GP Hiszpanii zagrożone? F1 monitoruje sytuację epidemiczną

GP Hiszpanii 2019 / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Wyścig o GP Hiszpanii ma odbyć się 16 sierpnia, jednak pojawiają się pierwsze niepokoje w związku z kolejną falą zachorowań na Covid-19. Formuła 1 zaczęła więc o ostatnich dniach obserwować sytuację epidemiczną w tym kraju.

Liczba nowych zakażeń w Hiszpanii w ostatnim tygodniu (18- 24 lipca) wzrosła o ponad 12 tys. Są one zarówno objawowe, jak i bezobjawowe. Jest to dwukrotny wzrost w porównaniu ze stanem z poprzednich siedmiu dni i czterokrotny w porównaniu z danymi sprzed dwóch tygodni. Na tej podstawie wyliczono, że sytuacja w Hiszpanii jest najpoważniejsza od maja. Zaczęto wręcz mówić o tzw. „drugiej fali” epidemii.

Odnośnie GP Hiszpanii władze F1 oraz FIA uważają, że wyścig może się nadal odbyć, pod warunkiem że sytuacja nie ulegnie znacznemu pogorszeniu. Jeśli jednak dojdzie do znaczącego wzrostu zachorowań, może być konieczne ponowne rozpatrzenie, czy jest sens rozegrania wyścigu.

Obecny reżim sanitarny polega na przejściu testu na Covid-19 nie więcej niż 96 godzin przed przybyciem na tor, a następnie powtarzania czynności co pięć dni w okresach wyścigów. Kontakty między zespołami są ograniczone do minimum. Władze zapewniają też, że są przygotowane na możliwość pojawienia się przypadków zachorowań. W pierwszych trzech wyścigach w Austrii i na Węgrzech odnotowano dwa pozytywne testy, lecz żaden z nich nie obejmował personelu stojącego na pierwszej linii weekendu wyścigowego czy kierowców.

Na chwilę obecną Katalonia zamknęła kluby i lokale (chodzi głównie o godziny wieczorne) na dwa tygodnie. Miasta poza regionem zaczęły jednak odnotowywać wzrost zachorowań. Osoby związane z F1 i innymi sportami są zwolnione z 14-dniowej kwarantanny nałożonej przez Wielką Brytanie. Dotyczy ona osób wracających z Hiszpanii. To oznacza, że wyścig mógłby się odbyć w ostateczności 14 sierpnia, jednak szefowie F1 zapewniają, że nie będą ryzykować zdrowia uczestników i cały czas obserwują rozwój wydarzeń.

Tydzień temu doszło do odwołania rund w USA, Meksyku i Brazylii z powodu dużej liczby przypadków koronawirusa w tych krajach. Wyścigi te były zaplanowane na październik i listopad.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool