MotoGP

Marc Marquez i Alex Rins - Repsol Honda/Team Suzuki Ecstar

Marc Marquez: Najmocniejszą stroną Rinsa jest brak presji

Będący liderem klasyfikacji generalnej Marc Marquez widzi realne zagrożenie w osobie Alexa Rinsa w kontekście walki o tytuł. 26-latek uważa, że obecnie najsilniejszą bronią młodszego rodaka jest brak presji, by rywalizować z czołówką MotoGP.

Już pod koniec ubiegłego sezonu dało się zauważyć, że forma zawodnika Suzuki rośnie z weekendu na weekend. Dodatkowo jego motocykl wydawał się coraz bardziej konkurencyjny, co też znalazło potwierdzenie w zimowych testach, a także w pierwszych czterech wyścigach. Rins zajmuje obecnie drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, tracąc zaledwie jeden punkt do obrońcy mistrzowskiego tytułu, Marca Marqueza.

Jak na razie czołówka MotoGP jest bardzo ściśnięta, gdyż pierwszych czterech zawodników dzieli ledwie dziewięć punktów. Będący liderem klasyfikacji generalnej Marquez uważa, że choć największym rywalem w walce o tytuł będzie Andrea Dovizioso, tak również widzi realne zagrożenie ze strony Alexa Rinsa.

„Mówiłem już podczas testów w Malezji, że Alex tam będzie, ponieważ w dobry sposób zakończył sezon [2018], dobrze rozpoczął tegoroczny sezon i dobrze jeździł podczas testów przedsezonowych” – powiedział Marc Marqez.

„Jego najmocniejszą stroną jest to, że w tym momencie nie ma presji. Z pewnością, ona przyjdzie. To prawda. W tej chwili jeśli zakończy na drugim miejscu, jest szczęśliwy, jeśli dojedzie pierwszy, jest niesamowicie, jeśli finiszuje trzeci, również jest uradowany” – kontynuował lider klasyfikacji generalnej. „Teraz jest kolejnym przeciwnikiem w mistrzostwach, jest gotów o nie walczyć, tak samo i jego motocykl. To również jest ważne, ale i ważne dla mistrzostw, aby mieć więcej producentów walczących o tytuł”.

Choć w ostatnich jedenastu wyścigach Rins zajmował miejsca w czołowej szóstce – w tym w Austin odniósł swoje pierwsze w MotoGP zwycięstwo – tak w tym sezonie nie zdołał się jeszcze zakwalifikować na wyższej pozycji niż siódma. Ważne jest więc, by Hiszpan poprawił swoją jazdę w sobotę i nie tracił zbyt dużo czasu do rywali na początku wyścigu.

„Tak, nadal musimy ciężej pracować nad kwalifikacjami” – mówił po wyścigu w Jerez Alex Rins. „Chciałbym zawsze lepiej startować, ale to trudne, to jest MotoGP. Próbuję zrobić bardzo szybkie okrążenie, ale jest to ciężkie, w każdym razie postaram się to poprawić”.

„Szczerze to nie wiem [czym to jest spowodowane]. Jak powiedziałem wcześniej, musimy poprawić się w obszarze hamowania, jeśli poprawimy tę rzecz, to może będzie łatwiej w kwalifikacjach. Dokładnie jednak nie wiem, co jest problemem. Staram się wyciągać wszystko z motocykla, ale szczerze to nie wiem, gdzie jest problem”.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone