Formuła E

ePrix Ad Diriyah

Pierwszy triumf BMW w Formuła E

Dla nowo mianowanego, pełnego zespołu fabrycznego BMW i Andretti Motorsport zwycięstwo Antonio Felixa da Costy było czymś więcej niż świetnym początkiem sezonu. Po tym, jak zespół osiągnął najszybsze czasy w dwóch z trzech dni przedsezonowych testów, jego pierwsze zwycięstwo w Arabii Saudyjskiej było dowodem na nowe tempo niemieckiej ekipy.

W poprzednim sezonie 2017/18, związek zespołu z BMW był niczym innym, jak tylko partnerstwem technicznym. Zespół Andrettiego zajął ostatnie miejsce w klasyfikacji mistrzostw. Zaledwie pięć miesięcy później, wspierany przez producenta zespół zdobył więcej punktów w pierwszej rundzie sezonu 2018/19 w sumie 28, niż w całym poprzednim sezonie, gdzie łącznie było ich 24.

"Szczerze mówiąc, nadal wydaje się to nierealne. Kiedy dołączyłem do zespołu Andrettiego w trzecim sezonie, zawsze chciałem osiągnąć ten punkt, jednak przez ostatnie dwa lata widziałem wiele trudnych wyścigów i trudnych momentów" - powiedział Antonio Felix da Costa.

"W tym trudnym czasie towarzyszyło mi wielu członków zespołu, którzy tym razem mieli okazję doświadczyć naszej wygranej. To wspaniała historia i jestem zachwycony, jak to się stało."

Podczas, gdy uroczystości nadal trwają w BMW, rywalizującą niemiecka drużyna i panujący mistrzowie Audi Sport Abt Schaeffler zastanawiają się, co tak naprawdę się stało.

"Musimy wszystko ulepszyć" - mówi Lucas di Grassi, a jego kolega z drużyny Daniel Abt przyznaje, że wolałby wygrać i zostać zdyskwalifikowany niż tylko być kierowcą z ósmym wynikiem.

Wraz z nowymi samochodami, nowymi kierowcami, nowymi zespołami i nowym torem, ePrix Ad Diriyah w Arabii Saudyjskiej ujrzało debiut nowego trybu zasilania w postaci "TRYBU ATAKU". Umieszczony poza linią wyścigową, na wyjściu z siedemnastego zakrętu, wszyscy kierowcy musieli dwukrotnie przejechać przez strefę aktywacji, za każdym razem zbierając dodatkowe 25kW mocy, które mogli wykorzystać przez cztery minuty. Dowiedziawszy się, ile razy i jak długo mogą z niego korzystać, tryb ten przyniósł zupełnie nowy poziom podejmowania decyzji.

"Ze strategicznego punktu widzenia 'Tryb Atak' jest dużym wyzwaniem, ponieważ bardzo trudno jest zdecydować, kiedy i jak prawidłowo go używać w wyścigu. Dzięki temu rywalizacja jest mniej przewidywalna, co jest bardziej ekscytujące dla fanów" - dodał Da Costa.

"Cieszę się, że po raz pierwszy otrzymałem 'FANBOOST' w mojej karierze w Formule E. To pokazuje, że mam mnóstwo wsparcia, nie tylko od portugalskich fanów, ale także od fanów BMW na całym świecie i fanów Andretti w Ameryce Północnej. Myślę, że oba te inspirujące pomysły są świetne dla fanów."

Zwycięzca sobotniego wyścigu podkreśla także, jak bardzo zaangażowany jest cały zespól w rozwój i przygotowania do nowego sezonu.

„Odwiedzałem Monachium regularnie podczas fazy przygotowań do nowego sezonu i widziałem, jak twórcy serii pracują nad swoim celem. Napęd BMW, który opracowali dla nas, jest po prostu fantastyczny. Niemniej jednak, przed rozpoczęciem pierwszego wyścigu nie można wiedzieć, gdzie stoisz w porównaniu do konkurencji."

"Widzieliśmy, że nie mamy najszybszego samochodu w Ad Diriyah. To motywuje wszystkich do cięższej pracy. Udało nam się jednak wygrać wyścig, ponieważ nie popełniliśmy błędów jako drużyna. Właśnie dlatego mam dobre przeczucie co do reszty sezonu."

Pliki Cookie

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone