolucję niż rewolucje. Kolejnym przykładem takiego rozwiązania jest zespół Red Bulla, który również dokonał drobnych, ale widocznych poprawek swojego tegorocznego bolidu względem zeszłorocznej konstrukcji.

Aston Martin Red Bull Racing RB16

Zaprezentowane na grafikach komputerowych przednie skrzydło, to podstawowa wersja, którą Red Bull używał w ubiegłym roku. Spekuluje się jednak, że podczas zbliżających się testów i sezonu ekipa z Milton Keynes będzie korzystać z przedniego płata, który był testowany podczas zeszłorocznych piątkowych treningów na torze Interlagos. Nowa specyfikacja przedniego skrzydła charakteryzuje się mniej pionowo ustawionymi klapami od zewnętrznej strony oraz końcówkami klap, których końce od wewnętrznej strony kończą się w tym samym punkcie. Prawdopodobnie testowana wówczas wersja, to też wstępna koncepcja, która przez ostatnie miesiące doczekała się solidnej ewolucji, którą będziemy mogli zaobserwować podczas zimowych testów w Montmelo.

Aston Martin Red Bull Racing RB16

Duże zmiany względem ubiegłorocznej konstrukcji mają miejsce w "nosie" bolidu, który przyjął bardzo innowacyjny i wcześniej niespotykany kształt. Ze zdjęć opublikowanych przez zespół Red Bulla możemy zauważyć, że konstrukcja nosa jest wyposażona w popularną przegrodę oraz posiada charakterystyczny pionowy element nad czubkiem nosa, który również został przedzielony na dwie części.

W kwestii przedniej części bolidu warto również nadmienić, że Red Bull poszedł identyczną drogą, co zespół Ferrari w kwestii mocowania górnych wahaczy, które w tegorocznej konstrukcji są zamontowane nieco niżej i przybrały bardziej poziomy kształt, co ma poprawić przepływ powietrza. Zmianie uległy również przednie wloty powietrza do hamulców, które na zaprezentowanych dziś zdjęciach i grafikach przybrały nowej formy.

Adrian Newey poszedł również mocno w stronę rozwiązań stosowanych przez ekipę Mercedesa, co możemy zauważyć po elementach znajdujących się bezpośrednio pod nosem bolidu RB16. Zastosowana "peleryna" jest niemalże identyczna do konstrukcji używanej przez zespół z Brakcley. Względem ubiegłego roku poprawiony został również system S-duct, wokół którego ponownie pojawiły się bardzo charakterystyczne "rogi byka", które były używane przez Red Bulla w poprzednim sezonie. Takie rozwiązanie ma na celu zwiększyć wydajność całego systemu S-duct.

Aston Martin Red Bull Racing RB16

Red Bull utrzymał nadal swoją filozofię dotyczącą minimalizowania do maksimum danych elementów, co kolejny raz możemy zauważyć w bocznej sekcji bolidu, która jak co roku charakteryzuje się dużym i schludnym upakowaniem wszystkich elementów. Małe wloty powietrza i ciasne upakowanie jednostki napędowej mogą świadczyć o całkowitym zażegnaniu problemów Hondy, które dotyczyły przegrzewania się ich silnika w ciasnej obudowie.

Większość elementów aerodynamicznych znajdujących się w okolicy bocznych wlotów powietrza również doczekała się sporych aktualizacji, których prawdziwe oblicze poznamy w przyszłym tygodniu. W okolicach mocowania systemu halo, który znajduje się w bliskim sąsiedztwie górnego wlotu powietrza, pojawiły się również dwie owiewki, które mają jeszcze bardziej uwydatnić przepływ powietrza wokół tylnej części bolidu. Podobne rozwiązanie ma miejsce w bezpośrednim sąsiedztwie głowy kierowcy, gdzie też pojawiły się dwie charakterystyczne owiewki.

Aston Martin Red Bull Racing RB16

Ekipa z Milton Keynes przyjęła również inną koncepcję dotyczącą płetwy rekina, która w porównaniu z zespołem Ferrari, jest w górnej części bezpośrednio wkomponowana w obudowę silnika i nie posiada w tym miejscu żadnych odchyleń względem reszty konstrukcji.

Red Bull w tylnej części samochodu zastosował również podwójny wspornik tylnego skrzydła, co jest sprzeczne z dotychczasową filozofią tego zespołu dotyczącą konstrukcji tylnego płata. Tylne skrzydło zostało również lekko zmodyfikowane pod kątem charakterystycznego nacięcia po obu stronach. Z dotychczas opublikowanych zdjęć trudno odnieść się do wydechu, który jednak prawdopodobnie utrzymał zeszłoroczny trzyczęściowy kształt.

Podłoga, w szczególności jej tylna część nie doczekała ewolucji, która jednak może pojawić się podczas testów w Montmelo lub na starcie sezonu w Melbourne. Ostatnie widoczne zmiany dotyczą tylnych wlotów chłodzących do hamulców oraz tylnego zawieszenia, które zostało zmodyfikowane względem RB15.

Aston Martin Red Bull Racing RB16