Carey: Jesteśmy coraz bardziej pewni, ale nie ma gwarancji

Carey: Jesteśmy coraz bardziej pewni, ale nie ma gwarancji

Problemy finansowe Formuły 1 mogą sprawić, że rozegranie w bieżącym roku mistrzostw świata będzie niemożliwe. Jak informuje BBC, ten niezbyt optymistyczny scenariusz także jest rozważany przez posiadaczy praw komercyjnych F1. Kluczowy w tej decyzji będzie z pewnością dalszy przebieg pandemii koronawirusa.

W pierwszej połowie kwartału 2020 przychody Formuły 1 spadły o 84 procent w porównaniu z ubiegłym rokiem. Jeśli chodzi o konkretne wartości, to 39 milionów dolarów należy zestawić z 246 milionami z roku 2019. Należy jednak dodać, że liczby te nie zawierają żadnych przychodów z dwóch odwołanych wyścigów – GP Australii oraz GP Bahrajnu, ani także praw do transmisji telewizyjnych.

„Jesteśmy coraz bardziej pewni, że rozegramy sezon 2020 Formuły 1, niemniej jednak nie ma żadnej gwarancji” – skomentował szef F1.

Chase Carey, rozmawiając z inwestorami po ogłoszeniu wyników pierwszego kwartału 2020 roku przyznał, że kryzys spowodowany pandemią koronawirusa miał znaczący wpływ na Formułę 1 i analizowane są różne sposoby działania.

Wszystkie te liczby odzwierciedlają trudność dla F1 spowodowaną brakiem ścigania. Nie ma dyscypliny sportu, która nie borykałaby się z tym problemem. Dlatego tak ważne jest rozegranie w tym roku mistrzostw.

Carey powiedział, że celem nadal jest rozpoczęcie sezonu w Austrii w pierwszy weekend lipca. Plan zakłada rozegranie 15-18 rund – z czego część prawdopodobnie może się odbyć na innych torach niż te, które oryginalnie miały się znajdować w tegorocznym kalendarzu.

„Spodziewamy się, że europejskie wyścigi odbędą się bez kibiców. Mamy spory ból głowy związany z tym, żeby wyścigi mogły być bezpieczne dla wszystkich. Mamy nadzieję na to, że będziemy mogli pozwolić fanom na obecność na torze w dalszej części roku” – przyznał szef Formuły 1.

„Wpływ koronawirusa na świat nadal będzie widoczny, ale czujemy, że jesteśmy w dobrej pozycji do tego, by wrócić na krzywą wznoszącą w ciągu najbliższych miesięcy.”

Image: © Pirelli Motorsport