Formuła E

Andre Lotterer - TAG Heuer Porsche Formula E Team

Porsche: To będzie piekielna walka

Po raz pierwszy w historii mistrzostw Formuły E ABB FIA wraz z innymi niemieckimi gigantami (Mercedes-Benz, Audi i BMW) znalazł się zespół TAG Heuer Porsche FE . Podczas testów przedsezonowych w Walencji, szef Porsche, Amiel Lindesay wyjaśnił, dlaczego będzie to „piekielna walka” w zbliżającym się czempionacie.

„To będzie piekielnie ciężka walka” - mówi Amiel Lindesay, szef w zespole Formuły E TAG Heuer Porsche. „Ale najpierw musimy spojrzeć na siebie. Musimy się posprzątać i zrobić tak dobrze, jak potrafimy - wtedy możemy się trochę rozejrzeć”.

Od kiedy niemiecka potęga ogłosiła, że ​​weźmie udział w Mistrzostwach Formuły E ABB FIA w lipcu 2017 r. producent ze Stuttgartu był zajęty przygotowaniami do swojego debiutanckiego sezonu w elektrycznej serii. Wraz z innymi niemieckimi gigantami Mercedes-Benz EQ, Audi Sport Abt Schaeffler oraz BMW i Andretti Motorsport, Formuła E zmierzy się z najbardziej konkurencyjną dotychczas wersją.

„To wielka zaleta Mistrzostw - jest tak wielu producentów i tyle konkurencji, że z niecierpliwością czekamy na ich udział. Formuła E to zupełnie inna formuła niż ta, do której jesteśmy przyzwyczajeni. Nie jest to takie proste” - podkreślił Lindesay

„Wszyscy jesteśmy debiutantami w mistrzostwach Formuły E…celem jest bycie na podium pod koniec pierwszych mistrzostw”.

Teraz, w kolejnym dniu testów przedsezonowych, kierowcy Porsche Neel Jani i Andre Lotterer nie osiągnęli jeszcze rekordowych czasów, a zamiast tego przyspieszyła Envision Virgin Racing. Zaraz za nimi bawarscy rywale BMW ponownie okazali się silni po tym, jak zespół był najlepszy na wszystkich trzech dniach testów w poprzednim sezonie.

Dla byłych mistrzów Audi Sport Abt Schaeffler długoletni zespół Formuły E jest gotowy na walkę, gdy szef ekipy Allan McNish przygotowuje się do poprowadzenia tego teamu do walki o drugi tytuł.

„Wszyscy jesteśmy tutaj dla rywalizacji” - powiedział McNish. „Wszyscy z niecierpliwością czekamy na pierwszą sesję kwalifikacyjną w Rijadzie, ponieważ właśnie wtedy kończy się głupie gadanie”.

„Jest nas czworo, ale jest też ośmiu innych, którzy chcą zostać mistrzami. Przy takim poziomie konkurencji, stwarza to wymóg absolutnej precyzji” - dodał na koniec szef zespołu Audi.

Po tym, jak nie utrzymali tytułu w sezonie 2018/19, Audi walczyło na wczesnych etapach, tracąc kluczowe punkty, ostatecznie zajmując drugie miejsce za DS Techeetah w Nowym Jorku, który wyjechał stamtąd z tytułem w klasyfikacji zespołów oraz kierowców.

© 2011-2020 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone