GP Turcji powróci do kalendarza F1 w sezonie 2020? Trwają rozmowy

GP Turcji 2010 / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Ostatnio pojawiła się dość zaskakująca informacja. Rząd Turcji we współpracy z torem Istanbul Park rozpoczął już rozmowy z Liberty Media nad dołączeniem do kalendarza Formuły 1 w sezonie 2020.

Pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 zmusiła Formułę 1 do radykalnych zmian w kalendarzu na sezon 2020. W ostatnim czasie w harmonogramie pojawiły się więc tory, które już dawno nie gościły najszybszej serii wyścigowej świata (Imola oraz Nurburging – przyp. red.), a obiekt w Algarve czy włoskie Mugello doczekają się nawet swojego debiutu.

Jak się okazuje, sytuację epidemiczną mogą wykorzystać również władze Turcji. Na rządowej stronie pojawiła się bowiem informacja, że rozpoczęto już rozmowy z Liberty Media, aby tor Intercity Istanbul Park powrócił do kalendarza Formuły 1 w sezonie 2020.

„Republika Turecka pod auspicjami prezydenckimi kontynuuje prace nad włączeniem toru Istanbul Park do kalendarza wyścigowego Formuły 1 na sezon 2020” – czytamy na stronie rządowej Turcji.

Tor Intercity Istanbul Park został zaprojektowany przez Hermanna Tilke i oddany do użytku w 2005 roku. Wtedy też zadebiutowała na nim Formuła 1, a pierwszym triumfatorem został Kimi Raikkonen. Kwestie finansowe zmusiły jednak władze Turcji do wycofania swojego toru z kalendarza po sezonie 2011. Być może jednak obiekt – dość niespodziewanie – powróci w tym roku.

Formuła 1 na razie potwierdziła organizację 13 wyścigów w sezonie 2020, do tej pory wszystkie w Europie. Liberty Media planuje jednak włączyć kolejne rundy tak, aby kalendarz liczył 15-18 Grand Prix. Wiemy już też, że Formuła 1 nie zawita w tym roku do Ameryki Południowej ani Północnej. Z kolei zakończenie sezonu planowane jest w rejonie Zatoki Perskiej – dwa wyścigi w Bahrajnie i jeden w Abu Zabi.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool