MotoGP

Valentino Rossi - Monster Energy Yamaha MotoGP

Valentino Rossi: Problemy Yamahy są mniej więcej takie same jak rok temu

Mimo awansu z czternastego miejsca na piąte Valentino Rossi przyznał, że problemy Yamahy są „mniej więcej” na takim samym poziomie, na jakim były w ubiegłym sezonie.

Zawodnik Yamahy był najszybszy w pierwszym treningu, lecz w pozostałych sesjach, zwłaszcza tych wieczornych, znacznie odbiegał tempem od czołówki. Podobnie było również w kwalifikacjach, w których wywalczył czternaste pole startowe. Mimo odległej pozycji na starcie Rossi zdołał przebić się po walce na piąte miejsce, finiszując ledwie sześć dziesiątych sekundy za zwycięzcą wyścigu, Andreą Dovizioso.

Przebieg pierwszego Grand Prix był dla niego pozytywnym zaskoczeniem, lecz 40-latek podkreślił i tak, że Yamaha ciągle ma wiele problemów i jego wrażenia z maszyny nie zmieniły się wiele względem ubiegłorocznej konstrukcji.

„Jak dla mnie, to problemy są takie same. W pewnych obszarach się poprawiamy, ale niestety zawsze zmagamy się z przyczepnością tylnej opony i to jest trudne” – powiedział Valentino Rossi.

„Dzisiaj [w niedzielę] mój motocykl był dobry, ponieważ jeśli nie masz dobrej maszyny, nie zbliżasz się do zwycięstwa czy do podium. To pozytywna niespodzianka, ponieważ w treningach nie miałem bardzo dobrego odczucia. W zeszłym roku byłem silniejszy w treningu. W końcu w wyścigu zrobiłem mniej więcej to samo co rok temu, tylko tym razem ruszałem bardziej z tyłu i zdołałem powrócić. Problem polega na tym, że w tym momencie poziom naszych osiągów jest mniej więcej taki sam jak w 2018 roku.”

Wczorajszy wyścig pokazał, że w tym roku stawka jest bardzo wyrównana i w walce o zwycięstwa będzie liczyło się dużo zawodników. Niestety, Yamaha ustępuje rywalom w kwestii prędkości maksymalnej i przyspieszenia.

„Z jakiegoś powodu opony się tutaj ślizgają, ale są odporne. Na innych torach, gdzie opony też się ślizgają, osiągi spadają mocniej. Jak dla mnie, jesteśmy mniej więcej na tym samym poziomie. Jest to dla nas bardzo trudne, ponieważ w tym roku różnica w prędkości maksymalnej jest bardzo duża. Problemem jest nie tylko ona, ale również i przyspieszenie z zakrętów” – kontynuował Valentino Rossi.

„Wygląda na to, że inne motocykle, Honda, Ducati, ale również i Suzuki są w stanie wyciągnąć więcej przyczepności z nawierzchni, więcej mocy, więc tracimy na przyspieszeniu. Jest tak również z powodu prędkości maksymalnej, która odbiega [od najszybszych]. To jest problemem, wyjście z zakrętów.”

Rossi zwrócił również fakt na to, że przez zimę bardzo mocno poprawiło się Suzuki. Yamaha musi więc znacznie mocniej pracować, bo w czołówce znajdują się nie tylko Honda i Ducati, ale i również zespół Alexa Rinsa i Joana Mira.

„Problem w tym roku jest taki, że Suzuki jest silne. Cal był bardzo silny również rok temu, ale udało mi się go pokonać. Większe postępy są w Suzuki, więc jak dla mnie, musimy popracować.”

Pliki Cookie

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone