Fabio Quartararo z nowym rekordem okrążenia podczas testów na torze Jerez

Fabio Quartararo zakończył dzień testowy na torze Jerez na pierwszym miejscu w tabeli. Francuz potwierdził swoją wyśmienitą dyspozycję w Andaluzji, ustanawiając najlepszy czas w historii obiektu.

Po zakończeniu Grand Prix Hiszpanii zawodnicy MotoGP pozostali w Hiszpanii na jeszcze jeden dzień. W poniedziałek czekała na nich pierwsza w tym roku jednodniowa sesja testowa w trakcie sezonu. Był to bardzo ważny czas, by sprawdzić nowe części oraz ustawienia, gdyż przed kierowcami bardzo napięta część mistrzostw.

Mając w pamięci formę z weekendu wyścigowego, nie może dziwić, że w poniedziałek najlepszy czas odnotował Fabio Quartararo. Francuz radził sobie świetnie w wyścigu na torze Jerez do momentu, gdy awarii nie uległa skrzynia biegów. Mimo to zawodnik zespołu Petronas Yamaha SRT potwierdził świetną dyspozycję na hiszpańskim obiekcie podczas testów, notując wynik 1:36,379. Jest to najlepszy czas w historii toru Jerez, lepszy o pół sekundy od rezultatu Quartararo z sobotnich kwalifikacji.

Francuz prowadził w tabeli przez dłuższy czas, lecz na około godzinę przed końcem sesji jako pierwszy barierę 1 minuty i 37 sekund złamał Cal Crutchlow. Brytyjczyk zakończył dzień na drugim miejscu w tabeli z ostatecznym rezultatem 1:36,797.

Trzecią pozycję w poniedziałkowych testach zajął kolega zespołowy Quartararo, Franco Morbidelli – 1:37,093. Tym samym Włoch również potwierdził swoją dobrą dyspozycję na torze Jerez. Jest to ważne dla zespołu, ale również i dla Yamahy, która potrzebuje dalszego rozwoju motocykla, jeśli chce walczyć o czołowe lokaty.

Dość niespodziewanie na czwartym miejscu uplasował się Pol Espargaro. KTM dość mocno odstaje od czołowych zespołów, lecz w poniedziałkowych testach zaprzeczył temu hiszpański zawodnik, który sprawdzał nową ramę oraz elementy silnika. 27-latek dzień testowy zakończył ostatecznie z czasem 1:37,114, czyli wynikiem lepszym o ponad pół sekundy od tego uzyskanego w sobotnich kwalifikacjach (1:37,798). 

Piąte miejsce w poniedziałek zajął Maverick Vinales. Wczorajsze podium dało Hiszpanowi sporo pewności siebie, zwłaszcza że osiągnął je na dość mało sprzyjającym mu torze. W poniedziałek potwierdził więc swoją dyspozycję, notując najlepszy czas 1:37,226. Zawodnik fabrycznej Yamahy był również najbardziej pracowitym podczas sesji testowej – 24-latek pokonał łącznie 94 okrążenia. Hiszpan skupiał się na testowaniu nowej elektroniki, która ma poprawić przyspieszenie motocykla.

Na szóstym miejscu uplasował się najszybszy zawodnik Suzuki – Joan Mir. Debiutujący w MotoGP zawodnik stracił do Vinalesa ostatecznie tylko siedem tysięcznych sekundy. Co ciekawe, Suzuki testowało dzisiaj wprowadzone przez Ducati rozwiązanie aerodynamiczne – spojler przy tylnym wahaczu, tzw. „łyżeczkę”. Zespołowy partner Mira, Alex Rins, zajął ośmą pozycję z czasem 1:37,275.

Dopiero na siódmym miejscu uplasował się w testach wczorajszy zwycięzca, Marc Marquez. Hiszpan zakończył dzień z czasem 1:37,260 i jak później przyznał, dokonał tego na motocyklu zaopatrzonym we wzmocnioną włóknem węglowym ramę. Ciekawostką jest fakt, że Hiszpan korzystał z testowej maszyny Stefana Bradla w specjalnym malowaniu HRC.

Dziewiąta lokata w sesji testowej przypadła Jorge Lorenzo – 1:37,466. Hiszpan jak na razie ma problem, by dopasować swój styl jazdy do motocykla Hondy i nawet na lubianym przez siebie torze Jerez, miał kłopoty z osiągnięciem dobrego wyniku. Ważna jest więc każda okazja do testowania, by 32-latek znalazł w końcu odpowiednie dla siebie ustawienia. W poniedziałek jego przygotowania zostały na trochę przerwane upadkami, lecz na szczęście zawodnik nie odniósł żadnej kontuzji. Mimo takich problemów Lorenzo był zawodnikiem z drugim największym przebiegiem – przejechał łącznie 93 okrążenia.

Czołową dziesiątkę zamknął Takaaki Nakagami, który uzyskał czas 1:37,468. Przygotowania Japończyka zostały również chwilowo przerwane upadkiem.

Cztery kolejne pozycje przypadły zawodnikom Ducati: jedenasty był Andrea Dovizioso, dwunasty Francesco Bagnaia, trzynasty Jack Miller, a czternasty Danilo Petrucci. Wszyscy jednak osiągnęli bardzo podobne rezultaty – pierwszego i czwartego z nich dzieliło ledwie 119 tysięcznych sekundy. Zawodnicy nie testowali nowych części, lecz skupiali się na różnych ustawieniach motocykla.

Dopiero siedemnasty w sesji testowej był Valentino Rossi. Włoch ewidentnie nie mógł odnaleźć tempa na torze Jerez, choć mimo to zdołał wywalczyć w wyścigu szóstą pozycję. Martwić może go jednak spora strata do Fabio Quartararo – aż 1,677 sekundy.

Z poniedziałkowych testów wycofał się Andrea Iannone. Włoch odniósł kontuzję kostki podczas czwartego treningu, co też spowodowało, że lekarze nie dopuścili go do wyścigu. W poniedziałek nie było już jednak żadnych przeciwskazań, lecz zawodnik Aprilii odczuwał zbyt duży ból podczas okrążenia instalacyjnego i postanowił zrezygnować z dalszych jazd.

Podczas testów firma Michelin udostępniła zawodnikom nową mieszankę pośredniej tylnej opony. Nowa technologia ma zapewnić lepszą przyczepność i trwałość. Jak również przyznał francuski producent ogumienia, testy zakończyły się sukcesem, gdyż Cal Crutchlow właśnie na niej osiągnął swój najlepszy czas. W przyszłości ma więc dołączyć do alokacji opon.

Poz Nr Kierowca Zespół Czas/ Strata
1. 20 Fabio Quartararo Petronas Yamaha SRT 1:36.379
2. 35 Cal Crutchlow LCR Honda Castrol 0.418
3. 21 Franco Morbidelli Petronas Yamaha SRT 0.714
4. 44 Pol Espargaro Red Bull KTM Factory Racing 0.735
5. 12 Maverick Vinales Monster Energy Yamaha MotoGP 0.847
6. 36 Joan Mir Team SUZUKI ECSTAR 0.854
7. 93 Marc Marquez Repsol Honda Team 0.881
8. 42 Alex Rins Team SUZUKI ECSTAR 0.896
9. 99 Jorge Lorenzo Repsol Honda Team 1.087
10. 30 Takaaki Nakagami LCR Honda Idemitsu 1.089
. . .