Hamilton: To będzie najtrudniejszy sezon w historii

Lewis Hamilton oraz czołowi kierowcy Formuły 1 / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Brytyjczyk za pośrednictwem konta zespołu Mercedes na jednym z portali społecznościowych przyznał, że ze względu na sytuację wywołaną pandemią koronawirusa czeka go najtrudniejszy sezon w całej karierze.

Oryginalnie po raz pierwszy w tym roku kierowcy w marcu mieli stanąć w szranki na torze Albert Park w Australii. Na miejsce udały się wszystkie zespoły, nie zabrakło ekip telewizyjnych czy kibiców. Z godziny na godzinę presja stawała się coraz większa. Kluczowym momentem były pozytywne wyniki testów na COVID-19 u członków zespołu McLaren i w konsekwencji podjęcie decyzji o wycofaniu się z GP Australii.

Włodarze Formuły 1 zwlekali z decyzją, a na tradycyjnej czwartkowej konferencji prasowej wybrzmiał dosadny komentarz Lewisa Hamiltona mówiący o tym, że jest w szoku, iż wszyscy w ogóle tutaj są i żyją tak jakby nie widzieli tego wszystkiego, co dzieje się na świecie.

Dziś jednak na szczęście sytuacja wydaje się być opanowana. Przynajmniej pod tym względem, że opracowano już skuteczne procedury minimalizowania zagrożenia i w związku z tym kierowcy Formuły 1 mogą powrócić na tor. Długo wyczekiwany start sezonu 2020 nastąpi już za tydzień na torze Red Bull Ring w Austrii.

"Przygotowujemy się najlepiej jak możemy do najprawdopodobniej najtrudniejszego sezonu, jakiego doświadczyła Formuła 1. To wszystko przez to, że mierzymy się z trudnymi czasami i czekają nas zmiany w funkcjonowaniu. Chciałbym podziękować wam za wszystkie pozytywne wiadomości. Naprawdę pomogły w ciągu ostatnich miesięcy nie tylko mi, ale również całemu zespołowi" – przyznał Brytyjczyk.

Wszystkie europejskie wyścigi będą odbywały się za zamkniętymi drzwiami, bez obecności kibiców. Niewątpliwie ucierpi na tym atmosfera. Być może nie w tak dużym stopniu jak jest to widoczne w piłce nożnej, ale z pewnością kierowcy to odczują.

"Będziemy za wami tęsknili w trakcie wyścigów, mi z pewnością będzie was brakowało. Jazda obok pustych trybun nie będzie zbyt inspirująca. Będziemy trochę samotni, ale z drugiej strony z pewnością będziemy czuli, że duchem jesteście z nami. Trzymajcie za nas kciuki i głowy do góry!" – dodał.

Lewis Hamilton stoi przed szansą wyrównania rekordu siedmiu tytułów wywalczonych przez Michaela Schumachera. Zgodnie z przepisami do wyłonienia mistrza świata w sezonie potrzeba rozegrania przynajmniej sześciu wyścigów.

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images