Formuła 1

Valtteri Bottas, który w trakcie drugiego treningu dość mocno roztrzaskał swój bolid, stwierdził, że główną przyczyną jego wypadku był porywisty wiatr, który utrudniał dziś życie wielu kierowcom.

Formuła 1 nie powróci do specyfikacji opon Pirelli z 2018 roku, po tym, jak część zespołów przegrała w głosowaniu, które miało miejsce na torze Red Bull Racing w Austrii.

Znany i ceniony w środowisku Formuły 1 Bernie Ecclestone w ostatnim wywiadzie udzielonym dla telewizji ESPN oznajmił, że jeżeli nadal sprawowałby władzę w F1, to ni brałbym pod uwagę opinii kierowców i zespołów, a pierwszą wprowadzoną zmianą byłoby przywrócenie tankowania.

Andreas Seidl w rozmowie z Motorsport.com oznajmił, że głównym celem dla ekipy McLarena na ten moment to zmniejszenie różnicy do trzech czołowych zespołów oraz przewodzenie w środku stawki.

Pierre Gasly na pewno nie zaliczy tegorocznego Grand Prix Francji do najlepszych wyścigów w swojej karierze. Kierowca Red Bulla będzie chciał jak najszybciej zapomnieć o domowej rundzie, którą ukończył ostatecznie na dziesiątym miejscu.

Miniony weekend na torze Paul Ricard zespół McLaren może zaliczyć do bardzo udanych. Brytyjska ekipa prezentowała przez cały weekend bardzo dobre tempo, co pozwoliło kierowcom tego zespołu ukończyć niedzielny wyścig w czołowej dziesiątce.

Max Verstappen, który w ten weekend celował w podium, musiał drugi raz z rzędu uznać wyższość rywali. Młody Holenderski kierowca ukończył sobotnie kwalifikacje na czwartej pozycji i również na tej samej zakończył niedzielny wyścig. Zdaniem kierowcy Red Bulla dużym sukcesem dla niego i jego zespołu jest dojechanie do mety kolejny raz przed jednym z bolidów Ferrari.

Lewis Hamilton, który zdeklasował wszystkich swoich rywali zarówno podczas kwalifikacji, jak i wyścigu przyznał, że jego dominacja w ten weekend wymagała od niego sporo wysiłku. Niedzielne zwycięstwo Lewisa Hamiltona było jego czwartym z rzędu oraz szóstym w tym sezonie.

Sędziowie postanowili nałożyć dwie kary pięciu sekund dla Daniela Ricciardo za nieprzepisowe wyprzedzanie Kimiego Raikkonena i Lando Norrisa. Ponadto, na konto Australijczyka trafią trzy punkty karne.

Sebastian Vettel odnotował podczas kwalifikacji do GP Francji swój najgorszy jak dotąd w tym sezonie rezultat w sobotniej sesji. Kierowca Ferrari finiszował dwie i pół sekundy za Lewisem Hamiltonem, który w kwalifikacjach okazał się najszybszy. Co więcej, przed Niemcem znaleźli się także obaj zawodnicy ekipy McLaren, a Charles Leclerc (drugi z kierowców Ferrari) odnotował trzeci najlepszy rezultat.

Auto Motor und Sport przekazał w piątek informację o wsparciu finansowym, jakim będzie dysponował przed sezonem 2020 Nicholas Latifi. Młody kanadyjski kierowca będzie mógł liczyć na pomoc materialną w wysokości 30 milionów euro. Dzięki takiemu wkładowi finansowemu Latifi bez problemu może zapewnić sobie posadę etatowego kierowcy w zespole Williams na sezon 2020.

Początek sezonu nie należał do najlepszych dla zespołu Renault, który miał ambitny cel walczenia o czwartą pozycję w klasyfikacji konstruktorów. Tegoroczne Grand Prix Monako było jednak momentem zwrotnym dla francuskiego zespołu.

Japoński producent jednostek napędowych potwierdził, że kierowcy Red Bulla oraz Daniił Kwiat otrzymają podczas weekendu wyścigowego we Francji nową specyfikację silnika Hondy. Jest to druga aktualizacja jednostki napędowej Hondy w tym sezonie. Modyfikacje przygotowane na GP Francji dotyczą głównie silnika spalinowego oraz turbosprężarki.

Zespół Ferrari od weekendu na torze Paul Ricard rozpocznie stopniowe wprowadzanie poprawek do swojej tegorocznej konstrukcji. We Francji ekipa z Maranello będzie testować nowe przednie skrzydło, które ma za zadanie generować większą siłę docisku, której w Ferrari zdecydowanie brakuje w tym sezonie.

W ostatnich dniach kolejny raz zrobiło się głośno o zmianach, które mają zostać wprowadzone do Formuły 1 na lata 2021 – 2025. Głos w tej sprawie zebrał szef zespołu Mercedes – Toto Wolff, który stwierdził jednoznacznie, że zmiana przepisów nie zredukuje przewagi czołowych zespołów, a ją utrzyma bądź zwiększy. Zdaniem Austriaka jedyną szansą na zwiększenie atrakcyjności Formuły 1 jest utrzymanie przepisów, dzięki którym zespoły z czasem będą bliżej siebie.

Sezon 2019 miał być dla zespołu Renault sezonem, w którym uda im się zbliżyć i powalczyć z zespołami z czołowej trójki. Rzeczywistość okazała się jednak bardzo brutalna dla ekipy z Enstone, która po ciężkim początku mistrzostw uzbierała zaledwie 28 punktów i zajmuje piątą pozycję w klasyfikacji konstruktorów.

Antonio Giovinazzi w najbliższy weekend obierze nagrodę imienia Lorenzo Bandiniego. Tym samym zawodnik Alfy Romeo dołączy do takich kierowców jak: Jenson Button, Sebastian Vettel, Michael Schumacher, Fernando Alonso oraz Robert Kubica, którzy również mają na swoim koncie to wyróżnienie.

Dziś w Warszawie Robert Kubica brał udział w finale loterii zorganizowanej przez PKN Orlen, podczas której wręczył zwycięzcom nagrody. Podczas zorganizowanej dzisiaj konferencji prasowej kierowca Williamsa podsumował swój dotychczasowy sezon, określając go mianem „bardzo trudnego”.

Valtteri Bottas, który sobotnie kwalifikacje ukończył na szóstej pozycji, a w niedzielę dojechał do mety na czwartym miejscu, jest bardzo niezadowolony z formy, jaką zaprezentował na torze w Montrealu. Fiński kierowca stwierdził, że błąd w kwalfikacjach popsuł mu niedzielny wyścig, w którym przez to nie mógł przebić się szybko do czołówki.

Daniel Ricciardo, który do niedzielnego wyścigu startował z czwartej pozycji, niedzielne zmagania ukończył na szóstej pozycji. Sympatyczny Australijczyk przed wyścigiem miał sporą nadzieję, że uda mu się zatrzymać za swoimi plecami dwa bolidy Red Bulla. Niestety w trakcie wyścigu Ricciardo musiał uznać wyższość Maxa Verstappena, który pokonał go w sportowej walce na torze.

Max Verstappen, który po błędzie w kwalifikacjach startował dopiero z dziewiątego pola, a w wyścigu uplasował się na piątej pozycji stwierdził, że wczorajszy wynik był maksimum, jaki mógł osiągnąć. Wspomniany rezultat młodego Holendra był najgorszym w tym sezonie. Mimo niekorzystnej pozycji startowej, Max zdołał dojechać do mety przed swoim zespołowym partnerem, który ukończył zmagania na ósmej pozycji.

Robert Kubica był ostatnim sklasyfikowanym kierowcą podczas niedzielnego wyścigu o GP Kanady. Polak, po zakończonych zmaganiach, stwierdził jednak, że zmagał się z dużymi problemami na hamowaniach, a w związku z nimi musiał odpuszczać w wielu miejscach na torze, żeby nie rozbić bolidu.

Lewis Hamilton po zakończeniu wyścigu stwierdził, że starał się przypieczętować swoje zwycięstwo poprzez wyprzedzenie Sebastiana Vettela na torze. Tempo Brytyjczyka było jednak zbyt słabe, żeby mógł on zaatakować kierowcę Ferrari.

Mattia Binotto nie ma żadnych wątpliwości i uważa swojego podopiecznego za zwycięzcę wyścigu o GP Kanady.

Sebastian Vettel prowadził prawie przez cały wyścig, lecz w pewnym momencie popełnił błąd, przez co wypadł na pobocze. Niemiec jednak szybko wrócił na tor i zakłócił jazdę będącego na linii wyścigowej Lewisa Hamiltona. Sędziowie nałożyli więc na kierowcę Ferrari 5-sekundową karę.

Vettel dojechał do mety z mniejszą przewagą nad Hamiltonem, w związku z czym spadł na drugą pozycję. Szef Ferrari, Mattia Binotto nie zgadza się – podobnie jak i sam kierowca – z karą i nazywa swojego podopiecznego „moralnym zwycięzcą” wyścigu.

„Jeśli spojrzysz na tłum, wszyscy uważają, że nie było kary. Nie sądzę, by on [Vettel] miał w ogóle jakieś złe intencje. Pozostał z przodu przez cały wyścig i dla nas jest moralnym zwycięzca” – powiedział dla Sky Sports Mattia Binotto. „Sezon się nie skończył i myślę, że musimy również spojrzeć w nasze dane. Jechał na limicie na każdym okrążeniu i w każdym zakręcie, a kiedy wrócił na tor, nie miał przyczepności. Nie mógł nic zrobić”.

„Wszyscy uspokoją się w ciągu kilku godzin. Musimy spojrzeć na nasze słabości i mocne strony, ale dzisiaj wygraliśmy. Myślę, że dzisiaj byliśmy najszybsi na torze i to jest ważne”.

Mattia Binotto rozumie również zachowanie Sebastiana Vettela, który nie akceptuje decyzji sędziów, co dobitnie też pokazał, przestawiając tabliczki z pozycjami przy samochodach.

„W tym przypadku jest to uzasadnione. To był trudny wyścig. Adrenalina była wysoka, dał z siebie wszystko i wie, że nie zrobił nic złego. Nie miał absolutnie zamiaru blokować Hamiltona, dlatego uważa karę za nieuzasadnioną” – dodał szef zespołu Ferrari.

 

Sebastian Vettel uważa, że decyzja o przyznaniu mu 5-sekundowej kary była niesłuszna i pozbawiła go w dniu dzisiejszym pewnego zwycięstwa. Niemiec zaznacza również, że przejechał wspaniały wyścig, w którym bolid Ferrari prezentował znakomite tempo.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone