MotoGP

Fabio Quartararo i Marc Marquez - Petronas Yamaha SRT / Repsol Honda

Fabio Quartararo: Walka z Marquezem to najlepsza chwila w moim życiu

Fabio Quartararo ukończył wyścig o Grand Prix San Marino na znakomitej drugiej pozycji. Francuz przegrał niedzielną rywalizację z Markiem Marquezem po manewrze wyprzedzania na ostatnim okrążeniu. 20-latek pomimo porażki w walce o zwycięstwo nie był rozczarowany wynikiem.

Zawodnik zespołu Petronas Yamaha SRT wystartował do rywalizacji na torze Misano z trzeciego pola. Tegoroczny debiutant już na starcie poradził sobie z Polem Espargaro i ruszył w pogoń za Maverickiem Vinalesem, z którym uporał się na trzecim okrążeniu. Quartararo po wyprzedzeniu lidera wyścigu rozpoczął samotną ucieczkę przed resztą stawki.

Dość szybko plan najmłodszego zawodnika w stawce MotoGP zauważył Marquez. Obrońca mistrzowskiego tytułu w „królewskiej” klasie wyścigów motocyklowych, widząc oddalającego się Fabio, wziął się również do pracy i po kilku okrążeniach znalazł się na pozycji wicelidera.

Przez większą część wyścigu przewaga francuskiego debiutanta nad siedmiokrotnym mistrzem świata utrzymywała się mniej więcej na poziomie pół sekundy. Zawodnik Repsol Hondy podążał jak cień za liderem wyścigu, aż do ostatniego okrążenia, kiedy byliśmy świadkami pięknego pojedynku o zwycięstwo. Ostatecznie zwycięsko z tego starcia wyszedł 26-latek, dla którego była to 77. wiktoria.

„To był naprawdę trudny wyścig” – przyznał Quartararo. „Początek był bardzo dobry, ponieważ dość szybko udało mi się objąć prowadzenie w wyścigu i mogłem jechać swoim tempem wyścigowym. Wiedziałem, że Marc prędzej czy później mnie dogoni i dojdzie pomiędzy nami do walki o zwycięstwo, dlatego musiałem spróbować ucieczki”.

„Nie jest łatwo jechać na pozycji lidera przez 20 okrążeń, mając za swoimi plecami Marqueza. Nie mogę mieć do siebie pretensji, ponieważ nie popełniłem żadnego błędu. Dobrze, że wyprzedził mnie w zakręcie numer jeden, gdyż mogłem go skontrować w ‘czwórce’ i dzięki temu walczyliśmy o wygraną do ostatniej chwili”.

Francuz, który stawał na podium w tym sezonie już czterokrotnie, przyznał, że nie żałuje swojej strategii jazdy na pozycji lidera wyścigu. Quartararo nie krył również zadowolenia z możliwości walki z obrońcą mistrzowskiej korony.

„Myślę, że to była nasza jedyna szansa na zwycięstwo w dzisiejszym wyścigu. Biorąc pod uwagę charakterystykę naszego motocykla, to był najlepszy wybór. Gdybym jechał za Marquezem, to prawdopodobnie nie byłbym w stanie utrzymać jego tempa”.

„Dzisiejsza walka o wygraną z Markiem to była najlepsza chwila w moim życiu. Mam nadzieję, że będę miał okazję do rewanżu jeszcze w tym sezonie” – dodał drugi zawodnik Grand Prix San Marino.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone