Charles Leclerc na czele trzeciego treningu przed GP Austrii

Charles Leclerc z czasem 1:03.987 s. okazał się najszybszym kierowcą w czasie ostatniego treningu przed dzisiejszymi kwalifikacjami. Pozostałe dwa miejsca w czołowej trójce przypadły Lewisowi Hamiltonowi i Valtteriemu Bottasowi, którzy do czasu Monakijczyka stracili odpowiednio: 0.143 s. oraz 0.234s.

Temperatura powietrza oraz nawierzchni w czasie trzeciego treningu wynosiła odpowiednio 25 i 47 Stopni Celsjusza. Wiatr w przeciwieństwie do dnia wczorajszego zdecydowanie zelżał i nie wpływał aż tak bardzo na pracę kierowców, jak miało to miejsce podczas pierwszego i drugiego treningu. Pierwszymi kierowcami, którzy pojawili się na torze byli Antonio Giovinazzi, Alexander Albon oraz Kevin Magnussen. Wcześniej wspomniani zawodnicy po wykonaniu okrążeń instalacyjnych powrócili do swoich garaży i na torze panował duży spokój.

Na około pięćdziesiąt minut przed końcem trzeciego treningu na torze ponownie zaczęli pojawiać się kierowcy. Pierwszymi, którzy ponownie zjawili się na torze byli: Sainz, Norris oraz Daniił Kwiat. Autorem pierwszego mierzonego okrążenia był wcześniej wspomniany Carlos Sainz, który na oponach pośrednich wykręcił czas 1:12.713 s. Czas kierowcy McLarena był stopniowo poprawiony przez kolejnych kierowców.

Duet kierowców McLarena na początku sesji sprawdzał jakie korzyści na tym torze daje podążenie tuż za drugim bolidem. Lando Norris podążając za Carlosem Sainzem na dojeździe do trzeciego zakrętu, odnotował 326 km/h.

Na czterdzieści minut przed końcem FP3 Pierre Gasly zgłaszał przez radio problemy dotyczące braku mocy w swoim bolidzie. W związku z tym młody francuski kierowca wolnym tempem powrócił do swojego garażu. Kolejny raz wielu kierowców miało spore problemy na dojeździe do zakrętu numer trzy, gdzie regularnie było wykorzystywane asfaltowe pobocze. W międzyczasie Christian Horner potwierdził, że problem, który pojawił się w bolidzie Gasly’ego, dotyczył oprogramowania.

Na trzydzieści minut przed końcem ostatniego treningu na czele znajdował się kierowca Ferrari Charles Leclerc z czasem 1:04.275 s. Drugą pozycję na ten moment zajmował Valtteri Bottas z rezultatem 1:04.639 s. Czołową trójkę zamykał w tej chwili Sebastian Vettel, który zdołał wykręcić wynik 1:04.668. Czołówka swoje czasy wykonała oczywiście na oponach C4.

Kolejny raz czarnym koniem tego weekendu może być zespół McLaren. Zarówno Sainz, jak i Norris wykręcili dobre czasy podczas symulacji kwalifikacji. Ich rezultaty okazały się najlepsze spośród kierowców z drugiej części stawki. Wielka szkoda, że Carlos Sainz wystartuje do niedzielnego wyścigu z końca stawki, bo mógłby osiągnąć w ten weekend podobny wynik jak przed tygodniem we Francji. Mechanicy Renault między drugim a trzecim treningiem skupili się na naprawie wadliwego systemu DRS, który powrócił w FP3 do normalnego funkcjonowania.

Ferrari przez cały weekend potwierdza, że jest bardzo mocne na tym torze i że właśnie na tym obiekcie mogą przełamać tegoroczną hegemonię srebrnych strzał. Na dziesięć minut przed końcem treningu na czele stawki znajdował się ponownie Charles Leclerc, który na oponach C4 wykręcił czas 1:03.987 s. Drugi Lewis Hamilton do czasu młodego Monakijczyka stracił 0.143 s. Strata trzeciego Bottasa wynosiła już 0.234 s.

Pod koniec trzeciego treningu w bolidzie Kevina Magnussena zespół wykrył problem, który dotyczył spadku ciśnienia oleju. W związku z tą usterką Duńczyk nie powrócił już na tor.

Kierowcy Williamsa kolejny raz dużymi problemami. Strata Russella do najlepszego czasu wynosiła 2.689 s. Robert Kubica natomiast do rezultatu Leclerca stracił ponad trzy sekundy. W czasie ostatniego treningu wielu kierowców skarżyło się usterki związane z przednim skrzydłem, które były spowodowane najeżdżaniem na wysokie żółte krawężniki.

Tuż za czołową trójką uplasował się Sebastian Vettel i Max Verstappen. Pozostałą część czołowej dziesiątki uzupełnili kolejno: Norris, Gasly, Sainz, Giovinazzi i Kwiat.

Wiele wskazuje na to, że do ukaranych w ten weekend kierowców dołączy Kevin Magnussen. W bolidzie Duńczyka prawdopodobnie zamontowana zostanie nowa skrzynia biegów.