Maverick Vinales chciałby, żeby Jorge Lorenzo wystartował z dziką kartą w kolejnych wyścigach

Maverick Vinales chciałby, żeby Jorge Lorenzo wystartował z dziką kartą w kolejnych wyścigach

Maverick Vinales zadowolony jest faktu, że Jorge Lorenzo wystartuje w Grand Prix Katalonii (5-7 czerwca) z dziką kartą. 25-latek chciałby więc, żeby Yamaha wykorzystała wszystkie możliwości i wystawiła trzykrotnego mistrza świata MotoGP w dwóch innych wyścigach.

Ostatnie lata nie były zbyt udane dla Yamahy. Zespół fabryczny zmagał się z wieloma problemami, a nowe rozwiązania nie dawały zbyt wielu zamierzonych efektów. W minionym roku udało się jednak wykonać kilka drobnych kroków naprzód, co pozwoliło Vinalesowi zwyciężyć w dwóch wyścigach.

Yamaha próbuje więc kontynuować swój dobry trend, czego szczególnym dowodem jest zatrudnienie Jorge Lorenzo jako kierowcy testowego. Trzykrotny mistrz świata MotoGP sprawdzał już model YZR-M1 na torze Sepang, a zespół postanowił wystawić go w Grand Prix Katalonii z dziką kartą. Przypomnijmy, że ekipy mogą skorzystać z tego rozwiązania trzy razy w sezonie, a Aprilia i KTM – czyli te z koncesją – sześć razy.

Ze startu Lorenzo zadowolony jest Maverick Vinales. 25-latek uważa bowiem, że bardzo ważne jest sprawdzenie nowych rozwiązań podczas weekendu Grand Prix, gdyż testowanie w trakcie sezonu dawało w przeszłości zafałszowany obraz możliwości, głównie ze względu na idealne warunki nawierzchni. Co więcej, Vinales sądzi, że Yamaha powinna wykorzystać wszystkie trzy okazje, by Jorge Lorenzo mógł wystartować w Grand Prix. Testowanie nowych części dla etatowych zawodników w trakcie weekendu wyścigowego jest bowiem dość ryzykowne, gdyż ewentualne problemy oznaczałyby stratę cennego czasu.

„Czasami błąd podczas testowania części jest taki, że w poniedziałek [po Grand Prix] tor jest nagumowany. Czasy okrążeń są więc bardzo szybkie, zawsze jest fantastyczna przyczepność. Dlatego też trudno jest ocenić nowe części” – powiedział dla oficjalnej strony MotoGP Maverick Vinales.

„Myślę, że to bardzo ważne dla Yamahy, jeśli Jorge wykona więcej przejazdów z dziką kartą, nie tylko w Montmelo. To będzie naprawdę dobre, ponieważ będą mogli testować nowe części i udowodnią, że działają one dobrze podczas weekendu wyścigowego”.

Maverick Vinales dochodzi obecnie do zdrowia po upadku, do którego doszło 12 marca w trakcie motocrossowego treningu. Hiszpan ma na to dość sporo czasu, gdyż ze względu na pandemię koronawirusa SARS-CoV-2 pierwsze cztery rundy sezonu nie odbędą się w wyznaczonym terminie. Jeśli sytuacja ulegnie poprawie, sezon MotoGP zainaugurowany zostanie w dniach 1-3 maja na torze w Jerez.