MotoGP

Jorge Lorenzo - Repsol Honda

Jorge Lorenzo: Możliwe, że pierwsze wyścigi będą trudne

Debiutujący w barwach Repsol Hondy Jorge Lorenzo uważa, że pierwsze wyścigi sezonu nie będą należeć do najłatwiejszych. Hiszpan potrzebuje trochę czasu, by przyzwyczaić się do nowego motocykla.

Trzykrotny mistrz świata MotoGP postanowił po dwóch spędzonych w Ducati latach przejść do fabrycznego zespołu Hondy. Niestety, jego zimowe przygotowania pokrzyżowała styczniowa kontuzja nadgarstka, a w konsekwencji i operacja. W związku z tym Lorenzo odpuścił trzydniowe testy w Malezji i dopiero występuje w drugiej przedsezonowej sesji w Katarze.

Jak na razie dyspozycja Hiszpana nie napawa wielkim optymizmem. Pierwszego dnia zajął dopiero dwudziestą pierwszą pozycję, a drugiego – mimo poprawy czasu o ponad sekundę – przesunął się ledwie na osiemnastą lokatę. Po zakończeniu jazd przyznał, że czuje się na motocyklu daleko od perfekcji i czekają go trudne pierwsze wyścigi.

„Dzisiaj [w niedzielę] poprawiliśmy ergonomię motocykla. Wciąż mamy pewny sposób, by poczuć się perfekcyjnie na motocyklu” – mówił Jorge Lorenzo. „Czuję się lepiej i jestem coraz mniej zmęczony. Na końcu dnia nadgarstek ciągle był bolesny, więc muszę wcześniej zakończyć i nie robić tak dużo okrążeń w ciągu ostatniej godziny. Poza tym czuję się lepiej fizycznie i ulepszyliśmy motocykl, ponieważ pracowaliśmy nad pewnymi ustawianiami. Jeśli chodzi o odczucia i pracę z maszyną, to jest duży krok naprzód.”

„Pozycja nie jest fantastyczna, ale ważne, że zredukowaliśmy stratę do najszybszych. Jeśli chodzi o moją własną jazdę, poprawę ustawień czy ergonomii, z pewnością jesteśmy bliżej” – kontynuował Hiszpan. „Nie mamy tak dużo czasu, został tylko jeden dzień zimowych testów. Możliwe, że pierwsze wyścigi będą trudne, ale krok po kroku, cierpliwie, dojdziemy na właściwe miejsce.”

Lorenzo nie miał zbyt dużo okazji, by wypróbować nowy motocykl. Do tej pory na Hondzie jeździł tylko w trakcie posezonowych testów w Hiszpanii, ważne jest więc, by jak najbardziej wykorzystać sesje w Katarze i przestawić swój styl jazdy z Ducati. Nic więc dziwnego, że jak na razie w lepszym położeniu są Marc Marquez czy Cal Crutchlow. Lorenzo zauważył to, przeglądając zebrane dane.

„Każdego dnia sprawdzasz dane, nie tylko Marka, ale również Crutchlowa. Jest wielka różnica. On wie, jak jeździć tym motocyklem i jeździ bardzo dobrze. Na ten moment jestem gorszy prawie we wszystkim, więc krok po kroku się zbliżam.To zupełnie inny [styl jazdy] w porównaniu do mojego ostatniego motocykla. Musisz jeździć inaczej. Mam nadzieję, że moja jazda będzie lepsza. Zobaczymy w przyszłości” – zakończył zawodnik Repsol Hondy.

Pliki Cookie

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone