MotoGP

Valentino Rossi - Monster Energy Yamaha MotoGP

Valentino Rossi z problemami w Jerez: Nie jesteśmy mocni

Valentino Rossi przyznał po piątkowych treningach przed wyścigiem o GP Hiszpanii, że nie był to dla niego łatwy dzień. Zawodnik fabrycznego zespołu Yamahy ma jak na razie spore kłopoty na torze Jerez.

Włoch nie zaliczy do udanych pierwszych dwóch sesji na obiekcie imienia Angela Nieto. Po połączeniu czasów znajduje się poza czołową dziesiątką, która premiowana jest bezpośrednim awansem do drugiej części kwalifikacji. Sprawdziły się wiec obawy, że wzorem dwóch poprzednich lat Yamaha znów może nie być zbyt konkurencyjna na torze Jerez. Nie pomogły nawet modyfikacje motocykla, które przyczyniły się do tego, że Rossi dwukrotnie w tym sezonie stawał już na podium.

„To był trudny dzień. Wiemy, że tutaj w Jerez musimy trochę cierpieć, ponieważ w ostatnich latach nie jesteśmy bardzo szybcy. Mieliśmy jednak nadzieję, że możemy być lepsi niż rok temu w związku z tym, że zmodyfikowaliśmy motocykl, co pomogło nam w pierwszych trzech wyścigach” – przyznał po piątkowych treningach Valentino Rossi.

W pierwszej sesji 40-letni zawodnik Yamahy był osiemnasty z prawie 1,5-sekundową stratą do Marca Marqueza. Po południu spróbował wraz ze swoim zespołem kilku innych rozwiązań, lecz na niewiele się to zdało. Rossi co prawda poprawił się o ponad pół sekundy, ale czternasta pozycja i strata 0,772 sekundy do Danilo Petrucciego nie napawa optymizmem przed dalszą częścią weekendu.

„Również mieliśmy nadzieję, że na nowym asfalcie możemy być bardziej konkurencyjni, ale ten dzień był trudny. Po południu próbowaliśmy różnych rzeczy, ale znowu nie byłem szybki. Moje tempo nie jest fantastyczne. Jestem nisko w klasyfikacji i mamy trochę kłopotów, nie jesteśmy mocni. Wygląda na to, że mariaż pomiędzy M1, oponami  i torem nie jest fantastyczny” – kontynuował Włoch.

„W każdym razie jest dopiero piątek, mamy wiele rzeczy do wypróbowania. Musimy pracować tak ciężko, jak to możliwe. Będzie to trudne, ale musimy się starać, by zrobić co najlepsze. Motocykl jest jak w Austin, opony są jak w Austin, ale tutaj wszystko jest trudniejsze. Nie mam konkretnego problemu, to taki ogólny. Niestety, nasze tempo nie jest wystarczającą mocne, by w tej chwili pozostać w czołówce”.

Valentino Rossi testował również nowe rozwiązanie aerodynamiczne. W jego motocyklu zamontowany został spojler przy tylnym wahaczu, który ma pomóc w chłodzeniu opony.

„Spróbowaliśmy spojlera, łyżeczki, aby mieć nieco mniejszą temperaturę w oponie. Jest to niewielka pomoc. Próbowałem jeździć zarówno z nim, jak i bez niego, i nie jest to duża różnica” – dodał Włoch.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone