Forbes: Sprzedaż zespołu Williamsa za 3-4 miesiące

George Russell - Williams Racing / © Motorsport Grand Prix

Sytuacja finansowa zespołu Williams w ciągu ostatnich lat systematycznie się pogarszała, co według magazynu Forbes w połączeniu z kryzysem wywołanym epidemią koronawirusa, może doprowadzić do sprzedaży zespołu w ciągu najbliższych miesięcy.

W ostatnim czasie nie milkną spekulacje na temat przyszłości wielu zespołów Formuły 1, a szczególną uwagę poświęca się w nich McLarenowi oraz Williamsowi.

W celu ratowania budżetu i zapewnienia środków na pokrycie kosztów startów w wyścigach Williams zmuszony był już wcześniej odsprzedać 70% udziałów w Williams Advanced Engineering, swojego oddziału technologicznego świadczącego także zaawansowane usługi inżynierskie. Dzięki temu posunięciu do portfela grupy Williamsa wpłynęło około 30 milionów funtów.

Zdaniem źródła, na jakie powołuje się magazyn Forbes, zabieg ten nie był jednak doraźną próbą ratowania budżetu, a świadomą strategią wdrożoną przed początkiem sezonu 2019: "Williams przeszedł przez bardzo trudny sezon 2018 i wszyscy wiedzieli, że rok 2019 również zaczął się źle."

"Jeżeli testy i pierwsze wyścigi przebiegną pomyślnie, to do połowy marca wiesz, czy będziesz w środku stawki, z przodu czy z tyłu. Niestety, kości zostały rzucone i Williams musiał podjąć działania. Musieli patrzeć na to w perspektywie długoterminowej i właśnie tak zrobili."

W ubiegłym miesiącu fabryka w Grove zakomunikowała, że zespół zaczyna rozważać różne opcje po tym, jak zyski holdingu Williams spadły z 176 do 160 milionów funtów, w ciągu zaledwie jednego roku.

"Zarząd Williams Grand Prix Holdings dokonuje przeglądu wszystkich różnych opcji strategicznych dostępnych dla spółki. Rozważane opcje obejmują, między innymi, pozyskanie nowego kapitału dla firmy, zbycie mniejszościowego pakietu akcji WGPH lub zbycie większościowego pakietu akcji WGPH, w tym potencjalną sprzedaż całej Spółki."

Zdaniem magazynu Forbes, ostatni scenariusz, a więc sprzedaż Williamsa jako całości, może stać się faktem już w ciągu najbliższych 3-4 miesięcy. Pojawiły się jednak także spekulacje na temat przejęcia zespołu przez Michaela Latifiego, jednakże te domysły zostały zdementowane przez informatora Forbes’a.

"Williams nigdy nie myślał o tym, by poprosić Latifiego o inwestowanie."

Co więcej, same władze Williamsa twierdzą, że obecna sytuacja wcale nie jest taka zła, jak mogłoby się wydawać, a sam zespół rozważa różne możliwości: _"Williams zaczyna już dostrzegać wiele innych opcji. Jeżeli Latifi chce zainwestować to wspaniale, ale Williams chce samemu przejść przez ten proces."

Najprawdopodobniej, jedynym ratunkiem dla Williamsa jest cięcie budżetowe, a także wykorzystanie w przyszłym roku samochodów budowanych według obecnej specyfikacji z niewielkimi tylko zmianami. Limit 145 milionów dolarów nałożony przez FIA na zespoły jest bowiem kwotą mniejszą niż wydatki Williamsa w zeszłym sezonie, które wyniosły 165 milionów dolarów, jednakże należy tutaj wziąć pod uwagę mniejsze wpływy z tytułu transmisji telewizyjnych z powodu mniejszej ilości wyścigów.

Wydaje się jednak, że w przeciwieństwie do McLarena, Williams próbuje budowaniem takiej narracji jedynie zyskać na czasie, próbując tym samym podnieść swoją wartość w oczach potencjalnego nabywcy.

Image: © Motorsport Grand Prix