Zapowiedź sezonu 2019/20 Mistrzostw Formuły E

Zapowiedź sezonu 2019/20 Mistrzostw Formuły E

Dwadzieścia cztery elektryczne bolidy i dwanaście zespołów, w tym debiutujący Mercedes i Porsche, już w ten weekend rozpoczną sezon Mistrzostw Formuły E 2019/20. Czy Jean-Eric Vergne obroni swój tytuł? Czy ekipa DS Techeetah sięgnie po kolejny mistrzowski laur? Czy nowe składy nadążą za bardziej doświadczoną stawką? Czas na szósty sezon w pełni elektrycznych bolidów na ulicznych torach światowych miast.

Po raz pierwszy w historii aż dwudziestu czterech kierowców zmierzy się na ulicznych obiektach, które znajdą się w światowych miastach, zaczynając od Ad-Dirijji w Arabii Saudyjskiej, a kończąc na Londynie w Wielkiej Brytanii.

Kierowcy wraz z całym cyrkiem Formuły E zawitają do takich miejsc, jak Santiago w Chile, Mexico City, Marrakeszu, Sanyi w Chinach, Rzymu, Paryża, Seulu, Dżakarty, Berlina, Nowego Jorku, a ściganie zakończą na ulicznym obiekcie w Londynie, gdzie Formuła E powróci do krótkiej przerwie.

Niepewność związana z przedsezonowymi testami dała o sobie znać i żaden z zespołów nie może być pewny tego, że już od pierwszej rundy będzie pewny zwycięstwa. Oczywiście testy rządzą się swoimi prawami, co pokazały przygotowania w wielu seriach wyścigowych na całym świecie, a także i w Formule E, w której aż dwadzieścia dwa auta znalazły się w jednej sekundzie po podsumowaniu sesji.

Najszybszym okazał się Maximilian Guenther z zespołu BMW i Andretti Motorsport, za którym bezpośrednio znaleźli się Pascal Wehrlein z Maxindy Racing oraz debiutujący w Formule E Nico Muller z ekipy GEOX Dragon.

Bardzo ważne w Formule E jest doświadczenie, co pokazały przedsezonowe testy, w których ze swoimi problemami i bolączkami musili zmagać się debiutujący w stawce Mercedes oraz Porsche, którzy mimo doświadczonych kierowców, mieli problemy, choć to ich w żaden sposób nie przekreśla.

Już poprzedni sezon pokazał, że mimo dobrego startu i zwycięstwa, każdy krok jest bardzo ważny i nie wolno spoczywać na laurach, a rozwijać się przez cały sezon i walczyć do ostatniego okrążenia. To bardzo dobrze pokazał Jean-Eric Vergne, który jedynie z trzema zwycięstwami sięgnął po najwyższe trofeum, jakim jest mistrzostwo.

Co nowego w SZÓSTYM SEZONIE Formuły E?

Nowością w tym sezonie będzie większa moc podczas korzystania z "Trybu Ataku". Kierowcy do swojej dyspozycji będą mieli aż 235 kW, czyli o dziesięć więcej niż w poprzednim sezonie wyścigowym. Ponadto kierowcy nie będą w stanie aktywować wyżej wymienionego trybu podczas pełnych żółtych flag (FCY) lub okresu samochodu bezpieczeństwa.

Nowością będzie także poprawa efektu zarządzania energią w okresach przebywania samochodu bezpieczeństwa na torze lub pełnych żółtych flag. Stała ilość energii - równa 1kWh na minutę przez czas trwania okresu neutralizacji - będzie odejmowana od całkowitej energii pozostałej w każdym samochodzie.

Takie rozwiązania oznacza, że kierowcy nie będą już w stanie oszczędzać energii, jadąc z niższymi prędkościami pod FCY lub za samochodem bezpieczeństwa, co będzie prowadzić do bardziej zróżnicowanych strategii.

Podczas tegorocznego sezonu wyścigowego wprowadzone zostanie także zatrzymanie czasu całego wyścigu w przypadku zawieszenia rywalizacji - co pozostanie w gestii dyrektora wyścigu - w celu ukończenia pełnego dystansu wyścigu, jaki został zaplanowany na daną rundę.

Więcej punktów będzie także dostępnych w szóstym sezonie FE - dodatkowy punkt zostanie przyznany najszybszemu kierowcy podczas fazy grupowej sesji kwalifikacyjnej, trzy punkty dla zdobywcy pierwszego pola startowego oraz jeden punkt za najszybsze okrążenie podczas wyścigu, jednak jedynie dla tego zawodnika, który ukończy zmagania w pierwszej dziesiątce.

Kto zmierzy się o szóste mistrzostwo?

Aż dwudziestu czterech kierowców stawi się na starcie do czternastu rund szóstego sezonu Mistrzostw Formuły E. Doświadczeni, którzy mają za sobą starty od początku istnienia serii, jak i nowi, którzy pierwszy dreszczyk emocji poczują już w ten weekend w Arabii Saudyjskiej.

Podobnie jak w poprzednich sezonach na starcie zobaczymy Lucasa di Grassiego, który będzie bronił barw ekipy Audi Sport ABT Schaeffler wraz z Danielem Abtem. Na starcie stanom także Maximilian Guenterh i Alexander Sims z zespołu BMW i Andretti Motorsport, Sam Bird i Robin Frijns z Envision Virgin Racing, Brendon Hartley i Nico Muller z ekipy Geox Dragon, Jerome D'Ambronio oraz Pascal Wehrlein z Mahindy Racing, Oliver Turvey i Ma Qing Hua z NIO 333 Racing, bardzo doświadczony Sebastien Buemi i Oliver Rowland z Nissan e.dams, Mitch Evans i James Calado z Panasonic Jaguar Racing, Felipe Massa i Edoardo Mortara z ekipy Venturi Racing.

Na starcie nie zabraknie także dwóch debiutujących ekip - Mercedes-Benz EQ, w której rywalizować będą Stoffel Vandoorne i Nyck de Vries oraz Tag Heuer Porsche z doświadczonymi Andre Lottererem i Neelem Jani.

Całą stawkę szóstego sezonu Mistrzostw Formuły E uzupełni także mistrzowski skład, który do ostatniej rundy poprzedniego sezonu walczył o tytuł, czyli DS Techeetah, w której rywalizować będą Antonio Felix da Costa oraz dwukrotny mistrz serii Jean-Eric Vergne.

Czym rywalizować będą kierowcy w zbliżającym się sezonie?

Każdy z dwudziestu czterech kierowców w zbliżającym się sezonie wyścigowym będzie miał do dyspozycji w pełni elektryczny bolid Formuły E GEN2, którego minimalna waga musi wynosić 900 kilogramów, wliczając w to także kierowcę.

Zawodnicy do dyspozycji będą mieli 250 kW mocy, co odpowiada 355 koniom mechanicznym, natomiast w trybie wyścigowym kierowcy będą dysponowali mocą 200 kW, co odpowiada 270 KM. To wszystko da im prędkość maksymalną w wysokości 280 km/h i przyspieszenie sięgające 2.8 sekundy do setki.

W bolidzie GEN2 kierowcy będą wykorzystywać 18-calowe koła oraz specjalnie zaprojektowane opony francuskiej firmy Michelin, które będą mogły być używane na suchej i mokrej nawierzchni.

Elektryczny bolid zostanie wyposażony także w odpowiednie hamulce, które będzie dostarczała firma Brembo. Wykonane na zamówienie tarcze i klocki węglowe o rozmiarach 278 mm z przodu i 262 mm z tyłu, zaciski oraz tandemowy cylinder z tyłu - system brake-by-wire.

Podczas rywalizacji kierowcy będą mieli do dyspozycji także "Fanboost", dodatkowe 100 kJ mocy, jednak z tej dodatkowej energii będzie mogło skorzystać jedynie pięciu kierowców (wybrani przez fanów Formuły E w głosowaniu), tylko i wyłącznie podczas drugiej fazy wyścigu oraz "Tryb Ataku", po którego uruchomieniu zawodnik będzie miał do dyspozycji 235 kW, czyli o 35 kW więcej niż kierowca, który nie aktywował tego trybu.

Jak to działa? Aby uruchomić tryb ataku, kierowcy będą musieli zjechać z linii wyścigowej i przejechać przez specjalnie wyznaczoną strefę aktywacji. Tylko wtedy będą mogli skorzystać z dodatkowych 35 kW mocy.

Ile będzie trwał tryb ataku, liczba możliwych załączeń tego trybu, a także minimalna ilość załączeń będzie ustalana przez FIA na godzinę przed każdym wyścigiem, co oznacza, że zespoły i kierowcy będą mieli jedynie 60 minut, aby zdecydować o strategii na wyścig. To rodzi niepewność i nieoczekiwane działanie, które może przynieść ciekawą walkę na torze.

Jak być pewnym, że kierowca ma załączony tryb ataku? Każdy z bolidów jest wyposażony w system ochrony głowy Halo, na którym zainstalowano diody zapalające się tylko wtedy, gdy kierowca w prawidłowy sposób aktywuje tryb ataku.

Format dnia wyścigowego

Shakedown (sesja testowa) - podczas większości E-Prix sesja testowa odbywa się w piątek, dzień przed głównym wydarzeniem, jednak jest zależna od dostępności toru. Kierowcy oraz zespoły wykorzystują tę sesję do sprawdzenia układów elektrycznych i niezawodności samochodu, jednak nieogólnej wydajności, ponieważ podczas tej sesji auta posiadają jedynie 110 kW mocy.

Trening - każde E-Prix ma dwie sesje treningowej, otwierającą, która trwa 45 minut oraz kolejną 30-minutową, podczas których kierowcy mogą pracować nad ustawieniami. Podczas podwójnej rundy zawodnicy mają do dyspozycji także trzeci trening, który odbywa się dnia kolejnego tuż przed kolejną rundą.

Treningi to pierwszy raz, kiedy kierowcy mają do dyspozycji pełne możliwości auta, czyli 250 kW mocy i mogą sprawdzać jego zachowanie na torze.

Kwalifikacje i Super Pole - Podobnie, jak w innych seriach wyścigowych zawodnicy podczas sesji kwalifikacyjnej walczą o swoje pozycje startowe do wyścigu.

Sesja trwa godzinę i jest podzielona na cztery grupy po sześć samochodów, które są dobierane według pozycji w klasyfikacji kierowców. W przypadku pierwszego wyścigu sezonu o kolejności decydują miejsca w klasyfikacji z poprzedniego sezonu.

Po wyjeździe na tor każdy kierowca ma sześć minut na przejechanie swojego najlepszego okrążenia pomiarowego. Szóstka najlepszych zawodników awansuje do sesji Super Pole, w której powalczą o pierwsze pole startowe oraz trzy punkty do klasyfikacji.

Podczas Super Pole kierowcy wyjeżdżają na tor jeden po drugim. Kiedy pierwszy kierowca rozpocznie swoje okrążenie pomiarowe, z alei serwisowej wyjeżdża kolejny zawodnik i tak od szóstego najszybszego zawodnika w grupach do pierwszego.

Podczas sesji kwalifikacyjnej, jak i Super Pole, kierowcy mają do dyspozycji pełną moc swoich aut, czyli 250 kW.

E-Prix (wyścig) - Rywalizacja rozpoczyna się na polach startowych, podobnie, jak w Formule 1. Kierowcy tuż przed startem mają możliwość rozgrzania swoich opon, podjeżdżając na wyznaczone pola startowe, a następnie startują do rywalizacji po zgaśnięciu czerwonych świateł.

Podczas wyścigu każdy kierowca ma do dyspozycji tryb ataku, po przejechaniu wolniejszej linii, a pięciu wybranych przez fanów Formuły E kierowców ma do dyspozycji FanBoost, który mogą wykorzystywać w pięciosekundowym oknie podczas drugiej połowy wyścigu.

Każda runda w sezonie trwa 45 minut plus jedno okrążenie.

Podwójna runda - większość wyścigów w sezonie odbywa się w ciągu jednego dnia, aby zminimalizować zakłócenia w mieście. Tam, gdzie to jednak możliwe, niektóre wydarzenia rozciągają się do dwóch dni, co zapewnia więcej akcji na torze.

Czas na szósty sezon w pełni elektrycznych bolidów na ulicznych torach światowych miast.