Horner: Przygotowujemy ekstremalną wersję DAS

Aston Martin Red Bull Racing / © Motorsport Grand Prix

Christian Horner potwierdził, że zespół Red Bull Racing pracuje już nad własną wersją systemu DAS, która w finalnej koncepcji ma być bardziej zaawansowaną wersją projektu zapoczątkowanego przez inżynierów Mercedesa.

System DAS (Dual Axis Steering), zainstalowany w tegorocznym bolidzie Mercedesa noszącym kodowe oznaczenie W11, stał się już niemal symbolem tego sezonu, który przyćmił nawet kontrowersje wokół umowy pomiędzy Ferrari a FIA dotyczącą niezgodności regulaminowych silnika Tipo 064.

Rozwiązanie Mercedesa zostało oprotestowane przez zespół Red Bull Racing już podczas pierwszego weekendu sezonu 2020. W odpowiedzi FIA stwierdziła, że system ten jest zgodny z obecnymi przepisami i Mercedes może stosować go w tym sezonie.

Najprawdopodobniej kluczem do zgodności systemu DAS z regulaminem technicznym jest interpretacja przedstawiona przez Mercedesa, według której stanowi on integralną część układu kierowniczego.

„Mercedes wysunął argument, że jest to część układu kierowniczego, a naszym zdaniem stanowi on część zawieszenia” – stwierdził Christian Horner w wywiadzie dla Servus TV dodając: „Z naszego punktu widzenia jest to szara strefa regulaminu.”

Możliwość wykorzystania podobnego systemu w zgodzie z zapisami regulaminu technicznego na sezon 2020, potwierdzona ostatecznie w piątek przed Grand Prix Austrii, okazała się impulsem do opracowania i wdrożenia podobnego systemu w bolidzie Red Bull RB16.

„Delegat techniczny FIA przeprowadził dochodzenie. Ponieważ protest był wniesiony w piątek, nie miał on wpływu na resztę weekendu, ale chcieliśmy to załatwić, zanim wyjedziemy na tor”.

Horner potwierdził, że prace nad własną wersją systemu DAS są już prowadzone w Red Bullu przy znacznym nakładzie środków, a decyzja delegata technicznego FIA skłoniła zespół do opracowania wersji systemu znacznie bardziej rozbudowanej niż ta stosowana przez Mercedesa.

„Wkładamy w to dużo pieniędzy. Co więcej, skoro ten system jest dozwolony będziemy szukali bardziej ekstremalnego rozwiązania.”

Najbardziej interesującą wypowiedzią szefa zespołu Red Bull Racing nie jest sam fakt rozpoczęcia prac nad odpowiednikiem systemu DAS, ale określenie go mianem bardziej ekstremalnego.

Jedna kwestia wydaje się obecnie najbardziej prawdopodobna. Wprowadzenie własnej wersji DAS przez Red Bulla wymagać będzie gruntownego przeprojektowania przedniej części bolidu wraz ze zmianą układu przedniego zawieszenia. Wydaje się jednak, że pewne kroki zespół w tej kwestii już poczynił. Podczas treningów przed Grand Prix Austrii, Red Bull testował bowiem dwie wersje nosów bolidu, z których jedna zaprojektowana została w sposób bardzo przypominający rozwiązania aerodynamiczne znane właśnie z W11, wykorzystujące wąski układ wsporników łączący nos z przednim skrzydłem.

Co więcej, już w lutym, konstrukcja nosa Red Bulla była wskazywana jako główna przeszkoda do wprowadzenia systemu DAS w RB16. Mark Hughes w rozmowie z Eddem Straw zauważył, że przesunięcie przekładni kierowniczej daleko do tyłu pozwala co prawda na zbudowanie wąskiego nosa bolidu, ale sprawia, że przekładnia kierownicza nie znajduje się dokładnie nad drążkami kierowniczymi. Oznacza to, że zespół, chcąc wprowadzić do użycia własną wersję systemu Mercedesa, musi pójść na pewne kompromisy związane ze zmianą ogólnej koncepcji aerodynamicznej bolidu.

Być może zatem pierwszym etapem do wprowadzenia tego systemu w Red Bullu jest przygotowanie pakietu aerodynamicznego pozwalającego na lepsze zarządzanie przepływem powietrza wokół przedniej sekcji bolidu, czego pierwszym znakiem jest właśnie testowanie nowego nosa samochodu RB16.

Image: © Motorsport Grand Prix