Fuji, Estoril, Imola – pełna lista torów z homologacją FIA

Fuji, Estoril, Imola – pełna lista torów z homologacją FIA

Chase Carey potwierdził, że obiekty, które nie gościły w pierwotnym tegorocznym kalendarzu, mogą w tym roku organizować u siebie Grand Prix F1, w ramach uzupełnienia nowego harmonogramu wyścigowego.

Podczas wideokonferencji wyraził także obawy, że według bardzo odległego scenariusza, pisanego przez ogólnoświatową pandemię koronawirusa, możliwe jest to, iż w tym roku sezon F1 w ogóle nie wystartuje.

Na obecną chwilę dziewięć pierwszych rund zostało odwołanych lub przełożonych w czasie, jednak nowe terminy ich rozegrania wciąż są nieznane.

„Pracujemy niestrudzenie od Australii i aktywnie współpracujemy z naszymi promotorami w tworzeniu potencjalnego kalendarza wyścigowego na 2020 rok” – powiedział Carey.

„Przed nami dwa główne wyzwania: znalezienie miejsc, w których możemy zorganizować wyścigi oraz określenie, w jaki sposób przetransportujemy do nich wszystkie niezbędne osoby i ich wyposażenie. Rozmawiamy ze wszystkimi naszymi promotorami, także z włodarzami tych obiektów, które nie gościły w pierwotnym kalendarzu tak, aby mieć pewność, że wzięliśmy pod uwagę wszystkie opcje.”

Carey dodał również, że możliwość rozegrania dwóch kolejnych weekendów wyścigowych na torze Red Bull Ring w Austrii jest poważnie rozważana.

„Naszym celem jest inauguracja sezonu w weekend 3-5 lipca w Austrii” – podkreślił po raz kolejny i dodał: – „Prawdopodobnie będziemy ścigać się tutaj także 10-12 lipca.”

„Jesteśmy na zaawansowanym etapie opracowywania harmonogramu dodatkowych wyścigów w Europie do początku września, w tym wyścigów także podczas tradycyjnej sierpniowej przerwy.”

Wyraził również optymistyczną nadzieję, że nie wszystkie wyścigi zostaną rozegrane za zamkniętymi drzwiami.

„Oczekujemy, że pierwsze wyścigi odbędą się przy pustych trybunach, ale mamy nadzieję, że będziemy mogli pozwolić naszym fanom uczestniczyć w wydarzeniach w drugiej połowie sezonu.”

„Współpracujemy z FIA, lokalnymi władzami i innymi ekspertami w celu określenia procedur niezbędnych do bezpiecznego przetransportowania wszystkich do każdego miejsca rozgrywania wyścigu oraz umożliwienia tym osobom bezpiecznej obsługi i zakwaterowania. Jesteśmy coraz bardziej zadowoleni z liczby miejsc, które chcą i będą w stanie zorganizować w tym roku wyścigi” – zakończył.  

Tory z homologacją pierwszego stopnia FIA

W poprzednim tygodniu w świat powędrowała informacja o możliwości zorganizowania w tym sezonie wyścigu F1 na niemieckim torze Hockenheimring, który po roku 2019 opuścił kalendarz królowej sportów motorowych. Jorn Teske – dyrektor toru w ostatnich dniach potwierdził informacje o prowadzonych dotychczas rozmowach z władzami F1. Dzisiejsza wypowiedź Chase'a Carey'a otworzyła drzwi do Formuły 1 obiektom, które były nieobecne w kalendarzu F1 w ostatnich latach i posiadają homologację pierwszego stopnia FIA.

Najwięcej dopuszczonych do F1 konfiguracji posiada Bahrajn, gdzie kierowcy mogą rywalizować na pięciu wariantach. Problem stanowi jednak długość opcjonalnych wariantów tego toru, który tylko w dwóch podstawowych układach posiada więcej niż 5 kilometrów. Nieśmiało w stronę F1 w ostatnim czasie zaczęła spoglądać ponownie Malezja, która opuściła kalendarz F1 w sezonie 2017. Swoją gotowość w ostatnim czasie do zorganizowania w tym roku wyścigu F1 zgłosiły również m.in.: tory Algarve, Imola, Estoril i Jerez. Władze F1 w obecnej sytuacji są zmuszone zrezygnować z opłat licencyjnych i muszą zdecydować się na wynajmowanie torów, co przekłada się na wysyp ofert od obiektów, które w ostatnich latach nie znalazły miejsca w kalendarzu.

Poniżej znajduje się pełna lista homologowanych obecnie torów, które spełniają kryteria najszybszej kategorii wyścigowej świata. Wśród nich można dostrzec kilka ciekawych obiektów, jak japoński tor Fuji, czy niemiecki Nurburging. Większość z nich, mimo swojej gotowości, jest w obecnym czasie jednak skreślona przez panujące w danym kraju restrykcje spowodowane wirusem COVID-19. Ciekawostką jest fakt, że promotorzy wyścigu na Monzy zachęcają kibiców do kupna biletów na GP Włoch, które ma zostać rozegrane w pierwotnym terminie (4-6 września). Obecność Monzy w kalendarzu wykluczy więc definitywnie inne włoskie obiekty, które w ostatnim czasie deklarowały chęć zorganizowania GP Włoch 2020. Według oficjalnych zapowiedzi pełny harmonogram tegorocznych wyścigów ma zostać opublikowany jeszcze w pierwszej połowie tego miesiąca.

 

Image: toyotagazooracing.com