Horner: Nowe przepisy dotyczące Formuły 1 będą interesujące

Christian Horner - Aston Martin Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Szef zespołu Red Bull Racing, Christian Horner, nie popiera nowych przepisów Formuły 1 dotyczących rozwoju aerodynamiki.

W wyniku zmian ustalona zostanie wartość bazowa określająca czas, jaki zespół może poświęcić na badania przy użyciu tunelu aerodynamicznego. Zespoły, które osiągają słabsze wyniki podczas sezonu, otrzymają więcej czasu, natomiast czołowe ekipy – mniej.

"Mamy już ograniczenia budżetowe, a teraz jeszcze ta zmienna skala ATR [aerodynamic testing restrictions – ograniczenia testów aerodynamicznych]" – mówi Christian Horner.

"Niestety nie udało się tego uniknąć. Na szczęście będzie to zależność liniowa rozdzielająca ten czas pomiędzy zespoły w zależności od ich wyników w sezonie. Dzięki temu czołowe ekipy nie będą całkowicie wykluczone z takich testów."

Według najnowszych przepisów zwycięzca obecnego sezonu będzie mógł w 2021 roku wykorzystać na testy w tunelu aerodynamicznym 90% wartości czasu bazowego, podczas gdy przy dziesiątym zespole w stawce wartość ta wyniesie 112,5%.

Oczekuje się, że początkowy wpływ zmian przepisów będzie minimalny z uwagi na małe różnice w czasie testów. Przełomem ma być rok 2022, w którym zwycięzcy poprzedniego sezonu otrzymają jedynie 70%, natomiast ostatnia ekipa w stawce aż 115% wartości czasu bazowego na testy aerodynamiczne. Różnica pomiędzy poszczególnymi zespołami wyniesie wtedy 5%.

"Jest to rozwiązanie nieco przewrotne, ale daje więcej czasu na rozwój. Obecnie prawdopodobnie sześć zespołów znajduje się poza ustalonymi na przyszły sezon limitami budżetowymi. Oznacza to, że będą musieli zmaksymalizować swoje działania w dziedzinie rozwoju w ramach nowych ograniczeń. Ciekawie będzie zobaczyć, jak to wszystko zadziała” – tłumaczy Horner.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool