Postępowanie przeciwko Andrei Iannone trwa nadal. Włoch nie weźmie udziału w testach na torze Sepang

Postępowanie przeciwko Andrei Iannone trwa nadal. Włoch nie weźmie udziału w testach na torze Sepang

W związku z trwającym postępowaniem i brakiem orzeczenia Międzynarodowego Sądu Dyscyplinarnego Andrea Iannone pozostaje zawieszony ze względu na pozytywny wynik próbek dopingowych. Włoch nie weźmie więc udziału w pierwszej turze testów na torze Sepang.

Badanie wykonane po ubiegłorocznym Grand Prix Malezji wykazało, że Andrea Iannone stosował niedozwolone sterydy anaboliczne. W związku z tym został on prowizorycznie zawieszony 17 grudnia 2019 roku. Włoch poprosił więc o przeanalizowanie próbki B, by wykluczyła ona błąd pomiaru. Jej wynik okazał się jednak również pozytywny.

We wtorek w siedzibie Międzynarodowej Federacji Motocyklowej (FIM) odbyła się rozprawa, w której uczestniczyło trzech sędziów z Międzynarodowego Sądu Dyscyplinarnego. Podczas niej Andrea Iannone miał możliwość przedstawić swoje stanowisko.

Jak wynika z oświadczenia FIM, podczas rozprawy nie wydano żadnego orzeczenia, a postępowanie trwa nadal. W związku z tym Andrea Iannone nie może w dalszym ciągu brać udziału w żadnych wydarzeniach sportowych, co wyklucza go z testów na torze Sepang, które rozpoczną się 7 lutego.

„Rozprawa Międzynarodowego Sądu Dyscyplinarnego (CDI) w obecności panelu złożonego z trzech sędziów odbyła się dzisiaj w głównej siedzibie FIM, podczas której Pan Iannone miał okazję przedstawić swoją sprawę” -  czytamy w oświadczeniu FIM.

„Postępowanie trwa nadal aż do momentu wydania decyzji Międzynarodowego Sądu Dyscyplinarnego. Andrea Iannone pozostaje tymczasowy zawieszony do tego czasu i dlatego nie może brać udział w zawodach motocyklowych ani powiązanych działaniach aż do kolejnego powiadomienia”.

„Zgodnie ze Światowym Kodeksem Antydopingowym i Kodeksem Antydopingowym FIM w tej chwili nie możemy podać żadnych dodatkowych informacji”.

Podczas trzydniowego shakedownu w zastępstwie Andrei Iannone występował Lorenzo Savadori. Jeśli natomiast 30-letni Włoch zostanie ukarany, jego miejsce w Aprilii zajmie Bradley Smith.