Giovinazzi: Chcę regularnie kończyć wyścigi w pierwszej dziesiątce

Antonio Giovinazzi, który swój pierwszy sezon w roli kierowcy wyścigowego zespołu Alfa Romeo Racing ukończył na siedemnastej pozycji w klasyfikacji generalnej, zapowiada, że w przyszłym sezonie jego celem jest regularne zdobywanie punktów.

Pierwsza połowa sezonu 2019 nie była udana dla młodego Włocha. Giovinazzi nie zdobył żadnego punktu podczas pierwszych ośmiu wyścigów. Losy odwróciły się jednak w drugiej części sezonu, kiedy to ukończył wyścig o Grand Prix Austrii na dziesiątej pozycji. Jednocześnie, pierwsze punkty dla Giovinazziego oznaczały, że szef ekipy Alfa Rome Racing, Fred Vasseur mógł spełnić swoją obietnicę obcięcia kosmyka włosów swojego kierowcy po jego pierwszym finiszu na punktowanej pozycji.

Giovinazzi ostatecznie ukończył sezon, zdobywając czternaście punktów w klasyfikacji Mistrzostw Świata. Jego zdobycz punktowa prezentowała się jednak niezbyt imponująco na tle swojego zespołowego kolegi Kimiego Raikkonena, który ukończył sezon, zdobywając ponad trzy razy więcej punktów. Mając tego świadomość, włoski zawodnik zapowiada, że w sezonie 2020 skupi się na bardziej regularnym dojeżdżaniu w czołowej dziesiątce.

"Jednym z moich celi na sezon 2020 jest bardziej regularne meldowanie się w pierwszej dziesiątce" - przyznał Antonio Giovinazzi.

"Zdobycie jednego lub dwóch punktów w każdym wyścigu zrobi różnice na koniec sezonu. Wyciągnąłem z tego sezonu wiele wniosków, muszę być bardziej konsekwentny i zdobywać więcej punktów."

Jako jedną z szans na regularne zdobycze punktowe, Antonio Giovinazzi podaje dobre występy w kwalifikacjach do wyścigu.

"Kiedy zaczynasz wyżej, to o wiele łatwiej jest tam pozostać. Dlatego musimy skupić się na sobotach, rozpoczęcie wyścigu na wyższej pozycji może być kluczem i musimy to zrobić."

Z pewnością nie może dziwić, że Włoch zapytany o swój najlepszy wyścig w tym sezonie wskazał weekend wyścigowy o Grand Prix Brazylii, podczas którego Giovinazzi finiszował na piątym miejscu, zdobywając dziesięć punktów.

"To był jeden z najlepszych wyścigów dla mnie i zespołu. Pod koniec sezonu motywacja zawsze spada, kiedy wszyscy są już zmęczeni, ale dzięki tak wspaniałemu występowi widziałem, jak powraca ona moim mechanikom i całej ekipie" - dodał Włoch.