Alex Rins pokonuje Marca Marqueza w ostatnim zakręcie GP Wielkiej Brytanii. Niebezpieczny wypadek Fabio Quartararo i Andrei Dovizioso

Alex Rins wyprzedził Marca Marqueza w ostatnim zakręcie GP Wielkiej Brytanii i tym samym odniósł swoje drugie zwycięstwo w sezonie. Dla obrońcy mistrzowskiego tytułu jest to za to druga z rzędu tego typu porażka. Na trzecim miejscu do mety dojechał z kolei Maverick Vinales. Wyścigu nie ukończyli m.in. Fabio Quartararo i Andrea Dovizioso, którzy upadli już w pierwszym zakręcie.

Niedziela była bardzo gorącym dniem na Silverstone. Temperatura powietrza tuż przed startem wyścigu przekroczyła 31 stopni Celsjusza, natomiast nawierzchnia rozgrzana była do ponad 44. Takie warunki sprawiły, że zawodnicy w większości zdecydowali się na wybór twardej przedniej, jak i tylnej opony. Z czołówki w ten schemat nie wpisali się jedynie Fabio Quartararo (pośredni przód) i Andrea Dovizoso (pośredni tył).

Najlepiej do wyścigu wystartował Marc Marquez, który utrzymał prowadzenie. Również i drugą pozycję zachował Valentino Rossi. Dobrze spisał się także Alex Rins, który przesunął się na trzecią pozycję. Niestety, za ich plecami doszło do bardzo niebezpiecznego wypadku. W pierwszym zakręcie upadł Fabio Quartararo, na którego motocykl najechał Andrea Dovizioso. W związku z tym obaj zawodnicy zakończyli już udział w wyścigu. Włoch znoszony był na noszach, ale wydawało się, że z zawodnikiem jest wszystko w porządku.

W związku z tym wypadkiem na czele uformowała się trzyosobowa grupka. Przewodził jej Marquez, drugi był Rossi, a trzeci Rins. Na drugim okrążeniu zawodnik Suzuki zdołał jednak wyprzedzić Włocha i zaczął powoli naciskać na lidera klasyfikacji generalnej. Dość niespodziewanie dystans do tej dwójki stracił szybko Rossi. Do zawodnika Yamahy dojeżdzali natomiast Maverick Vinales i Franco Morbidelli. Tuż za nimi jechał natomiast Cal Crutchlow. Na siódme miejsce - po starcie z trzeciego pola - spadł za to Jack Miller.

Po pięciu okrążeniach na prowadzeniu był Marc Marquez. Tuż za plecami lidera klasyfikacji generalnej jechał jednak Alex Rins. Zawodnik Suzuki był jedynym, który utrzymywał tempo Marqueza, gdyż jadący na trzecim miejscu Valentino Rossi tracił już ponad 1,5 sekundy. Włoch musiał mieć się na baczności, gdyż dojechał do niego już Maverick Vinales. W międzyczasie w zakręcie trzynastym upadł Tito Rabat. Wypadek ten nie był jednak zbyt groźny, gdyż Hiszpan zdołał wrócić do rywalizacji.

Pod koniec szóstego okrążenia Maverick Vinales wykorzystał pierwszą okazję i na prostej skutecznie zaatakował Valentino Rossiego. Chwilę później na piąte miejsce - po wyprzedzeniu Franco Morbidelliego - awansował Cal Crutchlow. W międzyczasie upadł z kolei Takaaki Nakagami.

Na ósmym okrążeniu Alex Rins wyprzedził Marca Marqueza, lecz chwilę później starszy z Hiszpanów skutecznie skontrował. Do zmiany doszło również na piątej pozycji - na nią powrócił Franco Morbidelli. Cal Crutchlow stracił szybko dystans do Włocha i tuż za jego plecami znalazł się już Jack Miller. Australijczyk nie czekał długo z atakiem i już na następnym "kółku" wyprzedził Brytyjczyka. W międzyczasie Johann Zarco zaatakował Miguela Oliveirę. Francuz stracił jednak przyczepność przedniej opony i upadając, zabrał za żwirowe pobocze Portugalczyka. 

Wyścig na Silverstone układał się dobrze dla duetu Aprilli. Aleix Espargaro po jedenastu okrążeniach był dziesiąty, a Andrea Iannone jedenasty. Obaj jechali dość blisko Danilo Petrucciego (8. miejsce) i Pola Espargaro (9. miejsce).

Wraz z czasem trwania wyścigu do czołowej dwójki zbliżał się Maverick Vinales. Na sześć okrążeń przed metą zawodnik Yamahy tracił do prowadzącego Marqueza nieco ponad 1,5 sekundy. O walce o podium musiał już zapomnieć Valentino Rossi, którego strata bardzo szybka urosła do ponad sześciu sekund. W międzyczasie na szóste miejsce powrócił Cal Crutchlow, który wyprzedził Jacka Millera. Australijczyk zdołał jednak skontrować Brytyjczyka kilka minut później.

Ostatnie trzy okrążenia zapowiadały bardzo ciekawy pojedynek pomiędzy Marquezem i Rinsem. Młodszy z Hiszpanów w pewnym momencie popełnił błąd, lecz bardzo szybko odrobił stracony czas. Wydawało się więc, że zawodnik Suzuki dysponuje lepszym tempem. Do tej dwójki próbował się zbliżyć Vinales, ale jego strata ciągle wynosiła ponad sekundę. 

Na przedostatnim okrążeniu Rins wyprzedził Marqueza, ale zawodnik Repsol Hondy szybko skontrował. Kolejny atak nastąpił na prostej startowej, ale tym razem Marquez zdołał się obronić. Potyczkę prowadzącej dwójki wykorzystywał Vinales, który zmniejszył stratę do Rinsa na pół sekundy.

Wydawało się, że Marquez zdoła utrzymać prowadzenie, ale Alex Rins pojechał zupełnie inną linią w ostatniej partii zakrętów i tuż przed metą zdołał wyprzedzić Marqueza o 0,013 sekundy. Dla zawodnika Suzuki jest to już drugie zwycięstwo w kategorii MotoGP, z kolei dla lidera klasyfikacji generalnej druga z rzędu porażka w ostatnim zakręcie. Na najniższym stopniu podium stanął za to Maverick Vinales.

Kolejne miejsca w czołowej dziesiątce zajęli: Valentino Rossi, Franco Morbidelli, Cal Crutchlow, Danilo Petrucci, Jack Miller, Pol Espargaro oraz Andrea Iannone. Na czternastej pozycji wyścig ukończył Jorge Lorenzo, który powrócił do rywalizacji po kontuzji kręgosłupa.