Jorge Lorenzo na czele drugiego treningu GP Katalonii

Jorge Lorenzo na pewno zaliczy piątkowe treningi do udanych. W porannej sesji zajął trzecie miejsce, po to by po południu królować na torze w Katalonii. Andrea Iannone był drugim najszybszym zawodnikiem na swoim Suzuki GSX-RR i pomimo kłótni w środku sesji z kolegą z przyszłego teamu (Aprilią) Aleixem Espargaro, Włoch był zaledwie jedną dziesiątą wolniejszy od najszybszego czasu Lorenzo. Czołówkę uzupełnił Maverick Vinales.

Drugie fabryczne Ducati, na którym jeździ Andrea Dovizioso, zajęło czwartą lokatę, tracąc do lidera 0.513s i tym samym wyprzedzając pierwszą w stawce Hondę Cala Crutchlowa.

Danilo Petrucci był na szóstej pozycji, co dało trzy Ducati w pierwszej szóstce. Tuż za nim był Johann Zarco, który otrząsnął się z wywrotki, aby zakończyć zmagania na siódmej pozycji. Dalej znalazł się Dani Pedrosa, Hafizh Syahrin i Tito Rabat, który zamknął pierwszą dziesiątkę.

Valentino Rossi był jednym z nielicznych, którzy nie poprawili się podczas popołudniowej sesji. Po zakończeniu porannego treningu Włoch nie poprawił swojego czasu po południu, jednak wynik z porannej sesji był wystarczająco dobry, aby Rossi utrzymał się w pierwszej dziesiątce.

Kolejnym zawodnikiem, który nie poprawił swojego czasu jest Marc Marquez. Ustępujący mistrz świata stracił przyczepność w zakręcie numer cztery i zakończył trening w żwirze. Na szczęście wyszedł bez szwanku w tym szybkim wypadku.