Inne

Jamie Chadwick / © W Series

Jamie Chadwick zwyciężczynią pierwszego wyścigu W Series. Gosia Rdest dziewiąta

Jamie Chadwick odniosła zwycięstwo w inaugurującym wyścigu kobiecej W Series. Pierwsza runda odbyła się na niemieckim torze Hockenheim. Startująca w serii Gosia Rdest, finiszował na dziewiątym miejscu.

Jest to pierwsza w historii seria wyścigowa, w której ścigają się wyłącznie kobiety. Wszystkie startują w takich samych samochodach Formuły 3 Tatuus T-318. Zawodniczki w każdy weekend będą jednak współpracować z innym zespołem oraz zasiadać do innego bolidu.

Chadwick do wyścigu startowała z pole position. W deszczowych kwalifikacjach Brytyjka była najszybsza, wyprzedzając kolejną zawodniczkę o prawie dwie sekundy. Niemniej jednak już na pierwszym okrążeniu wyścigu straciła prowadzenie, ponieważ wyjechała zbyt szeroko w nawrocie, pozwalając Sarze Moore na wyprzedzenie.

Już na początku wyścigu na torze musiał pojawić się samochód bezpieczeństwa, kiedy Emma Kimilainen i Megan Gilkes zderzyły się w nawrocie. Obie zawodniczki musiały wycofać się z rywalizacji.

Tuż po restarcie Chadwick przystąpiła do ataku, by odzyskać prowadzenie. Udany manewr zapewnił jej powrót na szczyt, z kolei Moore straciła kolejną lokatę na rzecz Alice Power.

W wyniku popełnionego błędy w nawrocie, Moore wciąż spadała w stawce, a wyprzedziły ją Marta Garcia oraz Beitske Visser.

Tymczasem na przodzie stawki, Powell utrzymywała dobre tempo i rozpoczęła pogoń za liderką wyścigu. Niemniej jednak nie była w stanie zbliżyć się na tyle, aby podjąć się manewru wyprzedzania, a co więcej, jadąca na trzeciej pozycji Garcia, zbliżyła się do niej w międzyczasie.

Do samej mety nie doszło jednak do zmian na trzech czołowych lokatach. Chadwick minęła linię z przewagą 1.329s nad drugą Powell. Wyraźnie mniejszy dystans przedzielił Powell i Garcię, a wyniósł on 0.363s.

Beitske Visser zajęła czwartą lokatę, a Sarah Moore dojechała ostatecznie na piątym miejscu. Szósta była Fabienne Wohlwend, a siódma Japonka Miki Koyama.

Czołową dziesiątkę zamykały: Tasmin Pepper, Gosia Rdest i Australijka Caitlin Wood.

Polka do wyścigu startowała z dziesiątej lokaty i w wyścigu awansowała nawet na ósme miejsce, ale nie zdołała utrzymać tempa aby utrzymać się na tej pozycji. Dziewiąte miejsce oznacza, że Gosia wywalczyła w wyścigu na Hockenheim pierwsze dwa punkty.

Kolejny wyścig odbędzie się w Belgii na torze Zolder za dwa tygodnie (17-18 maja).

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone