Inne

Fernando Alonso - Toyota Gazoo Racing South Africa

Fernando Alonso zaskakuje świat sportów motorowych - testuje Toyotę Hilux w wersji Dakar

Triumfator Rolex 24 at Daytona z 2019 roku i Le Mans z 2018 testuje w RPA Toyotę Hilux w wersji Dakar u boku Giniela de Villiersa, zwycięzcy rajdu Dakar z 2009 roku.

Fernando Alonso na swojej "emeryturze" od F1 nie odpoczywa. Po ostatnim triumfie w 1000 Miles of Sebring, kierowca z Oviedo przeniósł się do RPA i testuje samochód Dakar. Przypomnijmy tylko, że Alonso czeka jeszcze występ w Indianapolis 500, który odbędzie się 26 maja 2019 roku.

"Pierwszym krokiem jest wykonanie testu w kontrolowanym środowisku, abyśmy poznali jego możliwości" - oznajmił Glyn Hall z Toyota Gazoo Racing South Africa.

"Umiejętności Fernando są wyjątkowe. Widzieliśmy to w przeciągu ostatnich siedemnastu lat. Stał się jednym z najlepszych zawodników na świecie."

"Ważne jest to, że w królowej sportów motorowych pokazał, iż potrafi słuchać i myśleć podczas jazdy na limicie. To bardzo istotne w wyścigach terenowych, ponieważ należy słuchać kierowcy i liczyć na jego myślenie i intuicje" - dodał.

Alonso przejechał w środę spory dystans na pustyni Kalahari, która znajduje się w odległości 900 km od największego miasta RPA, Johannesburga. Obok Hiszpana znalazł się Giniel de Villiers, który triumfował w Dakarze w 2009 roku.

"W ciągu ostatnich dwóch lat wypróbowałem różne serie i różne samochody. To kolejna okazja, aby spróbować czegoś zupełnie nowego" - powiedział Alonso po teście.

"To była świetna zabawa. Bywało różnie, ale interesująco. Samochód zachowuje się zupełnie inaczej niż te, które prowadziłem w innych seriach."

Były kierowca Ferrari, czy McLarena, będzie testować samochód również jutro, ale już teraz czuje się komfortowo.

"Wszystko jest takie różne. Wyboje są trudne do odczytania, ponieważ nie znasz ich wysokości i nie wiesz z jaką prędkością możesz przez nie przejechać. Sam samochód ma dobrą przyczepność, balans i wyczuwam już moment hamowania. Czuję się bardziej komfortowo, niż mogłem przypuszczać."

Glyn Hall przyznał, że zespół zrobił wszystko, co w ich mocy, aby Alonso mógł spokojnie pokonać pierwsze kilometry w maszynie, w której zespół startował w Dakarze.

"Dwukrotny mistrz świata F1 w takim samochodzie? To coś niespotykanego. Z naszej strony było wiele stresu, gdyż chcieliśmy, żeby wszystko poszło idealnie"

Giniel de Villiers, pilot Fernando Alonso podczas testów przyznał, że cieszy się z przyjazdu Hiszpana i możliwości jazdy w jednym aucie.

"Jesteśmy na pustyni Kalahari i nie jest to miejsce, w którym spodziewałbyś się zobaczyć mistrza świata Formuły 1. To wspaniałe, że Fernando przyjechał tu z nami, aby wypróbować tę maszynę. To najlepszy sposób, aby spróbować czegoś innego i nowego dla niego."

"To kwestia przyzwyczajenia się do terenu. Powinien szybko odczytywać skoki, wydmy i inne rzeczy, aby się dostosować" - zakończył.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone