MotoGP

Jorge Lorenzo - Repsol Honda

Problem Hondy ze spadającym łańcuchem rozwiązany

Honda jest przekonana, że rozwiązała już problem spadającego łańcucha, który dotknął Marca Marqueza oraz Jorge Lorenzo w dwóch poprzednich rundach sezonu MotoGP.

Obrońca mistrzowskiego tytułu miał kłopoty ze swoim motocyklem w trakcie czwartego treningu przed wyścigiem o Grand Prix Argentyny, natomiast starszemu Hiszpanowi awaria przytrafiła się w trakcie drugiej części kwalifikacji na torze w Austin. Lorenzo przyznał później w wywiadach, że spadający łańcuch jest problemem Hondy i zespół musi go przeanalizować, by uniknąć tego w przyszłości.

Honda zbadała więc przyczyny usterki przed kolejną rundą sezonu, która została zaplanowana na najbliższy weekend na torze Jerez. Jak dowiedział się portal Motorsport.com, źródłem problemu, który powodował spadanie łańcucha, była sytuacja, w której motocykl jechał po krawężniku, a zawodnik w tym czasie zmieniał bieg.

Znajomość przyczyny pozwoliła więc Hondzie naprawić wadliwy element. Choć Honda woli nie zdradzać szczegółów, wszystkie sygnały wskazują na to, że wymieniono napinacz łańcucha. Japońska marka jest przekonana, że to rozwiąże problem i zawodnicy nie będą mieć podobnych kłopotów w kolejnych rundach.

Po wyścigu w Austin Honda wysłała również do japońskiej siedziby cztery fabryczne motocykle oznaczone symbolem RC213V, z których korzystali Jorge Lorenzo oraz Marc Marquez. Zespół chce ustalić, co spowodowało, że silnik w maszynie starszego z Hiszpanów przestał działać w trakcie niedzielnego Grand Prix.

Przypomnijmy, że wyścigu na torze w Austin nie ukończyli również Cal Crutchlow oraz Marc Marquez. Obaj jednak wycofali się z rywalizacji po upadkach. Jedynym zawodnikiem Hondy, który dotarł do mety, był więc Takaaki Nakagami.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone