MotoGP

Marc Marquez - Repsol Honda

Problem ze żużyciem paliwa u Marqueza: Alarm pojawił się półtora okrążenia przed metą

Choć Marc Marquez prowadził w wyścigu o GP Japonii praktycznie cały czas, tak niewiele brakowało, a nie dojechałby do mety. W jego Hondzie skończyło się paliwo ledwie kilka zakrętów po zakończeniu rywalizacji.

Marc Marquez po starcie z pole position utrzymał prowadzenie na dohamowaniu do pierwszego zakrętu, lecz kilka sekund później został zaatakowany przez Fabio Quartararo. Hiszpan szybko jednak skontrował swojego młodszego rywala i wtedy rozpoczął ucieczkę. Marquez miał najlepsze tempo w pierwszej połowie wyścigu i momentalnie zbudował ponad dwusekundową przewagę nad Fabio Quartararo.

Zawodnik Repsol Hondy kontrolował sytuację i utrzymywał bezpieczną różnicę przez większość rywalizacji. W końcówce jego tempo osłabło, lecz wcześniej wypracowana przewaga wystarczyła, by odnieść dziesiąte w sezonie zwycięstwo i zapewnić Hondzie tytuł mistrzowski.

Jak się chwilę później okazało, wolniejsze tempo Marqueza było spowodowane wysokim zużyciem paliwa. Kilka zakrętów po przekroczeniu linii mety Hiszpan zatrzymał bowiem swój motocykl i dzięki pomocy Hafizha Syahrina dojechał do parku zamkniętego. To już druga taka sytuacja w tym sezonie, gdyż Marquezowi zabrakło paliwa również po skończeniu rywalizacji w GP Wielkiej Brytanii.

„Obliczyliśmy z zespołem tempo – niskie 1m46s, ale później byłem w stanie jechać wysokie 1m45s. Była to dobra wiadomość, ale nie dla zużycia paliwa. Wtedy też trochę zwolniłem, ponieważ wiedziałem, że inaczej nie ukończę wyścigu” – wyjaśniał Marc Marquez.

„Zwolniłem więc i próbowałem znaleźć najlepszy sposób na płynną jazdę. Potem byłem w stanie zbudować dwusekundową przewagę i utrzymywałem się z przodu, ale półtora okrążenia przed metą na desce rozdzielczej pojawił się alarm paliwowy”.

Umiejętność zarządzania tempem pozwoliła Marquezowi ostatecznie przejechać linię mety 0,9 sekundy przed Fabio Quartararo i 1,3 sekundy przed Andreą Dovizioso.

„Kiedy pojawia się alarm paliwowy, oznacza to, że paliwa pozostało mi na trzy okrążenia. Różnica wynosiła półtorej sekundy, więc mogłem zwolnić, ale nie za mocno, ponieważ zbliżali się do mnie. Starałem się z tym dobrze poradzić i ostatecznie minąłem linię mety, a po siedmiu zakrętach motocykl się zatrzymał” – dodał hiszpański zawodnik.

© 2011-2020 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone