GP Japonii w MotoGP odwołane

Franco Morbidelli i Maverick Vinales - Petronas Yamaha SRT / Monster Energy Yamaha / © Petronas Yamaha SRT

Trwająca pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 zmusiła organizatorów do odwołania tegorocznego Grand Prix Japonii w MotoGP.

W lutym jeszcze nikt nie przypuszczał, że mogą być takie problemy z organizacją sezonu 2020. Rozprzestrzeniająca się w szybkim tempie pandemia koronawirusa zmusiła władze poszczególnych krajów do wprowadzenia obostrzeń, a co za tym idzie do wstrzymania również jakichkolwiek imprez sportowych.

Obecnie, gdy już sytuacja zaczyna się stabilizować i poszczególne restrykcje są odwoływane, trwają prace nad nowym kalendarzem na sezon 2020. Jak jednak po raz kolejny potwierdza Carmelo Ezpeleta, CEO Dorna Sports, głównym celem jest przeprowadzenie jak największej liczby zawodów w Europie. W związku z tym pod znakiem zapytania stawiane są rundy poza Starym Kontynentem. Tym razem postanowiono odwołać - pierwotnie zaplanowane w dniach 16-18 października - Grand Prix Japonii na torze Twin Ring Motegi. Wcześniej już informowaliśmy o anulowaniu Grand Prix Australii.

„Z wielkim smutkiem informujemy o odwołaniu Motul Grand Prix Japonii na bardzo unikalnym torze Motegi, co oznacza, że po raz pierwszy od 1986 roku nie będziemy mieli w kalendarzu GP Japonii” – zakomunikował Carmelo Ezpeleta.

„MotoGP ciężko pracuje, aby móc ponownie rozpocząć sezon wyścigowy i zorganizować jak najwięcej wyścigów, w jak najbezpieczniejszy sposób. Z tego powodu FIM i Dorna, w porozumieniu z IRTA i MSMA, zdecydowały, że do połowy listopada MotoGP pozostanie w Europie, aby wykonać tyle europejskich zawodów, ile tylko będziemy w stanie. Dlatego też zamorskie imprezy, o ile w ogóle będą możliwe, powinny zostać zaplanowane po połowie listopada, a to byłoby zbyt późno, aby można było zorganizować Motul Grand Prix Japonii”.

„Z tego powodu postanowiono, w porozumieniu z Mobilitylandem, że GP Japonii nie może odbyć się w roku 2020. Bardzo dziękuję Mobilityland za wsparcie udzielone MotoGP. W imieniu Dorny chciałbym również podziękować wszystkim kibicom za ich zrozumienie i cierpliwość, ponieważ czekamy na poprawę sytuacji. Czekamy też na powrót do Motegi w przyszłym roku” – dodał CEO Dorna Sports.

„Mobilityland przygotowywało się do tegorocznego Grand Prix Japonii MotoGP, jednak sytuacja w Japonii i Europie jest nieprzewidywalna. Oczekuje się więc przedłużenia zakazu w międzynarodowym podróżowaniu” – mówił Kaoru Tanaka, Prezydent Mobilytyland Corporation.

„W wyniku naszych rozmów z Dorną, organem zarządzającym serii, zgodziliśmy się, że nie mamy innego wyboru, jak tylko odwołać GP Japonii. Rozumiemy, że jest to wielkie rozczarowanie dla kibiców. Dziękujemy wam za zrozumienie”.

W najbliższych dniach powinniśmy już poznać nową wersję kalendarza MotoGP. Wiemy jednak, że nie znajdą się w nim: GP Kataru, GP Niemiec, Holenderskie Tourist Trophy, GP Finlandii, GP Wielkiej Brytanii, GP Japonii i GP Australii. 

Sezon najprawdopodobniej rozpocznie się 19 lipca na torze Jerez.

Image: © Petronas Yamaha SRT