Zapowiedź Motocyklowego GP Tajlandii: Pierwsza szansa Marqueza na przypieczętowanie tytułu

Motocyklowe Mistrzostwa Świata wkraczają w ten weekend w fazę rozgrywek azjatycko-australijskich. Najbliższe Grand Prix odbędzie się bowiem w Tajlandii na torze Chang International Circuit. W niedzielę możemy być również świadkami przypieczętowania mistrzowskiego tytułu przez Marca Marqueza. Zanim jednak to się stanie, zapraszamy Was do zapowiedzi nadchodzącej rundy.

Najmłodsza z rund

GP Tajlandii dołączyło do Motocyklowych Mistrzostw Świata w 2018 roku, co czyni ją najmłodszą z rund tegorocznego kalendarza. Nie oznacza to jednak, że tor w Buriram, co dosłownie oznacza miasto szczęścia, nie gościł wcześniej żadnych zawodów rangi mistrzowskiej. Od 2015 roku organizowano tutaj bowiem wyścigi serii World Superbike, które były swego rodzaju przetarciem przed przybyciem tutaj cyklu Grand Prix.

Leżący 410 km na północny-wschód od Bangkoku obiekt otwarto w 2014 roku. Projektantem liczącej sobie 4554 metry pętli Chang International Circuit był Hermann Tilke. Patrząc na jej konfigurację można doszukać się pewnego podobieństwa do austriackiego Red Bull Ringu. Czyni to więc tor ten jednym z najszybszych w kalendarzu. Najdłuższa – kilometrowa – prosta sprzyja motocyklom o dużej mocy, z kolei ciasne zakręty i nawroty wymagają dobrego przyspieszenia. Od zakrętu czwartego do jedenastego znajduje się natomiast sekcja płynnych łuków.

Układ toru sprawił, że rok temu byliśmy świadkami bardzo ciekawego pojedynku, który toczył się do samego końca. Być może więc w tym roku czeka nas powtórka, na co też liczą kibice, których nieco rozczarowało zdominowane przez Marca Marqueza GP Aragonii.

Ósmy tytuł na wyciągnięcie ręki

Trudno sobie wyobrazić, by w sezonie 2019 tytułu mistrzowskiego nie zdobył Marc Marquez. Pytanie pozostaje więc jedno: kiedy? Najbliższa okazja już w nadchodzącą niedzielę. Wystarczy, że Hiszpan wywiezie z Tajlandii dwa punkty więcej niż Andrea Dovizioso. Istnieje na to bardzo duża szansa, gdyż w czternastu dotychczasowych rundach Marquez zajmował pierwsze bądź drugie miejsce, za wyjątkiem GP Ameryk, gdzie nie ukończył rywalizacji.

Biorąc pod uwagę obecną formę reprezentanta Repsol Hondy, trudno sobie wyobrazić, by koronacja mistrzowska została odłożona na kolejne dwa tygodnie. Jeśli więc Marquez powtórzy ubiegłoroczny sukces z Tajlandii, przypieczętuje już swój ósmy tytuł mistrza świata w wieku zaledwie 26 lat. Szyki pokrzyżować mu może niepewna pogoda bądź – co odpukać – kontuzja.

Walka o wicemistrzostwo

Obecnie w klasyfikacji generalnej drugie miejsce zajmuje Andrea Dovizioso. Włoch zgromadził do tej pory 202 punkty i o 46 „oczek” wyprzedza Alexa Rinsa. Zawodnik Ducati ma dobry sezon, ale brakuje mu „czegoś”, by walczyć z Markiem Marquezem o mistrzostwo. Po wyścigu w Katarze zanosiło się co prawda na wyrównaną walkę, ale poza pojedynczymi rundami Hiszpan był poza zasięgiem. Mimo to Dovizioso jeździ wystarczająco solidnie, by być jak na razie bezpiecznie na drugiej pozycji w „generalce”. W najbliższą niedzielę będzie więc chciał się na niej umocnić, najlepiej wygrywając wyścig. Rok temu był bardzo blisko, ale próba wyprzedzenia Marqueza w ostatnim zakręcie nie zakończyła się powodzeniem. Jeśli by to mu się tym razem udało, odłoży też koronację Marqueza przynajmniej do Japonii.

Walka o wicemistrzostwo nie musi być już wcale rozstrzygnięta. Za plecami Andrei Dovizioso uformowała się bardzo silna grupa pościgowa. Na trzecim miejscu jest świetnie spisujący się Alex Rins, który już dwukrotnie zwyciężał, a na czwartym Danilo Petrucci – ze stratą ledwie punktu do Hiszpana. Włoch w ostatnich wyścigach ma jednak spore kłopoty i nie jest w stanie walczyć o czołowe lokaty. Duży wpływ na to miała śmierć jego przedstawiciela prasowego, tuż przed GP Czech.

Osiem punktów za Petruccim znajduje się Maverick Vinales, który radzi sobie zdecydowanie lepiej niż na początku sezonu. Widać, że Yamaha poczyniła ostatnio postępy, gdyż na szóstej pozycji znajduje się Valentino Rossi, a na siódmej objawienie tego sezonu, Fabio Quartararo. Francuz świetnie radzi sobie w kwalifikacjach i niewykluczone, że w sobotę będzie w stanie zdobyć swoje czwarte w sezonie pole position. Trochę gorzej wypada w wyścigach, bo jeszcze ani razu nie wygrał, ale jego premierowe zwycięstwo wydaje się kwestią czasu.

W Tajlandii, z racji układu toru, silny może być Jack Miller. Australijczyk w tym sezonie miał kilka dobrych występów, w tym również w GP Aragonii, gdzie zajął trzecie miejsce. Może więc w najbliższą niedzielę stać go będzie na podobny wynik.

Toru w Buriram – warunkach wyścigowych – nie zna zbyt dobrze Jorge Lorenzo. Hiszpan rok temu przyjechał do Tajlandii z kontuzją, która pogłębiła się po upadku w drugim treningu. W związku z tym ówczesny zawodnik Ducati postanowił wycofać się z pozostałej części weekendu wyścigowego. Z tego też powodu niedzielny wyścig będzie dla niego pierwszym w Tajlandii. Zobaczymy, jak odnajdzie się on na tym obiekcie na Hondzie. Wiemy, że reprezentanci tego producenta mogą być tutaj silni.

Harmonogram weekendu wyścigowego oraz prognoza pogody

Dość ciekawie prezentują się obecne prognozy pogody. Od piątku do niedzieli w Buriram są bowiem spodziewane burze wraz z opadami deszczu. Największe szanse na to są w sobotę i niedzielę, bo wynoszą one aż 80%. Mimo opadów ma być bardzo ciepło, temperatury w weekend przekroczą 30 stopni Celsjusza. Zapowiadają się więc bardzo trudne warunki dla zawodników.

GP Tajlandii jest pierwszą z rund, które odbywać się będą w Azji. W związku z tym musimy liczyć się z wczesnymi porami rozgrywania poszczególnych sesji. Ponadto, z racji m.in. rozgrywania Pucharu Świata w siatkówce i turniejów tenisowych w Azji, ograniczone będą także transmisje telewizyjne z GP Tajlandii.

  • Piątek (4 października)
    Pierwszy trening: 4:55- 5:40 
    Drugi trening: 9:10 - 9:55 
  • Sobota (5 października)
    Trzeci trening: 4:55- 5:40 [Polsat Sport News]
    Czwarty trening: 8:30 - 9:00 
    Pierwsza część kwalifikacji: 9:10 - 9:25 [Polsat Sport News]
    Druga część kwalifikacji: 9:35 - 9:50 [Polsat Sport News]
  • Niedziela (6 października)
    Rozgrzewka: 4:40 - 5:00 
    Wyścig: 9:00 (26 okrążeń) 

Wszystkie sesje można obejrzeć na stronie internetowej polsatsport.pl bądź też w serwisie IPLA.