Zespół Suzuki zaprezentował motocykle na sezon 2020

Zespół Suzuki zaprezentował motocykle na sezon 2020

Szóstego lutego o godzinie 8 czasu polskiego rozpoczęła się prezentacja zespołu Suzuki ECSTAR. W tegorocznym sezonie barwy ekipy reprezentować będą Alex Rins oraz Joan Mir.

Zespół Suzuki zdecydował się zaprezentować tegoroczny motocykl na torze Sepang, gdzie już jutro rozpocznie się pierwsza tura przedsezonowych testów. Na prezentacji obecni było szefostwo zespołu, kierowca testowy Sylvain Guintoli oraz zawodnicy etatowy - Joan Mir oraz Alex Rins. To właśnie oni odsłonili swoje tegoroczne motocykle.

Modele GSX-RR przygotowane na nadchodzący sezon inspirowane są legendarnym RM62, na którym w 1962 roku pierwszy tytuł dla Suzuki w klasie 50cc wywalczył Ernst Degner. Tym samym tegoroczne motocykle Suzuki będą mięć tradycyjną niebieską barwę, ale wzbogaconą o kolor srebrny. To właśnie na jego tle widnieje niebieski napis "SUZUKI". Srebrny jest również przedni błotnik, jak i dolna część zadupka. Jeśli chodzi natomiast o kwestie techniczne to zmianie uległa przede wszystkim przednia część motocykla, w tym również układ owiewek.

Zespół Suzuki przystępuje do sezonu 2020 w bardzo optymistycznym nastroju. W ubiegłym roku Alex Rins odniósł dwa zwycięstwa i zajął czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej, natomiast debiutujący w klasie MotoGP Joan Mir pokazał się z dobrej strony, plasując się w końcowej tabeli na dwunastej pozycji. W zestawieniu debiutantów musiał więc uznać wyższość jedynie rewelacyjnego Fabio Quartararo.

„Sezon 2019 był dla nas ważny, ponieważ przez cały rok pokazaliśmy stały postęp i uważam, że jest to właściwa droga do sukcesu” – powiedział Davide Brivio, szef ekipy Suzuki. „Alex odniósł dwa zwycięstwa, które były naszym celem przed sezonem, a potem dołożył kolejne podium. Wiele się nauczyliśmy i był to kolejny ważny krok dla Alexa, jak i dla zespołu”.

„Jesteśmy również bardzo zadowoleni z Joana, ponieważ pokazywał przez cały sezon stały postęp i przezwyciężył poważną kontuzję, której nabawił się w Brnie, aby zakończyć sezon kilkoma bardzo solidnymi wyścigami. Nie tylko te wyniki były znakomite, ale również całe podejście do wyścigowego weekendu i metodologii pracy. Po obu stronach możemy brać dobre lekcje z sezonu 2019 i wprowadzić je na rok 2020”.

„Oczywiście będzie to wyjątkowy rok dla Suzuki, ponieważ jest to 60. rok w wyścigach, więc czujemy się jeszcze bardziej zmotywowani do osiągnięcia dobrych wyników przed całą naszą Firmą i naszymi fanami. Nasi inżynierowie w Japonii pracowali podczas zimy nad kilkoma elementami i małymi detalami, innymi niż silnik, próbując ulepszyć nasz dobry pakiet. Zawodnicy są gotowi i podekscytowani, więc uważam, że musimy wyznaczyć sobie cel, aby ciągle poprawiać wyniki zespołu wraz z obydwoma zawodnikami” – dodał Brivio.

Również i obaj zawodnicy – Alex Rins i Joan Mir – podkreślają, że 60. rok Suzuki w wyścigach motocyklowych to też dla nich dodatkowa motywacja. Obaj będą chcieli dać z siebie wszystko i poprzez ciężką pracę osiągnąć kolejne świetne wyniki.

„Ostatni sezon przyniósł mi jedno z najbardziej ekscytujących uczuć na ziemi, którym było wygranie mojego pierwszego wyścigu MotoGP” – powiedział Alex Rins. „To było spełnienie marzeń, a drugie zwycięstwo również było niesamowite. Sprowadzę te emocje ze sobą do sezonu 2020, jak i również świadomość rozwoju, którego dokonałem. Jedną z najważniejszych lekcji, jakich się nauczyłem, jest to, jak lepiej zarządzać wyścigiem, szczególnie gdy prowadzę albo walczę’.

„Będę nosić specjalne barwy z okazji 60 lat w wyścigach, co sprawia, że jestem dumny. Jedną z najlepszych rzeczy w byciu w Suzuki jest to, że czuję prawdziwą rodzinną atmosferę. Nie wiem, czy tak było w przeszłości, ale wydaje mi się, że jest to coś, co mają w DNA Suzuki. Wraz z ciągłym dążeniem do wygranej myślę, że to naprawdę robi różnicę. Teraz w 2020 roku musimy pozostać skupieni i osiągać dobre wyniki, na pewno więcej podiów i mam nadzieję, także więcej zwycięstw. Więżę, że jest to droga do sukcesu, krok po kroku, ciężko wspólnie pracując” – zakończył czwarty zawodnik sezonu 2019.

„Na pewno moje oczekiwania na sezon 2020 są znacznie wyższe niż w ubiegłym roku, ponieważ nie jestem już debiutantem” – mówił Joan Mir. „Ostatni sezon zakończyliśmy na dobrej drodze dzięki konsekwentnym ulepszeniom, które pomogły mi przezwyciężyć trudności wynikające z upadku w Brnie i doprowadziły mnie do kilku bardzo pozytywnym wyścigów pod koniec sezonu”.

„Pierwszy rok był rokiem nauki. Maszyna MotoGP jest taką bestią, którą musisz nauczyć się kontrolować, a ja miałem ogromne wsparcie ze strony całego mojego zespoły. Teraz chcę wykorzystać moje doświadczenie i zacząć umieszczać moje imię wśród najlepszych zawodników. Bardzo dobrze trenowałem zimą, skupiłem się na przygotowaniu fizycznym jak i również na płynności jazdy, co jak sądzę wymaga mój GSX-RR. Poza tym bardzo chętnie ponownie dosiądę mojej maszyny MotoGP w Sepang i zacznę dalszy rozwój”.

„To będzie ważny rok dla Suzuki, a niebiesko-srebrne barwy wyglądają niesamowicie na moim GSX-RR. Jestem z tego dumny, że uczestniczę w tym historycznym roku i noszę na mojej owiewce takie dziedzictwo wyścigowe” – zakończył Mir.