DragonSpeed ogranicza swój udział w IMSA na rzecz 24-godzinnego Le Mans

DragonSpeed / © LAT Images

Zespół DragonSpeed znacznie ograniczył swój program związany z udziałem w mistrzostwach IMSA WeatherTech SportsCar, aby skupić się obecnie na wystawieniu dwóch samochodów w 24-godzinnym wyścigu Le Mans.

Ekipa planowała występ w pełnym sezonie IMSA w klasie LMP2 z konstrukcją Oreca 07 Gibson, jednak plany związane z udziałem drugiego samochodu w największym wyścigu długodystansowym na świecie, odbywającym się już we wrześniu we Francji, ograniczyły ich starty jedynie do sierpniowego Road America i Mobil 1 Twelve Hours of Sebring w listopadzie.

Prototyp Oreca nr #27 będzie prowadzony przez Henrika Hedmana, Bena Hanleya i Rengera van der Zande, który zastąpi Felixa Rosenqvista, planującego w tym samym czasie start w NTT IndyCar Series. Za kierownicą drugiego auta nr #21 zobaczymy Ryana Cullena, Memo Rojasa i Pipo Deraniego.

Skład Hedman, Hanley i van der Zande rywalizował już z zespołem DragonSpeed w dwóch ostatnich edycjach 24-godzinnego Le Mans. Kierowcy korzystali z konstrukcji BR Engineering BR1 Gibson w klasie LMP1. W obu przypadkach nie udało się im jednak ukończyć wyścigu.

"Cieszę się, że tam wrócę. Po zwycięstwach na Spa, Paul Ricard i Daytona, kolejne na mojej liście jest właśnie Le Mans" – powiedział Hedman.

"Powrót do samochodu z Benem i Rengerem będzie niezwykłym doświadczeniem. W ciągu ostatnich dwóch lat nie udało nam się dojechać do mety, jednak teraz mamy ogromne szanse na ukończenie wyścigu na naszym wymarzonym podium" – dodał.

Po rezygnacji wielu zespołów spowodowanej m.in. skutkami pandemii COVID-19, DragonSpeed wyszedł z listy rezerwowej i zyskał dodatkowe miejsce w tegorocznej stawce LMP2.

W oświadczeniu zespołu wyjaśniono, że przygotowania i transport samochodu do Francji skłoniły ich do ponownej oceny i zmiany planów związanych z udziałem w mistrzostwach IMSA w Ameryce Północnej. Oznacza to, że DragonSpeed będzie nieobecny na wyścigu Six Hours of The Glen, który jest planowany na 6 września, a także na Motul Petit Le Mans 17 października oraz na jednej z rund WeatherTech na Raceway Laguna Seca 1 listopada.

Zespół wróci do rywalizacji dopiero w kończącym sezon 12-godzinnym wyścigu w Sebring 14 listopada.

Image: © LAT Images